reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
aha jeszcze doczytalam o tych skrzatach co pracuja...

najlepiej niech NIKT nie pracuje wtedy bedzie sprawiedliwie i rowno i kazdy sobie hehe
utopia nam sie prawie klania :cool2:

praca hanbi :-p
zaluje ze nie urodzilam sie np na dworze ludvika XVI
wtedy moglabym lezec i pachniec i ewentualnie bawic sie w pastereczke a reszta brudzilaby sobie rece:-p:-p:-p:-p
 
Suger własnie w Faktach pokazywali te pielgrzymki rodzinne na stecje bezynowe :-D:-D:-D:-D:-D:-D
Ale ok nie bede nikogo przekonywac na siłe chciałam powiedziec tylko co mysle na ten temat :-)
Jesli chodzi o czworaczki to masakra dla mnie :tak::tak::szok::szok: a jak wszystkie zaczynaja chodzić?? Jezu....
 
Cześć mamuśki.

Olo od kilku dni jest bardzo męczący. Wyje ciągle bez powodu, mało je, mało śpi. Za to dużo wrzeszczy i broi :-(
Dzisiaj u teściowej prawie cały czas wył i narzekał jak nie był przy cycu. Chyba mu idą ząbki znowu, bo ciągle paluszki je. Nic się nie chciał popisywać, nic nie gadał, mało się bawił i nikomu się nie dał zbliżyć. Niestety sobie nie odpoczełam.:wściekła/y:
 
ja natomiast zgadzam sie z kamila co do stacji benzynowych i nie zgadzam z toba, sugar, uwazajac, ze to wlasnie ty teraz generalizujesz ostro :-)

zjawisko spoleczne "bywania" w galeriach - owszem, ale dotyczy tylko ludzi, ktorzy maja kase na taki lans i w ogole maja taki sposob bycia, a takich moze jest ze 20% w spoleczenstwie
wiekszosc robi zakupy w niedziele, bo im najwygodniej i tyczy to rzeczy potrzebnych im akurat (niewazne, czy to wino, czy skarpetka, czy proszek do prania)

nie wszyscy sie oburzaja z pwoodu tej ustawy, a nawet jesli, to nie tylko dlatego, ze kochamy robic zakupy i tacy jestesmy mega konsumpcyjni

nie chodzi tylko o kasjerki, tylko w ogole o etyke pracy - dotyczaca wszystkich. kazdy ma prawo do wolnego w swieta, kasjerka czy pracownik stacji, a nawet lekarz i strazak - ale sa tzw. wyzsze racje w przypadku ostatnich dwoch. a stacje? moze nie wszystkie? tylko czesc otwarta?
a skoro juz ktos musi isc do pracy - bo grafik, bo cos - to powinien dostac co najmniej 150% wiecej, a ja uwazam, ze 200% placy.
moim zdaniem o to chodzi w tym oburzeniu.

a szczerze to nie znam nikogo, komu by sie ta ustawa nie podobala dlatego, ze ma ochote 11 listopada na zakupy.

a w ogole przesadzilas z naigrywaniem sie
(ja to tak odebralam z tonu, w jakim napisalas) z kamili:
"proponuje zebys zglosila swoja kandydature na posla potem zajdziesz wyzej i zarzadzisz wolne dla wszystkich w swieta hehe
i nie bedzie "dyskryminacji"
albo nieograniczony dostep do wszystkiego 24/7
orgia kupozy i innych psychoz "


nie znosze takich zlosliwych (zwanych ladniej ironicznymi) tekstow :baffled:

ja sie ciesze z wprowadzenia tej ustawy, byloby mi zal zakazu we wszystkie niedziele, ale nie mialabym problemu
od dwoch ponad lat kazda sobote i niedziele spedzamy z rodzicami, jednymi lub drugimi, mega rzadko jestem w galerii, choc uwielbiam zakupy
ale pewnie, gdy zaczniemy z D regularnie pracowac, niedziela bedzie jedynym dniem na zakupy, jak u kasi, kulki, roni
a cenie sobie wygode plynaca z mozliwosci robienia zakupow, kiedy mi sie podoba
ale nie bede sie spierac, powiedzialam juz co chcialam, "fenito", jak to mowil kiedys nasz majsterklepka
 
i zgadzam sie co do superniani
juz teraz przywyklam, ale na poczatku mega mnie dziwilo, jak oni wybieraja tych ludzi
kazdy ma domek albo apartament
wow :-D
a dzieci mebelki z ikei

ale fakt, w drugiej edycji byla kilka razy w 'mniej doskonalych'. raz pamietam mame z dzieckiem samotna, jakies mieszkanko male w falowcu, i malzenstwo co mieszkalo w zwyklych 3 pokojach z 3 dzieci.
 
reklama
Czworaczki :szok::szok::szok:o Boże po porodzie w łeb bym se strzeliła:-D
a tak serio to mogłabym mieć czworaczk ale jabym miala kupe kasy żeby opłacić conajmniej 2 nianie które by pracowały 24/7

Ale zauważcie że tylko tym co sie powodzi mają takie dzieci niegrzeczne:sorry2:
U ludzi mniej zamożnychnie ma tego problemu lub dają sobie z nim rade;-)
Same przyznajcie że Wy nie pozwoliłybyście na to żeby Was dziecko biło i wyzywało:no:
A w tym serialu było tak ze dziecko do matki "Ty ci..po" i z kopa jej:szok::szok:
a ona zero reakcji-wychodzi z pokoju i w kuchni płacze:confused::shocked2:
jakby do mnie tak dziecko powiedziało x-raz (jak w tym przypadku) to by przez miesiąc na tyłku nie siadło :angry:(chodz nie jestem za tym by bić dzieci:no:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry