Coś mnie tu jeden dzień nie było, a jakoś strasznie dużo napisałyście, mamusie jedne!
Dita - współczuję walki z babcią, mam nadzieję, że uda się coś wykombinować. Trzymam kciuki! Projekt twojego domku wygląda super
Aenye - na szczęście niejedna Invicta w Gdańsku! Swoją drogą co im strzeliło, żeby zniechęcać do USG

Podejrzane to jakieś...
Aga - witam serdecznie, gratulacje zdrowego maluszka
Kate i Miłka - powodzenia w walkach!
U mnie ok, ze zdumieniem stwierdzam, że jest mi jakoś lżej i wygodniej z moim brzuszkiem niż jeszcze dwa tygodnie temu

O dziwo, mniej latam w nocy do toalety, mniej boli mnie kręgosłup, a i podniesienie się z łóżka sprawia mi mniej trudności. chyba się przyzwyczaiłam, bo przecież brzuszek stale się powiększa?
Wczoraj bawiliśmy się z małym w kopniaczki - tatuś naciskał w miejscu nóżki (chyba nóżki?) i nóżka odkopywała - rewelacja! Ale siły ma na maluch! :-) Synkowi tak się spodobało, że obudził mnie potem w nocy i uporczywie kopał w tym samym miejscu co wtedy, hihi :-)