reklama

mamusie grudniowe:)

zgadzam sie z kasuelf.. to samo pielegniarki.. niby gdzie maja dorobic, skoro, jak moja ciocia, ledwo starcza jej czasu, by dzieci wychowywac..? a to i tak kosztem nocy, ktore spedza w wiekszosci w szpitalu. za psie pieniadze..
 
reklama
moja mama jest chyba jednyną pielęgniarką , która nie narzeka na prace i zarobki - pracuje w neuropsychiatrycznej kinice dziecięcej ( są tam głównie dziecie z ADHD i zdrowe dzieci bogatych rodziców , którzy nie mają czasu na ich wychowywanie ) - do tego mniej więcej 2 - 3 razy w tygodniu bierze prywatne dyżury w domu opieki ( za które dostaje 150zł. do ręki ) - no ale ona ma na to czas bo swoje jedyne dziecko ma już odchowane ;-):-p poza tym lubi swoją pracę :tak::-)
 
Ja rozumiem doskonale pielegniarki. Z lekarzami wole sie nie wypowiadac, bo nieraz w szpitalu sie spotkalam z takimi akcjami, ze szok. W stylu przychodzi anastezjolog do mojej 80 letniej babci i mowi, ze moze jej dac specjalna narkoze, bezpieczna jak da mu 250 zl, jak nie to on nie gwarantuje dobrego zabiegu. Jak mozna nie miec az tak skrupolow?!!!! Ja to wszystko osobiscie slyszalam na korytarzu zaraz za drzwiami.
Nie ma pieniedzy na leki, sprzet, dobra opieke, na to powinny isc pieniadze. Na godne warunki w szpitalach. A nie, ze ja ide do szpitala i musze miec nawet termometr wlasny, bo oddzial ma 2. No ja pierdziele. Nie wspominajac o lekach. Jak lezalam na okulistyce, to lekarka mi wypisala recepte i musialam sama kupic sobie leki. Zaniesc do pielegniarek, tam one w woreczku podpisanym mialy je mialy.
Zmiana tematu. Ja dzis po raz pierwszy nie oddalam antybiotyku. Zaczyna mi wszystko z zatok zlazic. Poza tym czuje sie lepiej. Nie wiem czy przez leki, czy przez to ze Macieja wyjechal na dwa dni...:-)
Majeranek smiga w chodziku jak stara. Zrzucila juz telefon z szafki. Lobuzica.
 
nie wypowiadam sie na temat sluzby zdrowi a, ministerstwa zdrowia i innych zdrowych polskich pomyslow na sluzbe zdrowia

chyba tez kupie taki chodzik

wyzylam sie na naszych sprawach ( to dla nonka specjalnie bo ponoc tam cisza) i tyle

jak ku rwa nie bede miala samochodu to zwariuje w tej pier dolonej stolicy
bo z malolatem ni chu ja sie nie mogdzie nigdzie ruszyc
 
bylam dzis wazyc gadzine,troche wazy 7900
tak jak byl grubo powyzej normy i spadl to teraz juz jest ponizej.:-(
i co mam zrobic jakon wiecej nie chce jesc.:no::-(
pielegniarka kazala probowac... probuje i go w no:sorry:
 
A my dzis caly dzien na dzaleczce u mamy.Wrzucilm fotki i filmik do abumu.
Miunia drugi dzien bez smoka. W sumie to ona nie bardzo byla od niego uzalezniona wiec nie bardzo zauwaza jego brak. Wogole to aniol nie dziecko. Cala rodzinka sie dziwi. A ja zastanawiam sie jak dlugo to jeszcze potrwa. Moze po 15-stce da nam w kosc tfu tfu przez lewe ramie.
 
reklama
dzieki anitka
jeszcze 9:eek::oo2::oo::evil: hehehe

takmi sie wydawalo ze nie zle, bruno jest dlugi ale nie chudy,taki klusek gumowy:-D
no ale takpowiedziala, ze ponizej normy:confused2:

go w no w tej anglii wiedza:nerd: ćwoki niedouczone:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry