reklama

mamusie grudniowe:)

Ja też miałam ostatnio niemiłą przygodę ze służbą zdrowia .
Pisałam o tym u Mam Listopadowych , ale Wam tez o tym opowiem :
W sobotnie popołudnie ( 9.wrzesnia ) kopnął mnie prąd - na szczęście dzidziusiowi nic sie nie stało , a ja sie tylko strachu i nerwów najadłam . Uderzenie prądem trwało dosłownie dwie sekundy , na ręku nawet ślad nie został , ale postanowiłam zadzwonić do swojego lekarza co on na to . Powiedział, że jeżeli nie zrobiło mi się ciemno przed oczami i nie upadłam , to prawdopodobnie nic złego się nie stało , ale kazał na wszelki wypadek jechać do najblizszego szpitala zrobić ktg ( kazał nazwć to wypadkiem , bo to przecież sobota ) .
W szpitalu najpierw trafiłam na ogólną izbę przyjęć , gdzie dostałam skierowanie ( podkreślam DOSTAŁAM SKIEROWANIE ! ) na oddział gin-poł. Szybciutko schodkami na górę udałam się na miejsce , gdzie przyjęła mnie połozna . Zapytała kto jest moim lekarzem i gdzie on pracuje - grzecznie jej odpowiedziałam - do lekarza chodzę prywatnie do Warszawy , a szpital do którego miałam najbliżej mieści się 60 km. od W-wy . Połozna bardzo się zdziwiła , ze nie chodze do żadnego z lekarzy praujących w tym szpitalu - wydało jej się to czymś chyba niedopuszczalnym , bo pobiegła po ordynatora - nastepnie dowiedziałam się , ze nie zrobią mi tego ktg , bo mimo że należę do tego powiatu i podlegam pod ten własnie szpital , nie chodzę do ICH lekarza . Przez następne 20 minut trwała debata : zrobic ktg , czy nie zrobić . wiecie na czym stanęło ?! Cyt.: " przecież to jest Doroty córka ... " Moja mama pracowała w tym szpitalu 18 lat i tylko dlatego zrobiono mi badanie , które po pierwsze było konieczne po jakze niewielkim , ale niebezpiecznym wypadku, a po drugie na które dostałam przecież skierowanie .

Nawet nie chcę myśleć , co będzie jak bedę miała mało czasu żeby jechać urodzić i bede zmuszona jechać do tej rzeźni ...
Chyba tydzień przed terminem porodu rozbiję namiot na trawniku warszawskiego szpitala , w którym pracuje mój lekarz prowadzący ;)
 
reklama
anita tym razem może zapamiętają, że "to przecież córka Doroty" i nie będziesz miała problemów.

Lukcymama nie ma za co dziękować :)

Forum rzeczywiście działa coraz lepiej :)
Nie wykluczają dodania innej kolorystyki ( całe szczęście bo ta powala )
Jednak pełne działanie formum pewnie jeszcze sobie poczekamy. Oby było warto :)

Drzaźni mnie to, że nie umiem tych nowych buziek wstawić a nie ma ich do wyboru tutaj :( tylko teżeba znać kody :[
 
Sa_raa jest za co.
_anita_ miałaś szczęście że mama tam pracowała... a swoją drogą bardzo okropnie Cie potraktowali szukając ordynatora tracili czas, a co by było gdyby??? Ja bym tego tak nie zostawiła. Zaplanuj dobrze poród i powodzenia ;)
 
Co to jest Page Rankingąd?????

Mnie też osłabiło :-) ciekawe czy tak zmienia wszystkie wyrazy na "P R.." :tak:
A buźki są z boczku, tylko musisz wybrać opcję "idź do zaawansowanych" przy odpowiedzi zamiast "szybka odpowiedź". Tylko te buźki jakieś wielkie i dziwnie kwadratowe...

Ja dziś walczę cały dzień z internetem, mojemu pracowemu kompowi przydziela jakiś dziwny numer IP i nie chce on się nigdzie łączyć - chodzę po sąsiedzkich komputerach przez to ;) Mam nadzieję, że do jutra minie mu ta przypadłość, inaczej czeka mnie przeprawa z adminem.. brrr...
 
helou dziewczyny, witajcie jestem z powrotem i co za szok, nie jarze bazy za bardzo z tym nowym formu, wlasciwie teraz tylko sie witam ze wszstkimi i bede nadrabiac zaleglosci

na wakacjach bylo super, moze potem napisze cos wiecej, pa
 
Witajcie
Ale miałam problemy aby sie zalogować już myślałam ze mnie szlak trafi. Jak zwykle mam znów zaleglości i chyba juz nie wyjde na prostą z waszymi postami . Wpadłam tylko się przywitać i lece do obowiązków jutro czekaja mnie badania a w środe gin więc się musze psychicznie przygotować.
I jak jeden mąż razem z ciotkami z forum czekam na fotki od aenye.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry