reklama

mamusie grudniowe:)

ja dokładnie tez nie wiem co sie stalo ale myśle, że zakładnie nowego wątku nic nie zmieni
bo nie spowoduje ze sie czas cofnie i zmieni co było napisane czy tam powiedziane
 
reklama
dokladnie tak jak milka napisala- niesmak pozostaje.
wykasowanie czegos czy udawanie ze nic sie nie stalo to nie rozwiazanie.
ale to juz osoby ktore puscily kwas musza przemyslec:dry:

cala ta afera mnie nie dotyczy i nie bede sie na ten temat wypowiadac
to co mysle zostawie dla siebie:eek:
 
Pamiętacie jak zawsze się cieszyłyśmy, że jestesmy niezwykłe bo wszędzie sie wszystkie Mamy kłuca itd a u nas był ład, skład mimo wszystko

dla mnie nie ma lepszych i gorszych
czy ktoś jest psychologem czy bankowcem czy studentką to i tak
wszystkie jesteśmy Mamami grudniowych dzieciaszków (agaton też :-p)
to nas połączyło!!!!!!!!!!!
Ja zawsze jak mam dylemat co tu zrobić kiedy mój synek coś tam..łape za telefon lub jak mam siadam do kompa i szukam w WAS ratunku i wsparcia i zwykłego oddechu w normalny cięzki lub lepszy dzień...

naprawde jest sens wszystko psuć??:sorry2:

finito
 
Przede wszystkm - nie pisałam żadnego kwasu,
NIE CZUJĘ SIĘ WINNA!!!!
A kasowałam po kolei moje posty bo nie mam pojęcia czym i kogo urażę - tak jak pisałam - przekleństwami, ich brakiem, złośliwościami, ich brakiem, błędami, ich brakiem czy sypaniem cukrem pudrem.
Paranoja.
I dotyczy to KAŻDEJ z nas - nawet tych które uważają się za święte.
 
ja robie błedy i się tego nie wypieram
wynikają czasem z braku czasu na pisanie czasem poprostu z niewiedzy
polonistką nie jestem a człowiek ma sie prawo mylić
 
No tak, ale śmiać się juz z tego NIE WOLNO. Jak ktoś nie pamięta, ja też wczoraj napisałam ,,cuż", nie ,,cóż", kate się ze mnie śmiała, a ja z siebie. I tak mogłoby zostać,ale zrobiła się z tego wieelka afera. Nie wiem po jaką cholere.
 
wiem ze nie powinnam sie mieszac, ale dajcie juz z tym spokoj, po co o tym w kolko nawijac, zaczyna sie jazda jak w dziale niemowlaki...zupelnie bez sensu...

edit: Ditka czytam Twoje posty na innych watkach, dlaczego wciaz i wszedzie do tego wracasz?? tak Cie to boli, ze ktos Ci zwrocil uwage?? nawet jesli ta osoba nie miala racji, a tym bardziej jesli nie miala nie rozumiem Twojego poruszenia :confused: bylam wczoraj i widzialam wszystkie Twoje posty i nie kumam dlaczego je pokasowalas...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry