reklama

Mama u lekarza

od porodu jeszcze nie dostałam @ (i jakos nie placze z tego powodu:-) )karmie piersia wiec pewnie dlatego. W metody naturalne nie wierze i jestem na tabletkach, na razie nie planuje kolejnej ciazy- trzeba do pracy wrocic i troche pomyslec o sobie;-)


ja bym chciala miec dzieci w krotkim odstepie czasu, nawet za dwa lata kolejne :-p ale nie byloby nas na nie stac raczej :baffled: w kazdym razie wolalabym zajsc w ciaze i urodzic dziecko nim zaczne kraiere zawodowa, bo potem juz mi sie nie bedzie chcialo od pracy odrywac:sorry2:
 
reklama
Też chcemy szybko drugiego malucha:) Za jakies 2-3 lata max. Tym razem bylo by swietnie jakby sie udalo z dziewczynką:) A jesli chodzi o powrot do pracy to chyba troszkę dluzej z Malym posiedze niz macierzyński. Uważam ze to okropne ze trzeba wracac do pracy akurat jak maluch zaczyna siadac i jest coraz bardziej kumaty. Chyba pomyślę o zalożeniu jakiegos wlasnego interesu zeby mieć Mateusza przy sobie i jednoczesnie zarabac kaske. Bo policzylismy ile niania by kosztowala opiekując sie nim codziennie przez 9 godzin - wychodzi ponad 2tys!!! - czyli cala moja pensja szlaby na nią!!!:(((
 
MonikaWroclaw84 własny interes to mniej czasu dla rodziny i samego siebie. Lepiej w takiej sytuacji pracować u kogoś. Jeśli chodzi o kasę to własny interes daje jej więcej.
 
Mi rowniez marzy sie druga dzidzia tym razem fajnie by bylo miec coreczke tak za 2 , 3 lata moze kariera zawodowa mi sie nie marzy od 7 lat pracowalam przez caly czas i zdecydowanie wole pracowac opiekujac sie rodzina :tak::-D oczywicie jesli finanse by pozwolily na to ;-)
 
ja to samo, kolejne dziecię za 2-3 lata, żeby zrobić jedno po drugie, mieć spokój i potem wsiąść się do pracy ;)

a ja od 3 dni mierzę temperaturę, idzie mi nieźle pomimo tego wstawania w nocy ;)
 
ooo tak zdecydowanie dziewczynka :tak: zawsze chcialam miec parke :-D

do pracy mi niespieszno - licze posiedziec z malym jak najdluzej bedzie to mozliwe. Opiekunka nie wchodzi w gre, ani żłobek - w razie potrzeby mamy pod reka obie babcie do opieki no ale nie chce aby synek wychowywal sie z dziadkami calymi dniami :tak::baffled:
 
My też chcelismy mieć kolejne dziecko za dwa lata no ale niestety nie udało się a było tak blisko jednak ktoś na Górze zadecydował że będzie inaczej i dzięki temu mamy wspaniałego Cypusia:tak::tak: i nie zamieniłabym go na żadną dziewczynkę
 
ja nie chcę czekac nawet dwóch lat. Myślę że jak Zosia skończy roczek to postaramy się o kolejne. Ja juz bym chciała, ale niech mąż znajdzie stałą pracę i skończy studia, bo tak pracowac na zlecenia( jest informatykiem) to nie przy dwójce dzieci.
 
reklama
my o kolejnym maluszku myślimy za 3-4 lata jak spiralę wyjmę weźmiemy się do pracy, a teraz biore wychowawczy do końca lutego i jak mała skończy roczek wracam do firmy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry