pingwinek
MAMA MERCUNI I SARENKI
hej kochane Laseczki. Dawno mnie nie było ale nie zapomniałam.
Troche latamy, po drodze ślub, przyjazd mojej mamy z Włoch i zepsute dziecko.
Kilka dni temu rzygala na metr mlekiem, nikt nie wie o co chodzi, a moim zdaniem moj wspanialy maz ja przekarmil. Od tego czasu mala nie chce za jasna cholere sztuczniaka, je bardzo malo bo max 60 ml. Nie wiem co jej dolega, dzisiaj bedzie lekarz bo moze ta zeby i ja boli jak ssie.
Nadrobie wszystko i sie znowu odezwe
Buziaki
Troche latamy, po drodze ślub, przyjazd mojej mamy z Włoch i zepsute dziecko.
Kilka dni temu rzygala na metr mlekiem, nikt nie wie o co chodzi, a moim zdaniem moj wspanialy maz ja przekarmil. Od tego czasu mala nie chce za jasna cholere sztuczniaka, je bardzo malo bo max 60 ml. Nie wiem co jej dolega, dzisiaj bedzie lekarz bo moze ta zeby i ja boli jak ssie.
Nadrobie wszystko i sie znowu odezwe
Buziaki



, bo w nocy mi się niezbyt udalo pospać, bo demon coś niezbyt był, albo mu się coś w mojej diecie nie spodobąło, albo nie wiem o co chodzi... D. dziś do 2 w nocy pracuje...
;-)

