nie twierdze, ze to nie tragedia.. owszem, wielka, nalezy sie i miejsce w mediach, i uwrazliwianie spoleczenstwa, hold itepe.. ale zaloba.. no nie wiem.
w sumie mnie to specjalnie nie obchodzi, czy jest, czy nie. natomiast to, ze takie wysokie zostaly przyznane odszkodowania, to dla mnie skandal - zadoscuczynienie za co??? za czyjas smierc na drodze?? a jaki w tym udzial mialo panstwo polskie, zeby za to placic..?
glosno mysle.
to, co pisze kate less, ze trzeba bylo ubezpieczyc - tez sie zgadzam, bo i trzeba. natomiast wlasnie w takich wypadkach wg mnie powinny byc wykorzystywane rezerwy finansowe - zeby tych, co nie mysleli (a nie wszystkich, jak leci, ma czy nie ma), wspomoc, a nie pozwolic zrobic z setek ludzi nedzarzy. traba powietrzna, powodz, to sa katastrofy naturalne, z niczyjej winy. cierpia cale rodziny, wsie, miasta.. bieda napedza biede..
wypadek samochodowy - wiele skladowych, beda tez odszkodowania z firmy, co wypozyczala autokar, kierowce, organizatora wycieczki itepe...
kazda kasa od panstwa w tym wypadku to dla mnie strata kasy. co innego ewentualna pomoc rodzinom ofiar - przeloty, tlumacze, biurokracja. ale odszkodowanie..?
nie zaluje im. ale zaluje tych, ktorzy bez pomocy panstwa sie nie moga obejsc, bo nawet nie maja na co brac kredytu. sorry...