reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Dziewczyny, przepraszam, ze sie nie odzywalam, ale bylam rano zawiesc bratankow do walbrzycha i mialam wypadek samochodowy. Teraz niedawno wrocilam do domu, nic nam sie nie stalo. Auto niestety lekko zdezelowane. Jutro napisze na spokojnie wiecej. Buziaki i dobranoc. Dzieki za zyczenia!
 
oj nonek biedaku!!!
moj luby poszedl do apteki po ibufen bo mlody ma trzydniowke i widzial straszny wypadek
ktos wymusil pierszenstwo i sejczento z 3 osobami na pokladzie wylecialo w powietrze, przekoziolkowalo w powietrzu (!) pare razy i dachowalo
w srodku byl FOTELIK DLA DZIECKA na szczescie BEZ dziecka , na ulicy lezal tylko mis
do tego chyba jeszcze jakas laske potracilo ktora stala na chodniku
no sajgon, pogotowie, policja, straz pozarna
moj men dzwonil po karetke

kuzwa ludzie nie potrafia jezdzic
barany pier dolone spieszy im sie gdzies kuzwa
niedzielni kierowcy

szymon przyszedl wkurzony i powiedzial ze trudno moze nasz samochod bedzie palil w cholere ale nie ma bata trzeba kupic duzy i bezpieczny samochod bo on sobie nie wyobraza zebym ja miala taka akcje jadac z 2 dzieci
i najchetniej by kupil hummera albo czolg zeby nic nie smailo w nas wjechac
 
Dziewczyny... troche nie bylo... byłam u mamy...
no, ale widzę, że nikt tu za mną nie tesknił;-)

FILIPKU, MIKOŁAJKU i MAJERANKO - STO LAT!!!
Z OKAZJI DNIA DZIECKA - NAJLEPSZEGO!!!!

Nonek:szok::szok::szok:
Sugar :szok::szok::szok:

Dita - jesteś wspaniała i ładną kobietką... i TYLE!!! do cholery!!!
a co ja mam powiedzieć??? WIELKI CYC... no i cała reszta też:-D
Anitko - już pisałam Roni... wibrator:confused:
A ja nadal nie mam @!!!
jeszcze trochę cycole... czekam na @ jestem wk urwiona... i NIC:baffled:
 
nonek - :szok::confused:
sugar - macie rację. Jeśli stac was na taki samochód i na utrzymanie go, to nie ma co oszczędzać na właśnym i dzieci bezpieczeństwie.
 
reklama
Sto lat dla Majeranki !!!!!!!!!

A my dzis bylismy nad morzem i bylo super. Nie za cieplo, chcialam plywac ale bym zmarzla i sie przeziebila wiec niet:sick: nastepnym razem:cool2:
Bruniasty bal sie morza. Na poczatku robil dziwne mimy, marszczyl brwi itp ale jak go przyblizylam do brzegu to mu sie fale nie spodobaly, minka mu zrzedla i chcial plakolic...
za to wyraznie podciaga glowke do brzuszka i siemoc
no podnosi, probujesiadac a na czworakach odrywa brzuchol od ziemi.
to tyle. spadam bo padama jutro moj d wyjezdza na tydzien i mamy film razem ogladac [wow]:dry:
:confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused:
a i jeszcze:
gdzie lucky?
gdzie roni?
:confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused:

anitka glowa do gory
nonek biedna dobrze ze wszystko ok
sugar kup czolg:tak: biedny szymon okropneeeeeeeeee
daltego ja sie boje jak kicia jezdzic:dry:
maja korzystaj z wyjazdu;-)
ditka buziakiiiii:-):-):-):-):-)

do jutra!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry