kate_less
Mama dwóch księżniczek:)
Wiecie co - oto moja korespondencja z Asi wychowawczynią, nauczycielką matmy...
"Bardzo proszę przypilnować przez weekend, aby Asia "wykuła na blachę" tabliczkę mnożenia. Byłam z nią umówiona w czwartek przed lekcjami na zaliczenie, nie pojawiła się. Może ja zaliczyć w poniedziałek na konsultacjach 14.30. Bardzo słabo sobie radzi w tym roku z matematyką, a przecież mogłaby miec całkiem niezłe oceny"
Oto jej oceny (dzisiaj potwierdzone w dzienniczku): 5, -3, 5 i do zaliczenia jedna kartkówka
Ku...wa? osochozi?


"Bardzo proszę przypilnować przez weekend, aby Asia "wykuła na blachę" tabliczkę mnożenia. Byłam z nią umówiona w czwartek przed lekcjami na zaliczenie, nie pojawiła się. Może ja zaliczyć w poniedziałek na konsultacjach 14.30. Bardzo słabo sobie radzi w tym roku z matematyką, a przecież mogłaby miec całkiem niezłe oceny"
Oto jej oceny (dzisiaj potwierdzone w dzienniczku): 5, -3, 5 i do zaliczenia jedna kartkówka
Ku...wa? osochozi?








