reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

mamuska, ja idę. Tego dnia mamy 2 rocznice ślubu cywilnego, także mąż robi mi prezent :-)

Jutro wstawiam pierwsze pranie ubranek. Na początek idę kolorowe. Także ja już zaczynam dziewczyny ;-)
 
reklama
Mamuśka - ja się wybieram w ta sobote do Legionowa z mężem, za to nie wiem czy na bezpiecznego malucha pojade.. bardzo chce zobaczyć plan spotkania, a maja go przysłac pewnie na pare dni przed, wiec wtedy zdecyduje czy za dużo się nie powiela z tymi na ktorych byłam.. Bo z czasem to nudne pewnie bedzie i sie bedzie powtarzac :)
A szyszki owszem, sa lepkie, dlatego trzeba rece moczyc w wodzie podczas lepienia. A najlepsze są na nastepny dzień jak juz troche podeschna, wiec sa swietne np na swieta czy inna impreze, bo mozna wczesniej przygotowac i miec z glowy, nawet pare dni w torebce moga polezec :)
 
Tigi - w tak zaawansowanej ciąży takie zakarzenie może spowodować nawet infekcje wewnątrzmaciczne a w najgorszym wypadku pęknięcie błon płodowych , dlatego lekarze najczęściej przepisują antybiotyk , ja miałam w 5 mc dostałam urosept i furaginę a w 7 mc lekarz przepisał już antybiotyk ( na gardło i pęcherz bo i to i to bolało ) poczytaj w necie może znajdziesz coś ciekawego jeszcze , ale ja bym i tak poszła do lekarza , lepiej dmuchać na zimne niż być tą 1 na 1000 ...
 
tigi wspolczuje zapalenia a co do nasiadowek to nie wiem czy w ciazy sa bezpieczne :confused: Moze wybiez sie do apteki i farmaceuta cos poleci aby przetrzymac do poniedzialku.
mamaktosia wspolczuje rwania dobrze,ze masz juz z glowy
Baska ty wypoczywaj ile wlezie olej reszte a dla mlodego wszystkiego naj naj bo suwaczek taki ladny sie zrobil :-) Szkoda,ze tescie nie chcieli zostawic go u siebie.
 
mamaktosia o matko! rwanie zęba! byłaś dzielna :-)
myślę, że nasiadówki nie są niebezpieczne, ale faktycznie wartko się dowiedzieć;-) a do gina nie możesz zadzwonić?? niech powie co trzeba zrobić/kupić.
Witam i ja w piątek;-) chyba dziś dzień na NIE będzie, bo jak wstaje się z takim nastawieniem jak ja to porażka..:dry: mąż od dziś do wtorku po 14h pracuje zwariuję chyba jak będzie wracał do domu to będzie od razu kładł się spać bo przed 5 znów musi wstać:-( zanudzę się chyba! do tego rodzice na weekend pojechali na grzyby i zostałam sama z bratem i dziadkiem:-D po drugie tak mam spuchnięte gardło, że poradźcie co mogę kupić na polepszenie sytuacji??I jeszcze muszę jechać do gina po zaświadczenie, że mogę uczestniczyć w ćwiczeniach na szkole rodzenia a nie chce mi się.. dobra nie narzekam bo na marudę wyjdę ;-) miłego dnia wszystkim!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry