reklama

mamusie grudniowe:)

Aenye - no od 18:00 (kaszka) do 8 rano (kaszka) nic nie jadł. :tak:
Chodzi o to, żeby ostatni posiłek/picie itp było min. pół godziny przed położeniem spać. Żeby nie budził się i nie czekał na flaszki smoczki itp
Ja odstawiłam wszystko na raz, ładuję do łóżeczka dziecko bez niczego i zasypia.
Jest tak: 18 - kaszka plus owocek (przeważnie porcja mannej plus pół słoiczka owocka z furaginą he)
Bawimy się
19:30 - kąpanko i zabawy kąpielowe
19:40-45 - ubieranie, oliwienie, masażyk, przytulanko
19:45-50 - 5 min czytam bajeczkę siedząc obok łóżeczka przy przyciemnionym świetle i głaszczę, trzymam za rączkę
Po czym mówię: dobranoc, teraz Piotruś idzie spać, zamykam książeczkę, daję buzi na dobranoc i wychodzę. Jak płacze wracam po tych kilku minutach - jak już pisałam
:-)

Dziś przy usypianiu w dzień strzelił dwie kupy...
Kładę wychodzę, stęki stęki, przychodzę - kupa 1
Kładę wychodzę, stęki stęki, przychodzę - kupa 2 :-D
No to hehe kładę wychodzę, 2 min płaczu, zsnął :-)
 
reklama
Aeneye - ja pozbawiłam wszystkiego naraz, bo lepiej się pomęczyć raz i odzwyczaić od wszystkiego niż kilka razy to samo mu fundować. Takie moje zdanie. Ale D. też miał wątpliwości, czy da radę. Ale dziecko obiekt łatwo przystosowujący się ;-):-)
 
w sumie teraz jeszcze o tyle dobry moment na odzwyczajanie, ze mozesz po prostu mu zabrac i ani sam nie znajdzie, ani nie wyludzi.
moj w dzien np. zamiast smoczka ssie gumowa kaczke z kapieli z mala glowa :-D albo inna zabawke w ten desen.

no zobacze :-)

dzwonilam do mamy, ponoc budzil sie tylko dwa razy w nocy!!! :-D
ale cieszyc sie bede, jak dzis powtorzy ten sukces :-)
i ponoc tez nie jadl dzisiaj!!
 
lucky - ale masz fajnie z tym Minim :-) sam zasypia i spi do rana. uchhh, marzenie :-)


aenye wale nie śpi do rana:no: Budzi sie różnie w nocy na mleko.
Dziś obudził sie raz około 0,30 wypił 150 mleka i spał do 6,15:tak:

Fajnie, że mam Lila bo umarłabym z niewyspania, a tak to dogorywam w wyrku do 8:happy2:

Kasia_z no podziwiam:happy:. Ale fajny Piotruś - materiał do obróbki;-):-)
 
hej dziewczyny
dzieki za slowa otychy [to tak sie pisze??]
mlody lepiej, przespal noc bez szczegolnych jekow [po od 2 ze mna] i nie wymiotowal. kupe zrobil tylko jedna, w mare normalna, czyli biegunka tez stop. tylko goraczkuje ciagle, juz myslalam ze zbilam bo po nocy dlugo nie mial, a teraz znow wrocila.
w miare grzeczny
rano mialam male spiecie z mama i pozniej wybylam z tata na zakupy, mlody z moja mama zostal i zjadl nawet pomodorowke ;-)
teraz rodzina spi rozlozona grypa a ja kaszle przy kompie:confused2:

aenye- zlosliwe ale znajac tamte realia... niech mi ktos powie ze to klamstwo jest...
 
aenye, kasu - ze deka nie wiem, co co chosi....:cool:

U Nat ciągle gorączka, nosz ku rwa jego mać, już nie mogę.Lekarza naszego prywatnego nie ma. Nie wiem, na urlopie czy co....?
a do szpitala do tych pizd siedzących z łaski na dyżurze nie pójdę.
:-(:-(:-(:-(
 
Dita jedz do szpitala! No co ty ! Tu chodzi o Natalię:tak: a nie o tamte kobiety;-)

Ona gorączkuje bez wyraźnej przyczyny juz 4 dni, a ty "leczysz" ja sama i lepiej żeby lekarz ja obejrzał. Masz powód do pojechania do szpitala:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry