All the best dla Minisia, Jaśka i Helen!!!
a taka ze mnie byla udana nimfomanka


Maja, gratulacje bratanicy :-) Ale ci numer wywinęła...
Kate - dzięki za podwójne życzenia!!! Ale milutko hehe

co do sprawy...no właśnie mi mózg przeskakuje sformułowania i operuję na faktach, dlatego mnie takie posty jakoś nie poruszają. A "czepiła" nie w sensie obrażała, tylko wynalazła wątki z jej postami i przytoczyła - przenośnie tak (hm. muszę o "" pomyśleć). W ogóle mnie rozwala, że podpis może ludziom tak w głowach mieszać... ale chyba tylko tym z "innej normy"

Może po obronie zmienię nicka na dr_kasia_z w ramach prowokacji


Co do karty to moja była niezłota ... głównie za darmo, spłata darmowa 40 dni, kupowaliśmy bilety na tanie linie dla d. sister - ale musieliśmy wypowiedzieć umowę żeby dostać kredyt mieszkaniowy. No i w sumie już nie chcemy bo nam po nic ta karta..
Wczoraj mieliśmy jakiś pechowy dzień. Najpierw rąbneli nam tablice rejestracyjne. Musimy wyrobić i to w Olsztynie, bo tam samochód zarejestrowany

Potem D. dostał sepsy - od zastrzału w palcu zrobiło mu się zakażenie krwi. No i zawracaliśmy dupę rodzicom koleżanki, co ma tatę lekarza, żeby wypisał antybiotyk, bo inaczej musielibyśmy jechać na pogotowie i gdzieś opchnąć dziecko, bo D. miał wysoką gorączkę i niebardzo był kumaty żeby prowadzić... Ale pojadł antybiotyk i już dziś gorączka mu spadła, także chyba ok już będzie.

W sobotę przyjeżdża mój brat najmłodszy pierwszy raz ze swoją dziewczyną, co już rok razem mieszkają, a razem są chyba ze trzy lata, ale jakoś do Gdańska jeszcze nie zawitała. Fajnie, w koncu poznam. Buddyjska cierpliwość musi ja cechować że z nim tak długo wytrzymała
