reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

No jak dasz rade sn to super ale przy skurczach przenosic sie chyba nie da ??ewentualnie "wyjdzie" o czasie :-)

Maz kupil Victorowi regal,stolik i polke na ksiazki ale nie chce mi koloru powiedziec :crazy: mowi,ze jutro zobacze ale wszystko jest takie same...za czarne go zatluke!!!!!
 
reklama
tiluchna a wiesz jak nie wiesz co chlopowi do glowy wpadnie...ja mu mowilam,ze jak wezmie czarne czy bardzo cienme to sam tam sprzatac bedzie! Chcialam biale ale u Raohaela juz sa biale meble (czesciowo) i ten kolor juz dla niego maz chce zostawic

Kurcze a do terminow coraz blizej i blizej i chyba naprawde tylko"gora" wie co i jak nam pozostalo czekac.

Ja sie odmeldowuje epoka sie skonczyla i idziemy spac
 
Smutnamama powinnaś być wesoła:) wiamy gorąco:)


Dziewczyny jak widać z waszych opisów, co poród to inny...i skąd wiedzieć czego się spodziewać:)

Ja wróciłam właśnie z wieczoru panieńskiego koleżanki. Dziewczęta zmieniły zgodnie z planem lokal na dyskotekę, ale ja z wiadomych względów:) wybrałam ciepłe łóżeczko. Co prawda bez mężusia, bo on szaleje na kawalerskim, ale niech ma:) :)później to będą dłuższy czas obowiązki:-)
 
Mb 89 moja koleżanka przeżywała, ze poród przegapi :-D. A tu jej wody chlusnęły 4 dni przed terminem. Takie bezbolesne skurcze to na prawdę rzadkość. Tego bólu nie da się przegapić. Mi po 18 godzinach porodu i oksytocynie tak bolały, ze chciałam zejść z tego świata ;-)
 
mb89 - tez bym wybrala lozeczko;-) ja juz sie nie nadaje na zadne wyjscia:zawstydzona/y:

szczerze - w tym stanie wole zacisze domowe:sorry2: nawet z kolezankami nie chce mi sie zbytnio spotykac:unsure:

smutnamama - witamy:-D no nicka masz zaskakujacego :huh::confused: 4 dziecko - Gratuluje:tak:

Marika - ja 2 porod mialam mega ciezki - ale i tak wiedzac ze moze byc ciezko i bolesnie - marze o sn:tak:

a czego sie spodziewac? chyba zadna z nas nie wie:sorry2: kazdy porod inny:happy:
mam dwa za soba i roznily sie jak dzien i noc;-)
1- 2 tyg po terminie - 7 godzin skurczy, 45min parcia, zaczelo sie odejsciem wod, porod bez znieczulenia
2 - 2 tyg przed terminem - 24h skurczy, 10 sekund parcia, wody przebijali, porod z kazdym mozliwym znieczuleniem

tadam:-D

witam niedzielnie:-D u mnie synek juz o 6 wstal.. ale rowno z mezem powiedzielismy - marsz do pokoju jeszcze noc:-D o 7 wstala cora i razem sie do 8 bawili - wiec mamusia nawet pospala:tak:
 
Ostatnia edycja:
tiluchna u nas w rzeźni wszystko na żywca leci. Po samym porodzie jeszcze 7 godz przywracali mi czynności życiowe. Przytaczali 3 woreczki krwi po 450ml. Naciecie krocza rozeszli sie pod odbyt. 2 dni mnie nie ruszali, lezalam z cewnikiem. Podejrzewali rozerwanie zwieraczy. Bylabym kaleka. Juz mnie na SN nikt nie namowi. Do domu wyszlam po 8 dobach. Do miesiaca sikalam tylko i wylacznie pod prysznicem. Pol roku leczylam sie u różnych ginekolow. A rok po porodzie krwawilam jeszcze z tylka bo sie nie goilam tam leczylam sie u 3 chirurgow. Dla mnie poród i to co dzieje się po, to jedna wielka trauma. Moze jeszcze żeby nie te komplikacje po porodzie to można byłoby o tym zapomnieć. Żeby mąż mnie nie namówił to nie wiem kiedy i czy w ogóle zaszłabym w ciążę
 
reklama
smutnamama witamy a nick rzeczywiscie zaskakujacy
mb89 no teraz tez bym pewnie lozeczko wybrala ale jeszcze koncem sierpnia z mezem na dysko w Pl poszlismy hehehe i bylo calkiem ,calkiem :-D uciekalam z parkietu jak robil sie tlum bo ludzie nie uwazaja-no ale to norma.
tiluchna teraz tez mam lenia na wyjscia,jak by kots do mnie to oki ale jak ja mam lazic to dziekuje.Ladnie syna pogoniliscie :-D no ale wyspanie teraz tez wazne bo juz niebawem...Porody ciekawe a niby sie mowi,ze 2 latwiejszy a ja tylko kontra slysze :szok:
Marika a musisz w tej "rzezni" rodzic wrrrrrrrrrrr ja bym szukala innego szpitala :szok: Podobna historie miala mojej mamy chrzesnica ale dzieki temu,ze jest pielegniarka dostala jakas specjalna lampe do domu i tak naswietlala krocze ponad 3 mies w innym wypadku bylo by niewesolo pewnie jak u ciebie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry