reklama

mamusie grudniowe:)

no nic jakis dzis leniwy dzien mam

zaraz jade do domu, najpierw do smyka wskocze cos zakupic glonom

Hania dzis wybitnie grzeczna:-), odpukac itd

jakis puzle jej kupie, bo teraz maniaczka puzzli
 
reklama
Ja właśnie wysłałam kilkadziesiąt maili nt szukania rezerwacji na majówkę dla naszej zgrai. No zobaczymy czy ktoś odpowie przez weekend...
 
heloł

Pati mi się wydawało, że Olin i Fifek tacy samo wzrostowo;-)
a co do tego okładanie to byłam w ciężkim szoku:szok:pierwszy raz cos takiego robił:szok:
no i szkoda mi było, że tak krótko się widziałyśmy bo nawet emocje nie zdążyły opaśc, żeby można było porozmawiac jak ludzie
Masz śliczne meszkanie!!!!! wielki brzuchal i rewelacyjną pufe!!!!
chyba włoski ściełaś trochu co??
Ania średnio się czuje a Jaś wczoraj dopiero zdjagnozowany pozytywnie:blink:
Żałuje, że tak mało czasu było bo jeszcze Kasie_z mieliśmy napaśc i kulke no ale nic straconego mamy pretekst żeby przyjechac na dłużej tym razem:tak:

spadam Mapeta spac położyc
 
hehe, sa_raa :-D mi sie wydawalo, ze Fiolek najwiekszy ;-) ale moze to moja milosc mu centymetrow dodala w moich oczetach ;-) hehe
a wloski obcielam, faktycznie ;-) co do mieszkanka - dziekujemy :-D chociaz mnostwo jest jeszcze do zrobienia.
a jeszcze - nastepnym razem, moja droga, to was usadze, nakarmie i napoje i wtedy pogadamy ;-) a nie jak po ogien ;-) ale cudnie, ze wpadliscie, super zobaczyc dzieciaczki - no i was - na zywo :tak: Oli swietny, energiczny i kumaty na maksa!!! super :-) i w ogole fajna z was rodzinka :-) bo ze z Aniow fajna, to wiedzialam juz ;-)
szkoda tylko, ze nikt nie mial aparatu :-( masakra!!!

buziam mocno :-)

kasia, a juz myslalam, ze my tak kolektywnie do tego gina pojdziemy ;-) wzorem trojmiastek, naraz w ciazy, i naraz do gina ;-)

no zobaczymy, co tam dzis wypatrzy. mysle, ze wsio ok. ale oczywiscie, jakis syf mi sie znowu pojawil :baffled::angry: masakra do kwadratu, co sie wylecze, to cos nowego sie pojawia. grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
 
Jestem już w domu, uffffff:-)
samochód mój /opel omega/ zepsuł mi się na środku głównej drogi w Wałbrzychu:szok:
jechałam z Natą
wcisnęłam pedał sprzęgła i został już w podłodze...
Bsh.... dobrze, że miałam trzeźwy umysł i jestem opanowana
to szybko zjechałam do stacji
i autko sobie tam stoi i czeka na mechanika /znaczy się Pawła, hehe:-D/
a do domu dojechałam na raty
znajomy znajomgo /zn aczy obcy facet/ zabrał mnie z tej stacji i przetransportował do kolegi mojego dobrego i potem mojego kolegi pracownik zawiózł mnie do domu
chłopaki tachali Natkę w foteliku, hehehe
A ona sobie smacznie spała

Za to jechałam sobie wielikim, fajowymi samochodami toyotą hilux i toyotą land cruiser... bosssssko było:tak:

A... i koło stacj benzynowej, na której stałam jest McDonald, na którym stała sobie z całym osprzętem Rutkowski Patrol.... robi to wrażenie:tak:
a jakie fajne chłopaki u nieo pracują, mniam mniam;-) bo na żywo sam Rutkowski, to taki sobie:-p

Lecę poczytać, co popisałyście:-)
 
kate no to miałas dzień pełen wrażeń

Ja własnie robię kopytka na obiad. Filo śpi i za niedługo mąż wróci.
U mnie tyle...
 
Kate no to "fajowo" miałaś ..........
muszę Ci coś napisać takie tam śmiszne ......jak czytam Twoje posty albo jak pomyślę o Tobie to jakoś samo w głowie mi się myśli "Kate z Lasu" śmiesznie co to less zmienia się na las, chyba nie jesteś zła...... co :confused:

spotkanka zazdroszczę:tak:
 
No witamy i my
Hmmmm ale fajniutko zazdroszcze takich spotkań.
Kate no to miałaś dzień pełen wrazeń:szok:
Kasia_z ja też już kilka wysłałam i ciszaaaaaaaaaaaaaa. A gdzie wysyłałaś? Tzn jaki rejon:cool2:
Czekam na relacje lekarzowe.

A moja mała hmmmm dziwna z nia sprawa. Zaczełam dawac jej flegamine na ten kaszel (o 17 ostatni) i dziewcze zasnac nie mogło tak kaszlała. Taki dziwny duszacy kaszel i po 23 zaczeła zwracać z kaszlu. I cisza przez cala noc nic nie kaszlała. A rankiem znó jakis kaszel ale nie daje juz wykrztuśnych tylko przelazłam na Drostetux może to pomoze:dry: A oczka niby ok ale zdeka załzawione i w kącikach pojawia sie ropka. :dry: Hugo wie co sie z tytm moim dzieckiem dzieje. Jak nie chorowała to nie chorowała. A teraz z jednej choroby wyjsc nie moze.
 
reklama
czarna mi kiedyś pani doktor powiedziała że jak się daje syropy przeciwkaszlowe to kaszel na początku się nasila i żeby właśnie nie dawać przed snem, z moją małą kedyś było tak samo jak dałam to kasłała bardziej, ale nie wiem czy flegamina przeciwkaszlowa jest... chyba nie..... ale fakt faktem że ma powodować odksztuszanie, i jak ona odksztuszała to może właśnie dławiła się tą flegmą aż wymiotowała bidulka:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry