reklama

mama listopadowa u lekarza!

Hanuś doskonale Cię rozumiem, także straciłam pierwszą ciążę i teraz wszystkim się przejmuję. Wiem jednak, że zdecydowanie bardziej szkodzę fasolinie swoimi lękami niż te ewentualne choroby, które sobie wymyślam.
Starajmy się chociaż troszkę zdystansować.
Moja koleżanka z pracy nie wiedząc, że jest w ciąży prześwietlała sobie kręgosłup jest to kilka zdjęć. Potem całą ciążę była zrozpaczona, gdyż promieniowanie RTG może powodować poważne wady dziecka. I co???
Śliczna zdrowa Karolinka ma już roczek:-):-):-)
 
reklama
Hanuś
postaraj się myśleć o tym jak o kolejnym rutynowym badaniu...
stres teraz nie jest Wam potrzebny, tylko szkodzi maluszkowi.
Tak naprawdę jeszcze nie masz żadnych wyników w ręku więc nie możesz wiedzieć że coś jest nie tak, a jeżeli jalieś badania będą nieprawidłowe wówczas lekarz wie najlepiej jakie leczenie zaproponować i nie myśl że jest już za późno bo przecierz na USG maluszek jest prawidłowy więc głowa do góry. Będzie dobrze!!!
 
Witam!!!
A ja już mam wyniki krwi - tarczyca z krwi wychodzi prawidłowa, ale muszę na wszelki wypadek zrobić usg, ale to dopiero 3 czerwca... Takie dalekie terminy!!! No cóż. Internistka powiedziała, że najważniejsza krew, ale na wszelki wypadek trzeba wszystko sprawdzić. Uspokoiłam się. :))

Całuję!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry