reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
kate - ale ja nie wiem, jak to się robi. poza tym filmiki robiłam telefonem, więc są mizernej jakości.
Ale przeżycie niesamowite - nad nami wisiała ogromna czarna chmura i wirowala, a na środku tej chmury powstał biało- szary lej... W powietrzu fruwały gałęzie i liście, drzewo wywaliło się na ulicę kilka samochodów przed nami....
Okropność...
Poza tym ja już przeżyłam raz trąbę powietrzną - 2 miesiące przed naszym ślubem przeszła przez wieś, w której mieszkałam. Nikt nie ucierpiał, bo trąba szła w pasie stodół - stodoły padły praktycznie wszystkie.
Nigdy nie zapomnę tej siły i tego złowrogiego ,,wycia" trąby - odgłosu wirowania.

nieistotna
- to nie musi byc takie niewykonalne - moja Nat z telepania w wózku nagle zaczęła sama usypiać w łóżeczku. Żadnych problemów.
 
Laski ktorych dzieci jeszcze same nie zasypiaja w lozeczkach, robcie to teraz dopuki odlozeone leza bo jak brzdace zaczna wstawac to jest kaplica!!!!!
Jestem zalamana. Mercunia tak slicznie zasypiala, a teraz? PORAŻKA i jeszcze raz PORAŻKA. Zmeczona jest potwornie, nie ma sily stac na nogach, podciagac sie ale wstaje do upadlego, placze i wstaje.
To tylko taka moja mala sugestia
 
:-D Kate ja juz wiem dlaczego nasze zaczely przesypiac nocki! Sa tak zje bane zasypianiem-wstawaniem, chodzeniem, raczkowaniem, przewracaniem, nabijaniem guzow itd itd, ze im sie nie dziwie ze spia cala nocke!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry