reklama

Mama! Modnie i szykownie

Inka ja tez uwielbiam skury, mam 2, mialam 3 ale oddalam jedna P siostrze no i jak skura to tez prawdziwa, jakos nie moge patrzec na te takie sztuczne...

Milva mam tak samo jak Ty haha, jak mam ochote zalozyc szpilki i gdzies wyjsc to potem sobie mysle... hmmm pewnie kazdy bedzie patrzyl jak na idiotke i wskakuje w baleriny;/ no mam tak za kazdym razem i nie tylko ze szpilkami. niestety
 
reklama
czyli po prostu trzeba nam takiego wyjścia, ja też o tym marzę, szpile, ekstra ciuchy, fryzura i szaleństwo do rana... no ale ja to sobie jeszcze na ten czas poczekam eh..;)
 
A ja Wam powiem, że z tymi szpilami to zawsze miałam kompleksy ale z powodu tego, że jestem wysoka i zakładając szpile mam od 1,8m wzwyż ;-) Chociaż z drugiej strony, jak mam ochotę to ubieram, obcasów mam więcej niż butów na płaskiej podeszwie ;-) Moje ulubione to botki na ok. 7cm obcasie, bardzo wygodne, niejedna noc przetańczona w nich :zawstydzona/y: Mam też szpilki i 2 pary botków na szpilce, wszystkie ok 10cm... ;-) Żadko je ubieram, bo jednak nie do końca wygodne jest takie wygięcie stopy, ale owszem, zdarza mi się ;-)

I co do wyjść wieczorową porą na imprezy, mam męża domatora który z kolei nie ma nic przeciwko wychodzeniom. Zawsze słyszę: "idź, odpoczniesz..." ;-) Ostatnio byłam 9 lutego z koleżankami i w tym z moją mamą (!), a na kolejną się wybieram 3 marca z ludźmi z pracy :tak:
 
A polećcie jakiś balsam do ciała ujędrniający, wyszczuplający...?

Niczym się nie smaruję, nie lubię:sorry2:, ale sobie pomyślałam, że może coś na ten brzuch bym nakładała po kąpieli i masażu skóry (mam taką specjalną szczotkę).

Szpilki bardzo mi się podobają, pewnie bym nosiła- ale nie umiem chodzić w nich:zawstydzona/y:
 
A ja mam 160 w kapeluszu:-p i jedne szpilki, które kurzą się w szafie, w większości chodze w balerinkach i tyle. Jakoś szpilki do mnie nie przemawiają. na szpilce trzeba umieć chodzić a ja wyglądałabym jak kaczka:cool2:
Jak czytam o tych kremach to dla mnie czarna magia, tak samo o włosach. Balsamuje całe ciało codziennie po kąpieli dosyć mocno ale jeżeli chodzi o twarz to nawet ostatnio nie mam porządnego kremu. Włosy myje codziennie rano szamponem i tyle. Aż mi wstyd, ze nic nie robię......
To może zacznę od włosów - możecie coś polecić co mogę stosować myjąc włosy codziennie, ale tak żeby w ciągu dnia nie wyglądały jakby sie przetłuszczały??
A coś sprawdzonego na twarz, w "normalnej cenie" - skóra mieszana?
 
Ewka masz włosy farbowane?
24h LOREAL VITAMINO COLOR MASKA 500 + SZAMPON 1500 (3024867465) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

Trochę tansze a równiez rewelacyjne:

szampon Szampon Color Rigenol Framesi 1000ml+100ml GRATIS (3039643703) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
I odżywka do kompletu MASKA RIGENOL FRAMESI 500ml (3023151264) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

I do wcierania we włosy:
LOREAL MYTHIC OIL OLEJEK ODŻYWCZY,ELIXIR HIT 3W 1 (3023190629) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

Zeby włosy szybko nie przetłuszczały się odżywki nie należy wcierać w skórę głowy tylko zacząć rozprowadzać ok 5 cm od nasady. Nie powinny sie wtedy przetłuszczać.

Wiem ze niekiedy ciezko o czas na odżywkę dlatego proponuję tak:
Umyć włosy szamponem, odsączyć recznikiem nadmiar wody, nałozyc odżywkę. W tym czasnie wykonac inna czynnosc (wytuszowac rzęsy, przygotowac ubranie do pracy, obrać ziemniaki- no cokolwiek) i dopiero spłukać :)
 
u mnie Mythic Oil w ogóle się nie sprawdził, niesamowicie mi wysuszył włosy, końcówki skołtunione pod koniec dnia, tragedia no, może dlatego, że mam ogólnie suche i kręcone włosy, a on ma w składzie alko? w ogóle nie jest warty swojej wysokiej ceny!
z tych olejków sklepowych to chyba najlepszy wg mnie jest jedwab CHI.
ja od jakiegoś czasu w końcówki wcieram po prostu olej z pestek śliwek, odrobinę, kroplę-dwie rozcieram w dłoniach i wmasowuję w końcówki, szybko się wchłania, nie jest tłusty i pachnie marcepanem :) i jest tani! można go szukać w sklepach zielarskich albo w sklepie Zrób Sobie Krem.
 
Sosnowiczanka zawsze tak robię. Najpierw nakładam odżywkę a potem myję zęby, karmię Ninkę i takie tam a dopiero potem zmywam odżywkę!
Co do Butów hahahah
Mogłabym napisać o tym wieeeeeeele. Szpilki to prawie większość w mojej szafie i jest ich......ze 20 sztuk na bank... Balerinek mam tak około 8-10par... 4-5 par adidasów... 5 par japonek. I tak dalej i tak dalej...nie mówiąc o zimowych i tym co stoi u mamy, bo się nie mieści. Problem polega na tym, że ja umiem chodzić na szpilkach...tylko nie mam gdzie! Nie imprezuję, czuję się gruba i temu nie mam się w co ubrać-i jak mam jeszcze szpilki włożyć to już wogle hardcore, czuję się ciężko. Na spacer z wózkiem też nie bardzo... Bo zaraz spocona jak szczur i jeszcze dziecko trzeba z wózka i do wózka wkładać, wyjmować i 100innych rzeczy robić. Od kilku miesięcy najlepszym przyjacielem jest balerinka. Poza tym w lato a właściwie jak się tylko ciepło robi zakładam japonki i rozstaję się z nimi w połowie września. Nie noszę skarpet, żadnych innych podkolanówek i tym podobnych. Od maja do września to odpada. Noga oddycha. No i zboczeniem i podstawowym problemem jest zbieractwo. Butów też nie wyrzucam. Szkoda mi, bo często są to takie perełki typu Gucci czy Prada. Z takimi rzeczami rozstać się nie mogę. Posiadam hahaha-tego P nienawidzi- takie balerinki Marca Jacobsa co wyglądają bardzo ale to bardzo obciachowo wg niego-a ja je kocham. On na nie mówi Krakowiaczki ;)
Milva zacznij się kremować-ja to robię codziennie!Ja nie polecę Ci nic takiego na chudnięcie czy ujędrnianie ale lubię kosmetyki z Body Shop Company albo Victoria's Secret... Jak się rano nabalsamuje to następnego ranka jeszcze pachnę-ubrania też przechodzą!Cudo!Kiedyś jak jeszcze z P mieliśmy po 18lat i odwiedzałam go w domu-podczas gdy jego mama była w pracy-to jak ona wracała to nie musiała pytać czy byłam, bo mnie czuła. Sama o tym powiedziała!!Ale wtedy żel+ balsam=ten sam zapach!
 
Sosnowiczanka a ja mam problem ze skóra na głowie bo mnie mega swedzi...nie mam lupierzu ale skóra chyba jest wysuszona i ciagle sie drapie :-( zmienilam szampon ale nadal to samo. Myślisz ze powinnam użyć szamponu przeiwlupierzowego mimo ze lupierzu nie mam? Wkurza mnie to strasznie bo ręce mam ciagle we włosach a wiadomo przez to odrazu są przetluszczone. Poradz coś proszę :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry