reklama

mamusie grudniowe:)

a tak wogole to ten co mnie olewa do tej pory nie zrobil mi badan na toxo i na rozyczke chociaz jej nie przechodzilam
szkoda ze prywatne leczenie jest tak drogie

jak pojde do drugiego lekarza, to nie da sie chyba tego ukryc bo mi to wpisze w ksiazeczke ciazy, a musze ja pokazac bo tam mam wpisany ten trefny wynik
 
reklama
życze Ci tego :). Tego żebyś wreszcie trafiła na dobrego gin.
Ale jakiś dziwny czas, bo mój też mnie zaczął wkurzać. Jest za bardzo zajęty, wizyta szybka (dla mnie za szybka bo zostały mi 3 pytania :(), kłopot z dodatkowym zdjęciem z usg, i ogólnie niedelikatny jak nigdy :(. Źle mi postatniej wizycie. Jedyne co dobre to to, że Leo jest zdrowy i ładnie rośnie :)
 
Mi moja gin jak jej przedstawiłam sytuacje wypisała drugą książeczke ciąży i tą pierwszą mam tylko formalnie jak chodzie po skierowanie :P Ja na tokso zrobiłam sobie sama a na różyczke też nie miałam mimo, że jej nie przechodziła ??? ja nie wiedziałam, że takie coś się robi ???
 
Ja do tej pory był ok to rzeczywiście szkoda by było zmieniać lekarza wkońcu on tez człowiek i się zdażyć może :)

Nieistotna spróbuj tak zagadać może da ci drugą bez problemów :)
 
reklama
Miłka poproś lekarza o skierowanie na tokso powinien ci dać bo w tym miesiącu też się robi to badanie :) Ja robiłam prywatnie ( jak zresza już pisałam ) jeszcze jak planowaliśmy dzidzie, ponieważ moja musia jak była ze mna w ciąży była na to paskudztwo chora i ja się urodziłam jako nosiciel ale na szczęście wyniki wyszły ok i nie musze powtarzać badania bo mam przeciw ciała :) Tak moja gin mówi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry