reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Hello
U nas dzien jak co dzien, oprocz dwoch duzow na czole:-D Mercedes bawi sie w kaskaderke i puszcza sie lapkami jak stoi. Nie wyrabiam z nia :angry: Dwa razy nie zlapalam i sa dwa guzy. Nadal siedze sama, maz pojechal z klientami nad ocean i sie kapali :wściekła/y:jak ja jemu zazdroszcze...luzu.

O calej sytuacji nie bede nic pisac bo szkoda slow, szkoda tylko bylo by zmarnowac ta atmosfere jaka tutaj panowala. Buziaki dla wszystkich.
 
ja też dopisuje sie do kina :sorry2:
u nas zakupy z Olim też super
wsadzam go w siedzisko w wózku sklepowym i jest zadowolony jak nie wiem:laugh2:

jesteśmy w Swionujściu i powiem Wam że chyba wymyśle jakąś bron niologiczna na komary bo nie wyrabiam!!!!!!!!!! Olinka też pochlały cholery:angry:
 
pingwinek moj robi dokladnie to samo:baffled:
albo puszcza sie jak kleczy i lapie rownowage:sorry2:
no i buksial pare razy:-(
wiec poszlam do asdy i kupilam takie puzle kolorowe z pianki co polaczone tworza mate i jest git, nie bedzie sie obijal

no i maz dzis wrca z pl
od czwartkuza dzwonil... 2 razy
a jak ja dzwonilam to zajety zawsze byl :/
 
moja nie wali w podloge juz, ale w meble, stoliki o ktore sie podpiera

Kasuelf ciezkie czasy nastaly :-D

Ale najfajniejsza zabawa jest na trawie, dlatego dziekuje za kazdy dzien pogodny bo w tedy mala biega na czworakach az milo i bezpiecznie (oprocz zachystnien trawa-juz zaliczone,polknieciem ziemi:-D)

a puzle fajne, ale zauwazylam ze tam gdzie jest dywan mala nigdy nie zaliczyla gleby, zawsze znalazla sobie jakas szpare z kamienna posadzka aby zaliczac gleby hihihi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry