reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

Witam sie z samego rana w sumie nie samego bo już 10 :-D
Śniadanko zjedzone....mieszkanko ogarnięte...zupka dla meza sie gotuje bo potem mnie nie bedzie....zaraz lece poprasowac troszke bo dzis chce sie uporać z resztą:tak: Choć końca nie widać bo kolejne w drodze ale to już bedzie na bierząco:tak: POtem wizyta boje sie tego ktg....i juz mi sie nie chce taki kawał kierować ale pocieszam sie ze nast wizyta z mezem i ja tylko pasażer:-D

Dziś w nocy miałam takiego skurcza ze nie wiedziałam gdzie sie znajduje a wieczorkiem brzuszek bolał jak na @....ohhhh chyba powoli wszystko sie przygotowuje....

angelika bo tak chyba jest ze człowiek czasem siedzeniem bardziej sie zmeczy niż jaką kolwiek pracą...ja bynajmniej tak mam:-p

awunia
mi w poprzedniej ciazy zgaga momętalnie mineła jak urodziłam....ulga jak nic....no ale mała za łyzsa to też nie była:-D

A ja lubie i budyń i kiesiel ale nie chce mi sie robić wiec żadko zjadam :-)

Lece prasować....do potem :tak:
 
reklama
jejciu dziewczynki:-(
bardzo przykro sie czyta, ze nie macie wsparcia.. pomocy..
nie tak powinien ten czas oczekiwania wygladac.. oj nie..

smutna mama - jestes mega silna! zaradna i madra kobita:tak: widac ze zycie doswiadczylo Cie ale dajesz sobie dzielnie rade! no kurcze.. musisz.. jeszcze los sie odmieni, zobaczysz :*
mowie Ci, chlopaki maja w Tobie takie oparcie ze potem na rekach Cie beda nosic jak zrozumieja ile zrobilas zeby ta rodzina funkcjonowala:tak: 4 chlopcow - obroncy i pomocniny do konca:tak:

cayoka:szok: czy ludzi juz do konca tak pogielo???? zeby takie plotki rozsiewac ktore tak krzywdza i niszcza zwiazek??? nie rozumiem... skad ta zawisc?? gdzie czlowieczenstwo i zrozumienie??

noz sie w kieszeni otwiera i lezka w oku kreci...

ok.

no i teraz mi narobilyscie ochoty na ten budyn czekoladowy:wściekła/y::wściekła/y::-D:-D
jak skoncze nadrabiac to zaraz ide zrobic:-D

- nie wazne w ktorym miesiacu sie urodzi, bo nawet mozna by bylo miec wczesniaczka:) wazne z kim sie zaczelo i z kim sie zzylo:tak: ja niby termin z om (tak ja mysle) mam na grudzien a w karcie mam napisane 28.listopad (tak szpital mysli) ale jakos od poczatku mialam w glowie tylko grudzien:tak:

oh Vici - nie zazdroszcze:no: no nie wiem..ja mam tak ze na pogrzeby nie chodze (tylko najblizszych - bylam na 2 pogrzebach w calym zyciu - mojego dziadka i mojej prababci) mam nadzieje ze dluuugo mi przyjdzie nie chodzic.. po prostu nie moge zniesc atmosfery:zawstydzona/y: przeraza mnie...

jezuuu ide ten budyn trzasnac bo mnie rozniesie z glodu:-D

a powiem wam ze skurcze skurczami itd ale od 2 dni w koncu czuje nacisk tam na dole, szczypanie i powolne wkomponywanie sie w kanal:-D fajnie bo to znak ze powoli powoli...

oczywiscie nie oznacza to ze na dniach rodze:sorry: nie nie.. ale powolne szykowanie sie
tak jak mnie to przerazalo w pierwszej ciazy tak teraz lubie to uczucie (choc przyznam bolesne:-p)
glowka juz jest spora i naciska:tak:

pozdrawiam! aaaa.. pamietam jak pare dni temu gratulowalyscie mi 30 tyg.. ja sie pytam gdzie te 5 tygodni zlecialo???????:szok:
 
smutnamama dzielna z Ciebie kobieta! Dobrze, że wiesz, że masz dla kogo życ i znajdujesz w sobie tyle siły!
cayoka nie słuchaj plot, nie przejmuj się tym, a partner jak jest Ciebie wart to przejrzy na oczy ;)
vici ja wybieram czkoladowy ;) W ogóle patrzę, że w ciąży budyń czekoladowy i lode czekoladowe to mistrzostwo ;););)
Baśka jeszcze trochę wytrzymajcie;)
Tiluchna naprawdę, też pamiętam jak stuknęła Ci 30stka! jej to takie "wkopywanie" też się czuje ??? Dla mnie to wszystko jest takie nowe i lubię czytać Wasze opowieści ;):):)
Ja dziś od rana z przyjaciółką przez tel gadałam ;) wypiłam poranną kawkę i jak zwykle pranka "chodzą":) Miłam dziś troche na zakupy wyskoczyć, ale pada od rana...
 
hej

ja niemrawa dzisiaj jakas....

tiluchna i co zjadlas ten budyn,,ja nie cierpie budyniu..ale kisiel oojj taaakkk bardzo.....
i mowisz 5 tyg zlecialo,,kochana my tu niedlugo z dziecmi bedziemy siedzialy na BB..to czas plynie ze szok...

polcia milego prasowania,,i gotowania i prania..he...moj syn dzisija obiad w szkole je,bo spagetti a on uwielbia,wiec mam z glowy....gotowanie..

