reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

Witam się i ja sobotnio ;)
Mamaktosia no widziałam, jak kiedyś link przesyłałaś do tej z FP! Śliczna,no ale niestety mało praktyczna :)
Ag Krk miłego sprzątania ;)
Do nas przyjeżdzają dziś moi rodzice. M z tatą będą walczyć z panelami, a ja z mamą na zakupku ;) Miłego dnia Dziewczyny!
 
reklama
witam sobotnio :-)
Tak czytam was i czytam o torbach...matko az mi sie umiech okazuje na buzi :tak: Wiecie ja 7 lat temu (no 7,5) pamietam,ze juz wszystko mialam dlugo,dlugo ale porpzkladane po domu...Na sam porod pojechalam do PL ale to juz inna bajka.Siedzac kiedys z mama a to byl 38tc stwierdzilam po godz 21 ,ze wypadaloby chyba ta torbe w koncu spakowac i niech sobie czeka.Mama sie smiala i mowila masz czas ,jeszcze masz czas.Po 22 poszlysmy spac a torbe jednak spakowalam w nieladzie ale wszytsko juz wlozylam co bylo wtedy do szpitala potrzebne.No i przed 24 sie zaczelo,o 3 bylam juz w szpitalu :rofl2: a mama tylko sie dziwila i twierdzila,ze mam niezle wyczucie.
Do mnie dszlo,ze juz tylko 8 tyg zostalo :szok: a jesli rzeczywiscie cc robia jakies 10-14 dni wczesniej to 6 :szok::szok: Jedyne co dobre to to,ze ja nic nie potrzebuje teraz do szpitala oprocz kosmetykow dla siebie do mycia,pizamek i czegos na dzien.W szpitalu rano sie wszytskie myja i przebieraja w dresy czy inne rzeczy "domowe" Dla malucha jak chce moge miec swoje ciuszki ale nie musze bo tam jest wsystko.Na kazdym lozku nawet poduchy do karmienia...czyli moja torba bedzie mega mala.
 
hej

mamaktosia no naprawde pozazdroscic tobie...kurde to naprawde powoli czas sie pakowac,bo na osttania chwilke to jajca pewnie beda...

awunia ty tez,,rany ja juz sie stresuje...

czy wy wszystkie juz popakowane??? ja nawet nie kupione...dla dzidzi pare ciuszkow mam...i 1 koszule dla mnie...o matko jedyna...

tigi baska ananaska juz myslalam,ze ja tylko nie spakowana...


mamaktosia złozyli????

marika to ty taka słomiana wdowa???

mamuska murzynek mmmm..kocham murzynka...

mb ja nawet torby nie mam...echhh

vici dokladnie to moze byc moment..zreszta jak bedzie wlasnie wczesniej,np 38tc..toz to niedlugo..ech..musze sie ogarniac z kosmetykami,oliwkami,i wogole chemia...prac,prasowac....bo czas zapiernicza megaaaa....

mamuska to masz odwiedziny...

Wiecie u mnie jakos nikt nic nie kupje,jak slysze ze wam to dla dzidiz,a to,,a u mnie ja nie wiem..ja nie licze na nic,,ale jednak myslalam,ze ktos cos zakupi,moze za wczesnie jest....

Ide ogarniac powoli mieszkanko,bo jak sie naschylam,narobie to podbrzusze mnie tak boli i sie nadyma,,ze tylko lezec moge..
 
Witam sobotnio. Wstaliśmy z synkiem z łóżka ok.10.00 mały zjadł parówkę na śniadanko ja kanapkę z serem i kakao do tego ...pycha.
Na obiad mam zupę jarzynową a miały być frytki i paluszki rybne jednak pół garnka zupy zostało z wczoraj więc trzeba ją zjeść a jutro te fryty zrobię.
Właśnie piorę resztę ubranek dla dzidzi takich większych nieco,wyschnie wpakuję do worka i będą czekały aż maluszek podrośnie potem tylko odświeżę i gotowe.
w szafkach porządek zrobiłam z ciuchami za małymi na Kamila i też spakowałam do worka muszę to wywiezć do teściów na strych.
 
Ja już po zakupach i częściowo po sprzątaniu;-) ale jakaś słaba jestem.. zapowiadają dosyc ładna pogodą na przyszły tydzień więc wezmę się za pranie ubranek dla młodego i prasowanie:-D
Mamuśka udanych zakupów, pochwal sie co kupiłyście:-)
 
Baska, wrocilas:-) 100 lat dla synka!
mamaktosia, rwanie zeba, oj!! Ja sie cholernie boje dentysty, czy kanalowego nie wspomne o rwaniu brrr. Jakie dostalas znieczulenie,, jak sie czujesz?
oregano, u mie juz dwa prania byly i jedno prasowanie. Gora ubranek lezy i czeka. Przebieram tez i patrze czego bede dodatkowo potrzebowala. Musze tez poprosic M zeby zdjal ze strychu pudelko z butelkami i innymi....Kurcze, juz sie zaczynam bac tego kolowrota
awunia1234, co za koszmary ci siesnia, nie ogladaj wiecej horrorow:-)

U mnie torby niet, wiec nie ma co pakowac. Zreszta niewiele tego bedzie bo wszystko dostaje w szpitalu.

Dzisiaj jedziemy na festival halloweenowy i na pewno bedzie fajna zabawa, a wieczorem do japonskiej knajpy na obiad. Moj M przyjechal, moj brat odjezdza wiec postanowilismy zjesc na miescie

. Spokojnego weekendu dziewczynki
 
My byliśmy na chwilkę na podwórku ale wiatr się straszny zrobił więc pomimo że słonko świeci wróciliśmy do domku.Wypiliśmy ciepłe kakao teraz ja zajadam czipsy a Kamil się bawi klockami.

vici Ty tez będziesz miała cc?Bo ja wiem że będę miała ale kiedy to nie wiem jeszcze.Lekarz tylko mi mówił że na pewno bedę miała ale pod koniec wszystko zaplanujemy.Trochę się bałam że z mojego cc bedą nici bo nowy ordynator jest od 1 pazdziernika na oddziale w którym będę rodziła ale nawet on sam przy wypisie mi powiedział że cc na 100%.
 
witam sie:zawstydzona/y: przepraszam za brak udzielania ale kiepsko u mnie
na glowe mi pada ta wizyta w przyszlym tyg + walcze caly czas ze skurczami i bole:baffled:

co do karuzel na poczatek do kolyski zrobilam sama (wstawie zdjecia w zakupach) przynajmniej takie rzeczy odciagaja mnie od nerwow

obiecuje ze jak juz bede po wizycie to nadrobie ponownie :*
 
cześć dziewczyny ;-) ja sobie choruję, i choruję.. w czwartek mnie coś wzięło na dobre, ostatni dzień w szkole i od razu do domu pojechałam.. gorączkę nawet miałam prawie 39st. ale na szczęście przeszła :tak: póki co kuruję się, wygrzewam, piję sobie *spam*, biorę Rutinoscorbin i został mi tylko katar :tak:
pogoda nie rozpieszcze, choć dziś u mnie słoneczko świeci i nawet nie jest tak zimno ;-) A jak u Was ?
 
reklama
cayoka - ło biedaczko wracaj do zdrowia :tak:
tiluchna - wierzę ... ja też się denerwuję od wizyty do wizyty żyję ....
niezapominajko - leżę właśnie z big milkiem (w opakowaniu ) na twarzy ... boli cała kość , rzuchwa ....masakra ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry