Elizka21 a Jesse'mu widocznie mleko z butelki nie wystarcza, a ja nie moglam karmic piersia! Rosnie jak na drozdzach i uwielbia poznawac nowe smaki. Kazdy patrzy na dobro wlasnego dziecka, to normalne.
Iwonka1985 to tak z poltorej-2h ode mnie.

Ja spod Londynu znam tylko Slough. A do Londynu wybieramy sie we wtorek po odbior paszportu malego. :-)
madlen79 zadne dziecko chyba tak naprawde nie przepada za szkola, ale dziewczynki zazwyczaj sa spokojniejsze, chlopaki lobuzialki woleliby w pilke pograc, podzialac cos, a nie siedziec i sluchac.


Mimo, ze Jesse to jeszcze niemowle, to ja juz mam rozne wizje, jak bedzie lobuzil w szkole, jakie bedzie mial towarzystwo itd.. Pracowalam w sklepie i naogladalam sie takich dzieciakow, ze az ''strach sie bac''. Nie raz sie nasluchalam niezlej angielskiej laciny i grozb, gdy odmowilam sprzedania jakiemus dziecku papierosow czy alko, ech.. To jeszcze sporo czasu przed nami, ale czasy sie zmieniaja, dzieci szybciej dojrzewaja i nie powiem, ze mnie juz to troche martwi..
Pozdrawiam Was mamusie.