Kurde mnie cos tak dziwnie uciska pod cyckami...jakby mnie ssalo.z glodu...hmm//..

vici a czyj pogrzeb?? i nie patrz na cialo zmarłego,nie wolno ci...a musisz isc???

pauletta wspolczuje tego bolu,dobrze ze minal...

smutnamama przeciez ludzie gadaja,zawsze gadali i zawsze beda gadac...hee..ja wogole opiniii ludzi nie biore pod uwage,,wogoleee...ja mam w nosie ludzi opinie na moj temat..skoro im sie nudzi,niech sledza moje zycie,tez tak zrob,olej i tyle..
 
Witam Mamusie:-)

Ja dziś już zaliczyłam wizytę u swojego lekarza rodzinnego, wszystko w porządku, wpis w karcie ciąży zrobiony:tak: Jutro ginek i ostatnie pewnie badania, trzymajcie kciuki:-) Ja biorę się za porządki, bo jutro ani w sobotę nie będę miała na nie czasu, jutro po wizycie idę na zakupy, więc trochę mi zejdzie, a w sobotę druga ich tura i wieczorem grill u rodzinki:tak: Trzeba skorzystać z pogody;-)

smutnamama, cayoka współczuję Wam trudnej sytuacji, ale widzę, że obie jesteście dzielne i silne, a grunt to umieć sobie poradzić...co do ludzi, to ja się też nasłuchałam wielu plotek na swój temat, ale od kiedy się ludziom nie sprawdzają, to dali spokój, bo jak wierzyć w rzeczy, które nie miały miejsca?:tak: Ale wiem, co ludzie potrafią, zamiast patrzeć na siebie i swoją rodzinę, to szukają sensacji gdzie indziej, a szkoda, bo dziwnym trafem w ich przypadkach zdarza się najwięcej zdrad, wpadek itp.

vici u mnie też najlepiej sprawdza się waniliowy lub śmietankowy, ale czekoladowym też nie pogardzę;-) za to nie lubię tych owocowych:tak: a pogrzebów nie lubię strasznie:no:

Baśka_28 współczuję tego bólu:no: zawsze to stres..

Paulettta jej, dobrze, że przeszło:tak: ale robiłaś coś i Ci tak strzeliło, czy samo z siebie się to stało?

polcia88 zawsze to pocieszenie, ja mam tą wredną zgagę nawet teraz, wczoraj wieczorem też była, ale lżejsza:-( Ciebie też dołapał jakiś ból? no cóż, chyba trzeba się przyzwyczajać;-)

tiluchna no ja ze skurczami nie mam problemów (odpukać), ale też już czuję, ze maluch się przygotowuje do wyjścia:tak: ale wolę, żeby do terminu wytrwał:tak: a czas leci strasznie:-)

Koralikowa a czemu jesteś niemrawa?:-)

Ja wam życzę miłego dnia, bez skurczów i bóli:tak:
 
Koralikowa niemozna mi?Pierwsze slysze.No ale i tak mam zamiar gdzies na koncu stanac i po prostu byc.Nie lubie pogrzebow a troche ich bylo juz niestety w moim zyciu :zawstydzona/y: i to nie tylko starsze osoby ...Zmarl wlasciciel domu ktory kupilismy a do tego on byl ojczymem szefa mojego meza wiec powinnam isc...Maz nie moze bo akurat w tym tyg jest jedynym lakiernikiem na zakladzie a roboty full.
tiluchna mi tez coarz nizej mlody sie gniecie i czuje go coraz nizej,zreszta ostatnio gin sam mowl,ze dosc nisko juz jest ale mam nadzieje,ze urodze juz jako 32 latka a nie wczesniej :-D i w srode w szpitalu wiecej sie dowiem -oby
 
Awunia a to u rodzinnego tak sobie byłaś ? ;) Czy coś się działo, że poszłaś? No mam nadzieję, że w week będzie pogoda, bo dziś u nas szaro-buro
Koralikowa, Vici z tymi pogrzebami to po prostu jakiś zabobon, że się nie powinno chodzić, patrzeć itp. To już zależy, czy wierzy się w takie zabobony. Ja osobiście nie wierzę ;)
Magda oj to sporo pracy przed Tobą ;)
 
Awunia- zmieniałam Filipowi pampera, ale on na stojąco, a ja na siedząco na ziemi byłam...jakoś chciałam zmienić ułożenie i bach...jezusieeeee wczoraj już wieczorem ryczałam z tej bezsilności. Nie dość, że ta cukrzyca to jeszcze przestarszyłam się, że mi kregosłup poszedł:( Mi się wydaje, że ja mam skrzywiony ten kręgosłup w ciąży, bo już w pierwszej lekarz sprawdzał mi plecy. Ja mam brzuch mega do przodu wypięty...

Tiluchna- boże już???? jestem przerażona:P

Koralikowa- i najlepszym zdarząją się gorsze dni! Zjedz coś słodkiego:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry