reklama

Mama Egoistka

reklama
Dziewczyny a ja mam takie pytanko w sumie nie wiem czy to akurat ten wątek. Bo Sebek jest moim drugim dzieckiem. Pierwszy poród miałam naturalny a drugi nie stety cesarkę. A dochodząc do sedna chciałam zapytać co z Waszymi brzuchami bo u mnie masakra. Nieraz słyszę pytanie czy czasami w ciąży nie jestem koszmar jakiś. Po urodzeniu Seweryna tak szybko fajnie wyglądałam a teraz nie i obu przez ok pół roku karmiłam cycem. Może macie jakieś patenty czy co?
 
Jadźka mi się wydaję ze geny mają duże znaczenie, moja mama zawsze była bardzo szczupła, zero brzucha, w życiu nie miała nadwagi, a urodziła 3 dzieci, ja tez nie mam z tym problemu, mogę smiało włożyć w lato nawet skąpe bikini, w zeszłe nie dało rady bo brzuszek jeszcze się nie wchłonął, cycki mam mniejsze niz przed ciążą
 
Zgadzam sie,jadziu ze to niestety geny w duzej mierze nami rzadza:baffled:
Moja mama jest srednio szczupla wiec pewnie i ja taka bede...
Ja mam rowniez wiekszy brzuch niz przed ciaza i wogole cala jestem wieksza:szok:
Ale jak schudnac jak zjadlam juz 2 paczki toffi i faworki?
 
Ja po pierwszej ciąży ,wychodząć ze szpitala na 3 dzień ubrałam spodnie takie gumkowe sprzed ciąży, nie miałam już brzucha.Po 2 ciąży potrzebowałam 3 mies. i brzuch po 3 mies. miałam taki jakbym nigdy nie była w ciąży.Ale 2 razy rodziłam sn a trzeci cc.I teraz brzuch mi jeszcze został, wchodzę w ubrania sprzed ciązy ale skóra jest taka rozciągnięta, nie mam juz takiego płaskiego brzucha.Myśle ze rodzaj porodu tez ma znaczenie, no i przy kazdej kolejnej ciąży trwa to dłużej.
 
A mi też się podoba płaszczyk nr1 głównie za kolor :-D ja tam w ogóle nie patrzę na to co modne, nie mam żadnej rzeczy w kratkę ani żadnej fioletowej :-D zazwyczaj podoba mi się coś dopóki nie stanie się modne - wtedy mi przechodzi :-p
 
Sara, ten trzeci widać przegłosowany, chociaż kolor pierwszego mi się bardzo podoba ;-)

ja brzucha praktycznie nie mam - tzn. jak leżę, to trochę widać, że taki flaczek "zwisa", więc wzięłam się za ćwiczenie brzuszków - no bo jak przeczytałam w "Twoim Stylu", że Kręglicka robi codziennie rano 1000! brzuszków to mnie zgięło lekko, ja daję radę zrobić 50 (ale 2 razy po 25, pomiędzy muszę pooddychać ;-) )... i nasza julia.l chyba gdzieś pisała, że robi 700?!
 
reklama
Sara, ten trzeci widać przegłosowany, chociaż kolor pierwszego mi się bardzo podoba ;-)

ja brzucha praktycznie nie mam - tzn. jak leżę, to trochę widać, że taki flaczek "zwisa", więc wzięłam się za ćwiczenie brzuszków - no bo jak przeczytałam w "Twoim Stylu", że Kręglicka robi codziennie rano 1000! brzuszków to mnie zgięło lekko, ja daję radę zrobić 50 (ale 2 razy po 25, pomiędzy muszę pooddychać ;-) )... i nasza julia.l chyba gdzieś pisała, że robi 700?!
łał to nieźle:szok: no muszę się wziąsć ostro za siebie bo coś niemam motywacji a cudów bym chciała:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry