nonek
Grudniowe mamy'06 przywodca babinca w domu!
U nas Maniana poszla pozno spac, bo dopiero po 21. A pozniej spala do 8.30. Ale ja i tak jestem niewyspana. Ale to pogoda. Na reszcie pada i jest chlodno. Ja niestety jestem niskocisnieniowiec i w taka pogode zasypiam na stojaco. Na kawe jestem uczulona. Ja i tak sie ciesze z takiej pogody. Bylam zmeczona tymi upalami jak cholera. A dzieciaczki byc moze odczuwaly zmiane nadchodzaca. Mali meteopaci, hue hue.



mimo siatek ochronnych w oknach wleciała do nas i pół nocy łaziła po mnie - za nic nie mogłam w nią trafić - teraz otworzyłam drzwi i wyleciała 
;-) )

Gratulacje ! :-)