reklama

mamusie grudniowe:)

ja tez nie mialam sklonnosci do tycia w ogole, moglam jesc na maxa wszystko

he he po przekroczeniu magicznej 30 juz nie jest tak rozowo:-D

chociaz nadwagi nie mam, tylko ten brzuch:baffled:

tez staram sie troche cwiczyc, zobaczymy

diety u mnnie nie da rady:sorry2:
 
reklama
czesc, kofanienkie :-)

dziekuje za wszystkie gratulacje udanych chrzcin :-D

ogladam wlasnie 'urodzony czwartego lipca', klasyk :-)

aaaa! zapomnialam sie pochwalic, jakich mialam dzisiaj milych gosci :-D byly u mnie Ania z rodzinka i Malwinka, rowniez z rodzinka :-D ale fajne brzdace, jesu :-D jak to sie fajnie bawilo ;-) szczegolnie Oli, ktory okladal nas wszystkich, hehehehe :-D
a Filip ze wszystkich najwyzszy :szok: nie moge uwierzyc :-D choc w sumie on tylko max 5cm nizszy od swojej 8-mcy starszej kuzynki, wiec w sumie spory ;-)

buziam goraco!!
 
jesu, o dietach sie nie wypowiadam ;-)

a, zapomnialam napisac :-D
kasia, wiem, ze jutro macie z Ania wizyte u gina :-D to ja tez, kolektywnie, tylko u swojego ;-)

ciekawe, czy wypatrzy drugie dziecko, bo sie od kilku dni ledwo w szwach mieszcze :dry: wszyscy mi mowia, ze na poczatku kwietnia najpozniej urodze.. wczoraj, na chrzcinach ciotki pialy, JAKI MAM WIELKI BRZUCHHH, dziewczyny dzis tez.. ;-) no beka. a mlody tak mnie kuksancuje, ze az czasem zaboli :baffled:
przynajmniej wiem, ze zyje i ma sie git ;-)
 
Hej:-) się melduję:)

Pati gratulacje udanych, bądź co bądź, chrzcin:tak:
wrzuć foty
No i super, że Cię dziewczyny odwiedziły:)
znaczy się, że Ania już zdrowa:-D

Gratuluję chudnięcia, ćwiczeń, itd...

Spadam spać
Jutro doczytam resztę:happy2:
 
witam sie

u nas troche lepiej wczraj bylo z buntem, tylko 15 min krzyku:-p

tresujemy, tresujemy;-):-p

oj jak mi sie teskni juz za Gdynia:-D

no nic oby do czerwca

i w ogole taka jaksa niezdecydowana jestem, nie wiem czy tu zmieniac mieszkanie, czy czekac na przeprowdzke do Gdyni, T jak dobrze pojdzie to pod koniec marca zaczyna kurs pilota, wiec to na maxa nas kosztowac bedzie, wszystko sie przesuwa w czasie echchchchch

a wczoraj ogladalam nowe inwestycje budowlane w fajnych miejscach w stolicy i tak mi sie zachcialo zminiec mieszkanie:-D

no nic do pracu lece

pozdr
 
hejo - my wczoraj wieczorem znowu na nartach;-)Ostatni raz już chyba w tym sezonie:-( Brak śniegu, wyciąg działa już na ostatkach. Ala śmiga że szok, hehe, ciężko ja dogonić.
Ja jestem cała obolała, zakwasy itp uwielbiam takie zmęczenie.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry