moj od kilku dni tez spi max 4h na raz. ale mowie sobie, to pewnie przez nasze rozrywkowe zycie ostatnio - jezdzi ze mna wszedzie, na wydzial kolejka, itepe.. jeszcze dwie imprezy byly w weekend, nie szedl o normalnej godzinie spac..
mam nadzieje, ze minie!
a te kupy to od marchewki i jablka, o dziwo - po samej marchwi zrobil po 2 dniach, po jablku - po 4! szok!
soczku jablkowo-malinowego nie chce lykac, ale to przez butelke :-( nie chce mi dziecko nic z butli pic.. siet!
amnie od 4 dni boli kurefsko brzuch, czyms sie strulam (ryba najpewniej) i wczoraj zdychalam (a mialam egz, mam nadzieje, ze zaliczylam) - zimne poty, telepka i masakryczne oslabienie.. dzisiaj juz lepiej, ale glowa mi peka, jak sie gwaltowniej rusze, nie mowiac o zoladku - boli jak scierwo.. co moge wziac..? nigdy nie mialam takiego dlugiego zatrucia, max 1 dzien.. a tu juz 4-ty.. biore od wczoraj nifuroksazyd, ale nie widze super zmiany.. nie zbiera mi sie na rzyganie, ani na sranie, mam normalny apetyt, tylko ten bol zoladka... help?