reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

Ag-Krk 89 super że z dziadkiem wszystko, zreszta nie mogłoby być inaczej ;-)

Ja dzisiaj aktywnie dzien spedzilam rano pojechalismy z mezem do domu on zamontowal ten moj prezent :D a ja ladnie posprzatalam bo caly czas sie kurzy jak sie jeszcze tu wierci tam rozpakowuje, do tego pochowalam do szafy kolejna porcje ciuszkow. Mąż stwierdzil ze przeznaczylam wieksza czesc szafy na rzeczy małego hehe :-)
Poźniej pojechałam kupić odkurzacz, kosz na pranie, chlebak itp. tak mi sie wydaje ze wlasciwie juz wszystko mamy.. pewnie w trakcie sie okaze ze tu tego brakuje tu tego :) poza tym w tak piekny i sloneczny dzien moj maluszek byl baardzo aktywny, ale ja uwielbiam jego aktywnosc - teraz jak mam ne zdjeciu jego buzke i juz wyglada jak niemowlaczek to juz bym tak bardzo chciala go miec przy sobie.. mm ;-)
 
reklama
Kurde, cały czas się zbieram, żeby zrobić te zakupy w Gemini...ostatnio zrobiłyśmy z koleżanką za 300zł, więc dostawa była gratis:D teraz pewnie sama uzbieram tyle...

Ja dzisiaj już trochę pogodzona z moją cukrzycą, mocno zleciał mi cukier i już jakoś to ogarniam. W sumie to dla mnie lepiej, bo mniej przytyję, ale niestety w przyszłości grozi mi cukrzyca typ.2 :(

Czy któraś z Was ma przepisy na fajne obiady o niskim współczynniku glikemicznym? Cały czas myślę o ptasim mleczku jezuniuuuuu nie piszcie nic o słodyczach plisssss


Edit: aaaa ja cały czas nic nie szykuje, dopiero w listopadzie zacznę ogarniać torbę i ciuszki, nie chce zapeszać, bo przecież nie mogę urodzić wcześniej niż w grudniu. A dzisiaj kupiłam kilka kosmetyków kolorowych i od razu humor lepszy. Polecam!
 
Ostatnia edycja:
Ag KrK super,ze z dziadkiem dobrze :yes:
Ja wam powiem,ze u mnie dalej nic nie kupione z kosmetykow,pieluch czy innych aptekarskich rzeczy :szok: zebrac sie jakos nie moge ale chyba zarty sie powoli koncza :confused2: Co do oczu to widzialam,ze piszecie o soli fizjologicznej do przemywania ,dobzre rozumiem? Kurczaki ja 7 lat temu przemywalam woda przegotowana i bylo dobrze...
No i musze w koncu wozek wyprac ,znaczy wnetrze bo sciagniete i pralam tylko ciuszki a o wozku ostatnio sobie przypomniaam :rofl2:
No i dzis lampe do sypialni w koncu odebralismy i nie ma juz samej zarowki tylko ladna lampa :-)
 
Ja właśnie spakowalam torbę :eek:, jakoś tak dziwnie mi to szło... Nigdy nie lezalam w szpitalu a tu takie pakowanie... Dołoże tylko zamówione z gemini rzeczy i będę ready:-)
Ciuszki na wyjście dla Mieszka tez są spakowane osobno...mąż co chwile mówi, kurcze poważnie sie robi, a co on myślał ze ja w tej ciąży wiecznie będę :-D
W sobotę składamy wózek, a za tydzień koleżanki szykują mi baby shower, czy jak to tam sie pisze:-D, mialyscie bądź byliście na czymś takim?:eek:
 
oregano mam nadzieję, ze i Tobie wróci chęć do pisania... Czyżby jesienna chandra? :)
angelika widzę, że ładnie się obkupiliście ;)
Paulette niestety nie wspomogę przepisami. Wiem, ze Ewa miała cukrzycę i chyba AniaBydgoszcz, ale przestały się udzielać...
vici i teraz wodą pewnie tez by było dobrze ;) Ile ludzi, tyle opiniii...
Szyszunia my właśnie dziś moim Mężem też gadaliśmy, że tak szybko leci ten czas... Dopiero co test robiłam, a już niebawem Młody będzie z nami... A Baby shower super! organizowałyśmy dla koleżanki z pracy, różne konkurencje, mierzenie brzuszka, jakiś prezencik itp ;)
 
Witam i ja we środę:baffled::szok: tak, o tej porze znów spać nie mogę 2 godziny snu starcza najwidoczniej mojemu organizmowi:-p na dodatek zjadłam 2 kromki (teraz!) z masłem orzechowym... ech zbędne kilogramki :-p co do pogody na wszystkich świętych niby ma byc słonecznie i ok 14 stopni, ale jak będzie okaże się.. Ja mam torbę przygotowaną, a w niej 2 ręczniki i 3 piżamy i chusteczki nawilżające dla młodego i tyle.. muszę się streścić i spakować:szok: no nic śpijcie dobrze i smacznie mam nadzieję, że dołączę do Was:-D
 
Ja dopiero kłade spac. Szukałam idealnego przepisu na świąteczny makowiec. Zrobię i zamroże, bo na bank nie będę miała ani siły ani czasu na to przed samymi świętami. Już jedno ciacho konserwuje sie w rumie. Akurat do świat nabierze mocy....
 
reklama
Witam Kochane.Widzę że nie tylko ja spać nie mogłam w nocy:confused2:
Ciągle się budziłam prawie co godzinkę.Na dobre wyszłam z łóżka ok.7.00 a za mną zaraz Kamil zjedliśmy śniadanko i teraz piję kawkę.Muszę się powoli przygotować do dzisiejszej wizyty ale mam na 10.45 no w sumie na 11.00 ale muszę być wcześniej bo będę miała 20min ktg.
Zaraz teściowie mają przyjechać co posiedzą z małym jak będę u dr.
Ja już tak szczerze to przestałam się stresować wizytami bo i tak końcówka to co ma być to będzie.

Jeszcze pościel zaraz wrzucę do prania,obiad na dziś gotowy więc luz.
Dam znać po powrocie...

Miłego dzionka Kochane;**
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry