hej mameczki!!!
ale mnie wnerwia to nowe forum - niczego nie moge znalezc! ;-)
huehue... wszystkim strasznie dziekuje za smsy i wiadomosci... jestescie kochane

mam nadzieje, ze wybaczycie, ze nie odpisalam - postaram sie za chwilke to uczynic

po prostu nie mam do niczego glowy!!
a co do slubu - bylo SWIETNIE! po prostu rewelacja... bez kiksow i zenujacych wpadek

no i najwazniejsze - jestem zakochana w moim mezu...

honeymoon??
przyjecie slubne, ktore mialo sie skonczyc o 24.30, przeciagnelo sie do 3:00

wiec wyobrazacie sobie zabawe

gosci trzeba bylo z parkietu zganiac do autokaru! (a mialo nie byc tancow!!! a sama wywijalam, az milo!!! Felipek dal nam sie wybawic, caly dzien czulam sie swietnie, a nawet nie bralam relanium na nerwy! i nie mialam ani jednego skurczu

grzeczny synalek. no i do dzisiaj czuje sie ekstra

od dawna nie czulam sie taka "zdrowa" i nie stekajaca

) jedzonko pycha, muzyczka super, kreacja + fryzurka + mejkap jak marzenie ;D i najwazniejsze, goscie sie swietnie bawili caly czas, ledwo po obiadku wstali od stolu

sie zintegrowaly obie rodzinki, a najsmieszniejsze - nasi znajomi wywijali z wujkami, ciotkami i babciami wprost bombowo!
mamy mnostwo zdjec z urzedu i imprezy, ale oczywiscie nie moglo sie obejsc bez nerwa... moj szwagier, co to ma zajefajny aparat foto, zrobil nam tylko przesliczna sesje w plenerze (a to jest rajskie miejsce)... no i mielismy 400 fotek... i wszystkie poszly sie je...................... no myslalam, ze zabije typa... okazalo sie to dopiero wczoraj :/ zle zgral... i mamy plan jechac jutro poprawic, ale nie wiem, jak sie uda!
i moze 5 zdjec mam takich, ze widac mi nogi :

heh
ale ogolnie wrazenia niezapomniane! cudowne zaslubiny (udalo mi sie nie smiac ani nie ryczec z emocji) - chyba najbardziej wzruszajaca chwila w moim zyciu... potem cudowne przyjecie... kochani rodzice, tesciowie, reszta rodzinki, przyjaciele... noc poslubna... ;D ... sniadanko... poprawiny... prezenty... hehehe

no po prostu super!!!
juz nie moge wiecej piac

jak przypomni mi sie cos waznego, to powiem
i nie przejrzalam wszystkich fotek, wklejam na razie jedno zdjatko (o ile mi sie uda) - zdjecie z urzedu, tuz "po", zebyscie chociaz wstepnie obaczyly kreacje, mnie i mojego nowego mezusia
CALUSKI!!!
