reklama

mama listopadowa u lekarza!

kochane moje!!

bylam dzis u gin. wedlug usg to 6-7 tydz. choc to takie malenstwo jeszcze (6mm) ze pani doktor powiedziala ze powtorzymy jeszcze usg w polowie maja.
ale jestem baaardzo zadowolona, widzialam serduszko, wiem ze wszystko jest oki. w pracy sie juz przyznalam wiec juz tylko czekam jak troche bardziej zaczne tyc i objadac sie ;-) :-)
 
reklama
Czesc dziewuszki. Ja byłam przedwczoraj na USG z pomiarami przyziernosci karku i kosci nosowej, ale uparty dzidzius sobie smacznie spał i nie chciał sie odwrocic wiec babka nie mogła sprawdzic przyziernosci :-D :-D Ale powiedziała ze mam do niej przyjechac do innej przychodni na drugi dzien i juz za darmo zrobiła mi wczoraj drugie badanie i juz wszystko ładnie zmierzyła. Wszystkie pomiary i w ogole ok :-) Robiła na troszke lepszym sprzecie niz tu u mnie. Powiedziała ze dziecko ma długa kosc nosowa i moze miec dosc duzy nosek Pokazywała mi mocno bijace serduszko i niektore narzady jak zołądek czy pecherz :-) Widziałam tez oczka i uszy, a miedzy nozkami miało smieszny patyczek, ktory wygladał jak mały "pindolek", ale babka mowiła ze to nic nie wiadomo he he he. Dziecko sobie skakało i sie wyciagało, a nawet machało raczkami do tatusia :-D Hmm szkoda ze jeszcze tego nie czuc, a moze i dobrze, bo pewnie jeszcze bede marudzic jak mocno kopnie, bo juz jest strasznie ruchliwe :-D Teraz dopiero na poczatku maja mam wizyte i badania moczu itd, a nastepne USG to juz połowkowe w 20-22 tc i tego sie trzymam, wiec musi byc wszystko ok :-)
 
witam!
z uwagi na plamienia ginka wysłała mnie na pierwsze USG zrobiłam je 04.04. (dopochwowe) i co się okazało? dziecko ma 30,8 mm i wg USG 10 tygodni i 2 dni, nieźle zgłupiałam, bo ostatnia @ zaczęła się 1 lutego...mam teraz niezłą zagadkę kiedy to maleństwo zrobiliśmy ;) aha, mam jeszcze pytanie, ponieważ liczenie ciąży wg OM jest tylko orientacyjne (jeśli się nie zna daty zapłodnienia), to rozumiem, że "wiek płodu" na USG jest rzeczywistym wiekiem płodu?
 
Witajcie :-)

Już po wizycie. Widziałam mojego bąbelka :-) Najpierw jak ginek przyłożył głowicę do brzuszka to chyba maleństwo spało,ale jak mężuś podszedł bliżej żeby zobaczyć to sie obudziło i tak zaczęło szaleć. Machało rączkami i nóżkami do nas :-):-):-)
Aż się tam popłakałam ze wzruszenia :laugh2: Mężuś też był nieźle zakręcony. Jak ginek wyszedł na korytarz go zawołać i mówi do niego " tatuś też musi zobaczyć dziecko, zapraszam tatusia do środka" to mój M oczywiście nie skapną się że to o niego chodzi :-D:-D:-D Był przejęty nie mniej ode mnie :-)
Przezierność jest dobra i wszystko wygląda ładnie. Bąbelek tak się ruszał że trudno było go zmierzyć. Na jednym zdjęciu miało 52,4mm a na drugim już 58,6mm :-p
Leżeć mam nadal ale rano i wieczorem. W południe dozwolony mały spacerek, pod warunkiem że się będę dobrze czuła. Nie badał mnie jeszcze ginekologicznie i stwierdził że jeszcze podmuchamy na zimne. Z przytulanek nadal nici :baffled:.
Dawkę Duphastonu mam pomału zacząć zmniejszać.

A teraz przedstawiam mojego kochanego bąbelka :-)








 
Monik 75, ale fajniutko, że wsio OK. Niedługo napewno będziesz mogla normalnie funcjonowac i nadrobic przytulankowe zaległości:-D

Jusia 79 zazwyczaj USG robione w I trymestrze dosc dokładnie oblicza date porodu. W mojej poprzedniej ciąży te własnie badania byly najblizej prawdy bo z OM wychodził 30.06 a z USG 14.07, ostatecznie Adas sie urodzil 11.07. A jak Ci wyszło Beta HCG?
 
Witam:)
Monik świetne informacje i sliczny maluszek:-D:-D:-D pomalu dojdziesz do normy a narazie odpoczywaj jak trzeba!!!!

Ja też po badzniach i wizycie wszystko dobrze:happy: nasz bąbel ma 56 mm serduszko bile jak należy jeszcze przez 10 dni mam brać kwas foliowy a później elevit:-D :-D:-D tak bardzo się cieszę:tak: aż mi łeski lecą...
podrawiam dziewczyny:laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry