reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Dita ponieważ mam w rodzinie godete to ośmieliłam się jej poradzić co można zrobić. No i się dowiedziałam (tylko dziewczyna nie jest pewna czy tak można i musiałabyś iść do notariusza i spytać czy da rade), że można zrobić babci dożywotnie urzytkowania na budynku w którym ona mieszka( zrozumiałam, że babcia ma odzielny domek a nie mieszka z Wami :confused:)i wtedy ona by nic nie miała do Waszego domku i powinni udzielić Wam kredytu ale to musisz skonsultować z notariuszem czy jest taka możliwość.
 
Dzięki babeczki.Atol, sa-raa - no widzicie, jak to własnie jest. Postaramy się jeszcze pokombinować i popytać notariusza jak to z tym kredytem. Jak już nic się nie da zrobić to chyba weźmiemy kredyt taki ,,od ręki" ok 10 tys no i za to spróbujemy ruszyć. Tylko,ze oprocentowanie takiego kredytu to na 25% a nie na 10% jak w hipotecznym. Uch i ja muszę codziennie patrzeć na babkę...

A moja druga babcia - mama mamy to była właśnie taka dziergająca, szyjąca, śpiewająca kołysanki, lulająca do snu, piekąca placuszki i ciacha....Niesety już dawno odeszła. ale zawsze zostanie w moim sercu właśnie tą najukochańszą babcią Stasią. Widzicie - są babcie i babcie.
 
Dita wydzielcie babki dom z działki i już. Jak się rzeczywiście tak boi, żę ja do domu starców poślecie to już nie bedzie miała argumentu. Tylko, że podział to koszty no i troche czasu trzeba poświęcić.
 
Dita musisz dobrze przejrzeć ofertę banków i uważaj na dodatkowe koszty : prowizję, opłatę za rozpatrzenie wniosku czy opłatę za prowadzenie dodatkowego konta do obsługi kredytu (w niektórych bankach są takie kwiatki). Kredyt oprocentowany na 25% znajdziesz w dupiatych bankach typu Lukas, Eurobank czy Dominet . Spytaj u siebie może mają jakieś „promocję” dla stałych klientów, u nas czasem tak jest i np. zwalniamy stałego klienta z prowizji (2%) więc przy większej kwocie Ci się to opłaci.Sara ma rację z podziałem tych działek i to by było najlepsze rozwiązanie.
 
Witajcie Grudniowe mamy. chyba nie bylo mnie z 2 miesiace. Najpierw urlop, a po urlopie duzo pracy. Na biezaco wiem co u was bo czytalam wiadomosci. Wstyd mi bylo dzis bo nauka zamieszczania suwaczka zajela mi pol dnia. To bylo upokarzajace:zawstydzona/y: . Ale chyba sie udalo. wakacje nalezaly do udanych. Zrobilam wszystkie badania, bo jak wam pisalam tu w irlandii nie zaglebiaja sie zbytnio. Oprocz tych uplawow - ktore okazaly sie oczywiscie zaawansowana grzybica- wszystko ok. na szczesie pomogly mi leki pimafucit i pimafucort, a potem natamycyna. Pod reka mam tez croctimazol. Niezla apteka w mojej szufladzie. Ale jest dobrze.
moze jutro zamieszcze zdjecie mojego brzuszka i zdjecie z usg dzidziusia, prawdopodobnie chlopczyk, Dawidek. Ale zeby wkleic je musze znow pol dnia sie pouczyc. Horrror.
Co do podzialow, to ja jestem na swiezo bo caly sierpien urlopowania w polsce to bylo zalatwienie dzialki od rodzicow i pozwolenie na budowe domu na tejze dzialce.
Najlepszy sposob to podzial. Nie jest tak drogo patrzac na to ile mozna zyskac. Geodeta ok. 1200 zl. No i mapy osobno, ksiegi wieczyste i notariusz.
jutro znow napisze bo nabazgralam duzo i moze niezrozumiale, ale tak sie ciesze ze wrocilam na forum. dopisze jutro sie na innych watkach. obiecuje:happy:
 
aga witamy ponownie i zapraszamy do udzielania się
Podaj dokładne dane w wątku grudnióweczki 2006 a jak będę uaktualnie liste

Date porodu będziemy miały taką samą jak sądze po suwaczkach super

Luckymama nasz termin robi się popularny
 
reklama
Termin popularny ale na kolejnym usg powiedziano mi ze jestem blizej stycznia niz grudnia, tak by po wymiarach dzidzi wygladalo. Ale moga gadac co chca, Grudnioweczek nie opuszcze, najwyzej sprawie sobie prezent na urodziny ktore mam w styczniu, lub na urodziny mojej mamy czyli przyszlej babci.:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry