reklama

mamusie grudniowe:)

to fakt.. tak też może być:tak:
najlepiej jak bym rzuciła palenie.. wtedy prawdopodobnie bym zaczęła tyć. Ale na to nie idę... nie tą drogą:no:;-)
 
reklama
Witam :-)
U nas dzisiaj pobudka o 9,20:szok: szok :-) ale sobie pospałam i mały tylko raz na chwile w nocy sie obudził teraz juz spi znowu a ja mam doła przez ta pogode taka mgła ze nie widac nic za oknem :crazy: Wczoraj wybrałam sie kolejny raz na zakupy po kombinezon młodemu i wkońcu znalazłam cos normalnego nie w cenie oszałamiajacej :-) bedzie mu teraz cieplutko
Aenya gratuluje dobicia ostatecznej transakcji :tak:
Kinga ja tak jak Kate mam Filipka a tabletki brałam :-D:-D:-D i tez mówilam :ja w ciazy nIE NIE :-D:-D to nie mozliwe ;-)
Ja tez kopciłam przed ciązął bo lubiłam nie wyobrazałam sobie kawki bez fajeczki :tak: jak zaszłam w ciąze zuciłam i do dzis ani jednego i powiem wiecej tak mi to cholerstwo smierdzi że nie chodze do knajp gdzie sie pali bo mi nie dobrze :rofl2:
Sto latek dla 11-sto miesięczniaków
 
kamila dobrze że nie palisz:tak: super!
a co do ciąży to... zaczęłam teraz o tym myśleć... kuźwa no to teraz test muszę zrobić.
Ale ja naprawdę nie jestem w ciąży. Czułabym że cos sie dzieje... tak było z Filipem, przeczuwałam że to ciąża i była ciąża:tak: A teraz nawet pod uwagę nie biore ciąży:no:
 
Sto lat prześlicznej Helenie i sto lat Jasiowi cudnie się uśmiechającemu blondaskowi:happy:

A palaczom mówię fuj:-p.
Paliłam, rzuciłam i strasznie się cieszę.
Teraz jak jestem gdziekolwiek gdzie ktoś palił (mimo że staram się nie przebywać wcale w takich miejscach) robie identycznie jak Kate. Na progu domu rozbieranko, pranie i kąpiel całej familii:-D

Roni jak dziś samopoczucie:confused: ...Kozie kiszki powiadasz, hmmm...
Pingwinku u nas noc podobnie, tylko jak dałam flaszę o 3 am:zawstydzona/y:
 
Po buziaku

dla JASIA-ślicznego blędynka

dla ślicznej Helenki


dla piękno okiego Dominisia


od cioteczki:tak: ...no co? chyba mi wolno nie?!:zawstydzona/y::-D;-)
uwielbiam wszystkie maluszki!

Roni chodz ja cię przytulę niunia! :-) ;-)
 
!!! STO LAT DLA BĄBELKÓW !!!

Eeeee tam.... 3-5 fajek dziennie? to nie palenie:-p
ja mówię o 2-3 paczkach dziennie:tak: tak palili moi rodzice
i to takie syfy mocne, a do tego babcia paliła paczkę "popularnych"
FUJ:wściekła/y:
 
A to tabletek nie kupuje się na targu:confused::confused::confused:
A ja tak zawsze;-):tak: spirale też tak...:-D


A tak na serio... brałam tabletki jakieś mikro pigułki /minisiston czy jakoś tak/
zachorowałam na grypę, dostałam antybiotyk, brałam razem /mimo, że lekarz wiedział, że biorę pigułki/
i zaszłam w ciążę:tak:
i Asia jest na świecie:-)
 
reklama
moj dziadek umarl na raka pluc
palil 2paczki dziennie
kilka lat przed smiercia rzucil bo mial lekki udar i sie mega przestraszyl
co jednak wypalil to jego

jak ktos chce moge opowiedziec jak wyglada umieranie na raka pluc....

ja popalalam owszem ale teraz zapach szlugow doprowadza mnie do mdlosci, najgorzej jak wraca sie z imprezy i WSZYSTKO smierdzi....
ja wsio do pralki od razu

moj tata nigdy nie palil i jest mega przeciwnikiem
moja mama popala ale malo i musi sie ukrywac :-p
generalnie w moim domu nigdy nie wolno bylo jarac szlugow
a jak juz byla impreza tp goscie palili w kuchni ( jak zima)
tyle

to jest wybor kazdego i nie bede moralizowac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry