reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
no cóż, Roni, takie jest życie, polskie realia, polska praca... Mam koleżankę, której mąż wyjeżdża na pół roku, przyjeżdza na tydzień, i znowu wyjeżdża... i tak od 10 lat. Mają troje dzieci, bardzo sie kochają, no i jakoś muszą wytrzymać. Jak sie Jaś urodzi, to będziesz miała zajęcie, a na razie my będziemy cię rozrywać:) Buziaki!!
 
Roni, nic się nie martw, jak tylko się da to służę pomocą w ewakuacji do szpitala, a na pewno pomocą okołoszpitalną - będziemy w kontakcie. W końcu prawie sąsiadki :) Uszy do góry!
 
witam
tylko na chwilke, aenye cudownie wygladaliscie i slodko wyglada suwczek jestesmy malzenstwem 3 dni:-)

ja czuje sei w miare ok, ale Hania mnie wykancza, odkad zaczela chodzic to lata jak szalona, zero stresu, w wozku nie chce siedziec, dzis na placu zabaw wydlubalaby oko kolezance:szok:

teraz tez nie moge zbyt duzo napisac bo Hania szaleje

pozdrawiam was wszystkie, buzka
 
witam
tylko na chwilke, aenye cudownie wygladaliscie i slodko wyglada suwczek jestesmy malzenstwem 3 dni:-)

ja czuje sei w miare ok, ale Hania mnie wykancza, odkad zaczela chodzic to lata jak szalona, zero stresu, w wozku nie chce siedziec, dzis na placu zabaw wydlubalaby oko kolezance:szok:

teraz tez nie moge zbyt duzo napisac bo Hania szaleje

pozdrawiam was wszystkie, buzka
 
No witam kobitkiAeyne cudownie wyglądaliście razem a szczęście aż razi w oczkach i takiego właśnie Szczęscia życze wam na całe życie.Roni może i nie jestem w temacie ale moge sobie wyobrazić jak to jest kiedy sie jest samemu. Główka do góry sunuś napewno nie pozwoli Ci sie długo smucić.Kate dopiero wyczytałam Jakie przykre chwile przeszłas moja najszczersze wyrazy współczucia.A jak po wizycie????Sa_raa Jak po wizycie
A ja dziś robiłam obciążenie glukozą i chyba wszystko ok, ale mojemu maluszkowi chyba niesmakowało bo cały czas sie pręży i rozpycha, aż mnie cały brzuch boli.
 
Kasia_z teraz jeszcze raz od początku nowe wątki się zaznaczają i trzeba jeszcze raz coś w nich napisać by wróciły:yes:

Atol fajnie że Hanutkowi humor dopisuje:-)

Roni głowa do góry:happy: jakoś bedzie.
Sa_raa co tam???
 
Po wizycie nic strasznego pani gin kazał zwiększyć witaminki i luzik :-)
a teraz uciekam do rodziców spowrotem
Do usłyszenia pewnie jutro póxno albo w czwartek :-D
 
reklama
Roni uwierz mi, że wiem co czujesz ja mam tak samo i dlatego uciekam do rodziców, żeby nie myśleć bo bym zwariował w domku sama :crazy:Trzymaj się zaglądaj na forum a tutaj już spróbujemy poradzić coś na twoje smutki :rofl2:

Ok znikam papa kobietki kochane
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry