reklama

Mama u lekarza

reklama
Hej!!1
Wpadlam do Was na chwilke a tu o zyletkach piszecie,nie wiedzialam o co chodzi wiec cofnelam sie dalej:-D.
Ja to bym na bank kupila bo ciaze znosilam bardzo zle,mdlosci ciagnely sie od rana do wieczora prawie przez cala ciaze:baffled:Bol brzuch,do tego ciagle zmeczenie,opuchniete nogi i rece:baffled:.

Chcialam tylko napisac ze z moj synek juz je lepiej i wiecej,moze on mial jakis kryzys jedzeniowy;-).
Co o tym myslicie??
 
Aga ty jak cos napiszesz to boki mozna zrywac:-D:-D:-D
hehehe bo mam nawet dobry humor. Jurand nie spał dziś praktycznie od 3 rano (chyba wyspał się wczoraj za dzisiejszy dzień) a mi udało się samej (podkreślam samej, bo od 5-go tygodnia Juranda nie spędziłam z nim sama ani jednego dnia), zabawiać go tak, że nie płakał tylko się śmiał i piszczał. Nie wiem co mu się stało. Nawet jak gadałam przez tel 30min to nie ryczał.
 
Aga myślę, że Jurand coraz bardziej kumaty się robi i będzie z nim z dnia na dzień łatwiej. Będzie się zajmował zabawą i nie będzie taki placzliwy :) mowią, że najtrudniejsze są te 3 pierwsze miesiące, ale jak widze, wlasnie one już Jurandowi minęły, wiec pewnie wszystko sprzyja ku dobramu. Ja miałam ostatnio akcje z suszarką, bo Ala po szczepieniu była własnie taka placzliwa i rozdrażniona a suszarka ją uspokaja, więc 2 dni ją "posuszyłam" i już jej sie spodobało i teraz inaczej nie chciała zasypiac jak tylko przy suszarze, więc dzis wprowadziłam jej embargo na suszare i obserwowalam ją dokładnie a jak zauważylam, że już ziewnęła 2 razy to ją do łózeczka wkładałam by spac poszla no i ona troszke się powściekała i zasypiała sama, ale już próbowała mnie terroryzować i pomyśleć,że wystarczyły tylko 2 dni by sie rozwydrzyla, więc teraz ją oduczam bo od poczatku umiała zasypiać sama a teraz się uwstecznie no i suszarki przecież wszedzie ze sobą zabrać nie mogę... a teraz 5.06.09 bedziemy leciec do Polski wiec sobie pomyslałam jak mi takie sceny zacznie w samolocie odstawiać to co ja bez suszary poczne hehehe... więc oduczam... choć serce czasem pęka jak ta mała okrągla buzia placze :-(

A apropos testu, to ja sama nie wiem jak bym zareagowała gdybym teraz zobaczyła 2 kreski... no ale raczej zyletek bym nie użyła ;-)
 
Ej no dziewczyy bez przesady. Ja tam mogłabym miec drugie dziecię, choc pewnie nie wiem o czym mówię:) Teścik zrobię jutro rano, pewnie nic nie wypatrzę ale zanim zaczne brac pigułki wolę wykluczyc ewentualnośc ciąży.
 
Ja raczej teraz bym sie ucieszyła widząc dwie kreski:tak: .Ale z Zosia udało nam się dopiero w 5 cyklu więc nie wierze że teraz będzie tak szybko
 
reklama
antar jak bedziesz u gina to on i tak potwierdzi brak ciazy :tak:

mary105 wiesz... wszystko moze byc kwestia przypadku :-D u nas udalo sie w drugim cyklu dobrze trafic :tak:

ewelcia86 mogl byc jakis kryzys... jeden z takich co jest gdy dziecko zaczyna wiecej jesc... bo przeciez kazdego miesiaca zjada wiecej na posilek :tak: u mnie problemy z karmieniem tez na razie odeszly :-)

maran-atha my uzywamy suszarki kilka razy dziennie na bolacy brzuszek Macka. Oczywiscie uwielbia przy niej zasypiac, ale jak tylko zacznie zamykac oczka staram sie ja wylaczyc i odlozyc go do spania :tak: dotyczy to tylko drzemek w ciagu dnia bo na noc sam ladnie zasypia :tak: no a jesli mimo wylaczonej suszarki nie chce spac i sie denerwuje to go nie zmuszam - im mniej spi w dzien tym lepiej bo wiecej pospi w nocy :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry