reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

Witam i ja sobotnio i juz po kolacji :-)
mamaktosia wspolczuje bolu szczeki :baffled:
cayonka mam nadzieje,ze teraz jz bedzie tylko lepiej i choroba odpuscila na dobre
tiluchna trzymam kciuki za wizyte a boli i skurczy wspolczuje.Zaraz zerkne co tam wykabinowalas :-) a i rzeczywiscie takie robotki zawracaja glowe tak,ze nie mysli czlowiek o niczym innym
Baska tak czeka mnie cc juz wczesniej o tym pisalam ale moglo umknac ;-) W srode mam wizyte i dostane skierowaniedo szpitala tam bede sie meldowac w okolicy 37tc i wtedy pewnie sie wyjasni dokladnie co i jak.No slyszalam,ze planowane cc robia okolo 10-14 dni przed terminem,wiec pada na listopad bo termin mam na 5 grudzien.Jak bede cos wiecej wiedzie to na pewno dam znac.
niezapominajka milej zabawy na festiwalu :tak:
Ag KrK mam nadzieje ,ze wypoczelas i sil troche nabralas
Koralikowa
fakt chwila przyjdzie my nawet nie pomyslimy dbrze a dzidzie bedziemy tulic,czas ucieka oj ucieka

Ja sama z mlodym w domu maz mi na weeckend wybyl do PL mial sprawy do zalatwienia.No i chyba dzieki temu pokoj Victora bedzie dokonczony bo "nawiedzil" ikea i kupil regal,stolik i cos tam jeszcze.A ja mam plan z malym jutro brzuchol malowac bo Victor juz caly czas wypytuje kiedy i kiedy...Fajna pamiatka bedzie jak zrobily to wtawie fote
 
reklama
wspieram wszystkie cierpiące bądź chore bidulki!

mi na razie pęcherz w miarę dał spokój, ale za to przeziębienie się dziś rozwinęło:/ dzwoniłam do lekarki, w związku z pęcherzem kazała zrobić posiew z moczu <zrobiłam od razu rano> i stawić się do niej jakby bolało czy były inne niefajne objawy albo jak będą wyniki posiewu. w związku z przeziębieniem leżę pod kocem, z herbatą z sokiem malinowym i cytryną, Prenalenem i czosnkiem w kanapkach. pierwsze porządne przeziębienie od początku ciąży, chyba za dobrze miałam do tej pory:/

no cóż, trzymajmy się wszystkie! damy radę!:-)
 
Tiluchna to z tymi skurczami i bólami masz podobnie jak ja..wspólczuję:baffled:
mamaktosia kurka wodna współczuję Ci bólu szczęki mnie coś dziąsło pobolewa bo jadłam jabłko mam nadzieję że nie spuchnie:crazy:
vici tak przepraszam umknęło mi ze Ty cc masz mieć.Właśnie ja mam wizytę 11.10 i mam nadzieję że coś więcej też się dowiem na temat swojego cc. Wiem że mam mieć na pewno a że mój gin jest zastępca ordynat w szpitalu w którym już leżałam teraz 4 raz!! i tam zamierzam tez rodzić to bez problemu mi zrobią ale nie wiem nic poza tym.
Z malowaniem brzuszka świetny pomysł chyba ściągnę go od Ciebie o ile nie masz nic przeciwko;-)

Kamil zasnął ja wskakuję do wanny zaraz i może dziś uda mi się coś podpatrzeć ciekawego w tv bo wczoraj zasnęłam jak niemowlak:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Witam
Byłam dziś u koleżanki ciężarówki marcowej na ploteczkach. Wczoraj urodziła koleżanka SN dziewczynkę 3880g tyle że ona i mąż są wysocy i więksi. Dziś już dobrze się czuje i chce do domu
Mamaktosia a mi mówił, ze Reni nie można. A co pisze w ulotce?? Bo w Gavisconie że mozna w ciąży
Magda 88 super, ze juz masz wszystko z głowy i torba spakowana
Vici to miałaś wyczucie. Mne pierwsze skurcze załapały 2 tyg przed terminem, ale wtedy szyjka tylko sie zgłądziła. Po tygodniu czyli tydzień przed terminem akcja się zaczęła
Koralikowa u nas tak zwyczaj, ze ktoś to kupuje po porodzie prezenty czy ubranka i przychodzi z prezentem w tzw. "odwiedki" A co najgorsza, trzeba jeszcze takie osoby gościć. Ja juz taka słomiana od maja
;-)
Tiluchna niech te skurcze pójdą precz
Cayoka dużo zdrówka



 
Baska zgapiaj ,zgapiaj :-D mlody tez bedzie mial radoche a i brzuchol bedzie czuc wszystko :yes: Ja narazie tez nic nie wiem oprocze tego,ze wszystko mi w szpitalu powiedza:baffled: W ksiazezce mam juz zapisane zalecenie do cc i dlaczego ale wszystko po lacinie...Co do tv to wczoraj z Victorem ogladalismy transformers 3 a dzis epoka lodowcowa 3 ale niestety na polsacie czyli z mega dlugimi reklamami
tigi zdrowka zycze
Marika ja wyczucie??ja nie wiedzialam czy to to hehehe.Zaczoelo sie przed 24 wstalam na siusiu,pozniej znowu i znowu...zaczelam patrzec na zegarek i tak co 15-12 min mialam parcie na pecherz ale nic nie robilam...poczekalam i bylo czesciej i czesciej.Wstalam ,wykapalam sie i wygolilam co nie co bylo juz po 1 wiec obuszilam mame.Dalej czekalysmy co i jak ,nie nazwalabym to bolem,skurczami tylko wlasnie parciem na pecherz cylkicznie mialam wrazenie,ze musze do wc.Po 2 zadzwonilam do gina czas pomiedzy byl okolo 6 min wiec kazal wezwac karetke i do szpitala.No a ja wezwalam ale taksowke heheh co mi karetka beda wstyd pod blokiem robic :-D:-D O 3.10 bylam przyjeta i dowiedzialam sie,ze jak do poludnia nie urodze to tna,wody mi sie saczyly a ja nie bylam w stanie powiedziec jak dlugo.Ja myslalam,ze mody kopie po pecherzu i dlatego "popuszczam" a jednak to byly saczace sie wody. Tom sie rozpisala :nerd:
 
kurcze , pisze z telefonu bo maz okupuje kompa grrr.. dziekuje wam :j*odpisze z osobna jak jednak dojde do normalnej klawiatury a nie tej telefonicznej... Basiu i Vici widze ze my podobnie , sroda, czwartek i piatek wizyty i decyzja. ja mam termin z Om na 4 grudnia, z pierwszego usg i w karcie mam 28 Listopad a jak bedzie cc to tak jak wy od 10 do 14 dni przed terminem co ny wychodzilo ok.20 listopada...
 
Vici - ale porod:szok::-D

ja nie przegapilam wod odchodzacych przy Olivii bo jak ze mnie chlusnelo to stalam w wannie 5 minut:-D i skurcze od razu co 2-3 min bolesne jak cholera :sorry2:

Basiu - no chyba tak sie bede bujac z tymi skurczami do terminu:baffled: u ciebie sie pojawiaja?

u mnie wieczory najgorsze bo co chwila ogromny bol jak na okres:-(


Tigi
- zdrowenka!!!! ja sie rozchorowalam przed samym porodem, najadlam sie czosnku a ze chwycilo mnie nagle to tak im wialam i huhalam czosnkiem na porodowce...:zawstydzona/y: ulala...

Vici - koniecznie wstaw zdjecie umalowanego brzuszka!!

mamaktosia - biedactwo!:-( wspolczuje bolu:-(

cayoka - tez chora??? jejciu - kuruj sie, wygrzej w wyrku:tak:
 
tiluchna spoko na porodowce bol sie rozkrecil a jak kwitowaly,ze to nie "te" bole to ja juz dziekowalam:-D no i tak 3 godz lezalam a potem zatrzymywali cala akcje bo cc bylo wiedzieli juz ,ze nie da sie inaczej.
Baska ,tiluchna z tego wynika,ze bedziemy listopadowe mamusie :-D Tylko ja w srode sie malo chyba co dowiem bo tylko dostane skierowanie do szpitala i tam zajade lub zawdzwonie co ,jak i kiedy mam sie zglosic.No ale poogladam Raphaela,Victor juz sie cieszy ja zreszta tez :tak::tak:
 
reklama
Vici - ale ja jeszcze skierowania nie mam.. wszystko zalezy od usg :baffled:
jesli lozysko poszlo w gore i mi zezwola na sn - rownie dobrze moge przenosic;-)

3 razy wstrzymywali skurcze - oby Mloda nie zrobila na zlosc:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry