reklama

mamusie grudniowe:)

no to Milutek chory pierwszy raz w życiu :-( gluty po pachi, parcha jak konik, temp na razie 38 st. tylko kurcze nie wiem od czego bo wczoraj było szpetnie i nie wychodziłyśmy :dry:
 
reklama
Ditka, racja, bo musi być okres inkubacji wirusa - znaczy wirus/bakteria/inne ścierwo w organizmie musi się namnożyć i zaatakować odpowiednią ilość komórek, dopiero wtedy są objawy choroby. Czasem i dłużej to trwa. :tak:
 
Miłka słodkiego zdrówka dla Milutka ! :tak:
jestem pewna , ze T. przywlekła choróbsko :evil:;-)

Miki ma już dziś chyba 10 raz czkawkę :dry::baffled:

Lucky - gratuluję wygranej :tak:

Roni i znowu nikogo nie przejechałas ! Super ! :tak::-)
 
reklama
a moje male to sie na alkoholika zanosi, hmm ciekawe po kim:dry: J przyniosl mi ajerkoniak i sie musze ukrywac przed nia jak popijam bo sepi niesamowicie:eek:
ciekawe ze jak pije kawe to nie wzbudzam jej zainteresowania:cool2::confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry