reklama

mamusie grudniowe:)

Witam wszystkie panie!!!

Dita - gratuluje nowego monitora,fajnie że jesteś zadowolona z pracy,bo chyba nie ma nic gorszego jak praca której się nie lubi i chodzi się do niej pod przymusem.

Maja - co się dzieje?nie wiem o co chodzi ale wiedz że będzie dobrze,nie warto naładowywać się niepozytywnymi emocjami.

AgutkaP -szkoda że Twoja teściowa nie zadzwoniła w tak ważnym dla was dniu o którym ona w sumie powinna pamiętać.I zgadzam się z Tobą że takie słowa mogą boleć a chodzi mi o "nie matka tylko teściowa" czy "nie córka tylko synowa"bo dziwnie to brzmi,ale wiesz z mojej opini i ztego co piszesz to wnioskuję że Twoja teściowa jest obrarzona na Ciebie za ten nieszczęsny incydent z Alą rozumiesz i dlatego się tak zachowuje.Daj jej trochę czasu niech ochłonie i emocje przejdą i powinno być ok :-)3maj się pozdrawiam
P.s.jak Ala i jej rączka?


A u nas na razie jest ok.Pogoda taka sobie ale najważniejsze że nie pada:-)za chwilkę mykam sprzątać cały domek bo za tydzień teściowa przyjeżdza także wiecie..hehehe żeby nie mówiła że brudno mamy heheh.....:-)A tak za potym to na 16 idziemy dziś z mężem do dentysty,bo zaczynamy chodzić prywatnie ząbki leczyć bo cos nam szwankują,także będzie borowanie i wiercenie....ufffff jak ja tego nie lubię ale trzeba iść niestety.
Pozdrawiam wszystkie mamy buziaki
 
reklama
Dziękuję wszystkim za gratulacje :-)

Nanya - super że do nas zajrzałaś:-)Ogromne gratulacje z okazji obrony.A jeszcze wieksze gratulacje ślemy z okazji poczęcia fasolki,to super wiadomość.A jak się czujesz teraz bedąc 2w1?ślemy całusy i jeszcze raz gratuluje.Pozdrawiamy
Jak chodziłam z Mikusiem to dosłownie od początku miałam okropne mdłości. Teraz czuję się wyśmienicie :-D Oczywiście pomijając fakt, że strasznie bolą mnie piersi (nie mogę się dotknąć, nie mówiąc o spaniu na brzuchu :-() i niedługo nie zmieszczę się w żaden biustonosz. Mam też takie dziwne (nieprzyjemne, ale nie bolesne) uczucie "ciągnięcia" w podbrzuszu. To dopiero sam początek, u gina jeszcze nawet nie byłam. Poczekam, aż będzie tak 7-8 tydzień, żeby było już wszystko widać na USG.

U nas dziś od rana słoneczko, ale straszny wicher. Gdzie ta piękna złota polska jesień? Buziaki dla wszystkich!
 
Nanya - fajnie że początki ciąży przebiegają ok.Widać że druga ciąża Ci służy pozytywnie a cycusie to pewnie rosną i dla tego bolą a będą jeszcze wieksze i pewnie bardziej będą bolały...ale to wszystko do wytrzymania.Najważniejsze że dobrze się czujesz i koniecznie daj znać co i jak po wizycie u ginekologa.Pozdrawiam i życze miłego dnia.

Ja spadam sprzeątać:-)
 
Zrobilam sobie kawe ale chyba nie rusze bo i tak serducho mi wali jak glupie.
W firmie nam sie pierdzieli troche. Wczoraj w drodze na lotnisko dostalismy info ze 3 wielkie inwestycje odwolane i poki co na dzien dzisiejszy nie ma roboty. A naszych 3 pracownikow mieszka u nas na gorze i jak oni nie maja kasy to oplacanie chaty na naszej glowie a to niemalo.
Z oszczednosci sie splukalismy bo nasz glowny zleceniodawca przez 3 miechy nie placil a my chcilelismy byc fair w stosunku do pracownikow i placilismy. Ale jak sie kasa skonczyla to nie ma z czego placic...szok po prostu co sie dzieje. A wszystko przez krach na gieldzie amerykanskiej.
Wracam do domu i czegos lokalnie poszukam. Malej robotki nawet... ale to zzawsze cos.
Poko co na urlopy do Pl zaczniemy chyba wysylac.

Za to sprawy sercowe kwitna...pocieszam sie:)

Jak to sie mowi...raz na wozie raz pod wozem.

Czy ktoras z Was pracuje w banku i zajmuje sie kredytami? Chyba Milka i jej luby?
Potrzebuje porady.
 
Atol AAAAAAAA no pewnie że gigona, no:-D Rewelacja:-D A punia to fajnie brzmi.

Nanya wielkie gratulacje zaciążona mgi inż.

Agutku no serio expresem zareagowalaś. Jeju oby maleńka szybko sie całkiem zagoiła. Ściskam Was dziewczyny. Bardzo gratuluje rocznicy. I jeszcze coś Ci powiem, tylko sie nie gniewaj, ale teściowa to serio nie matka a synowa nie córka. Tez tak uważam. I myślę ze niepotrzebnie wzięłaś sobie jej słowa tak do serca, bo tylko cierpisz. Moze gdybyś tylko przyjęła tę wiadomość jako wytyczna waszych relacji z teściową byłoby łatwiej;-) Albo jej powiedz co Ciebie zabolało. Czasem lepiej oczyścić atmosfere wyrzygując to co boli prosto w oczy. Ech nie ważne, nie słuchaj mnie. A pytałaś co u mnie: u mnie ok, czekam na T, bedzie w sobote o 10,50. Chłopaki chorutkie, D rozwolnienie ma cały czas, katarzą obaj ale ładnie zdrowieją, Motylka zdrowa, całkiem nic jej nie bierze. I cycki znowu pełne mleka.:happy2:


Dita a wychowawczyni w końcu powiedziała o co chodziło? Dokładnie wytłumaczyła później czy wcale? Dla mnie masakra. Już sobie wyobrażam rozczarowanie Ali. Robiła coś i to z mamą i na ocenę a tu cos takiego. A Ala w domu co Ci powiedziała? Bardzo jej przykro było? No i gratuluję monitora za własną pęsję:-D;-)


Maju ściskam. Będzie dobrze. A z pracą to strasznie współczuję. No teraz serio jakoś ciężki czas na dobre zarabianie. Buziaki.:-)

Kasu rewelacja!!!! Pokaż tatoo małża. Jeju no ściskam slicznoto.:happy2:

Kate a skąd lamblie??? I jak to sie leczy?? I jak to wpływało na Asinę? Jeju opisz wszystko!!

Dziewczyny ściskam.
 
Ostatnia edycja:
witam

he he lucky tez mi sie punia podoba:-)

nanya mega gratulacje i z nowego dzidziolka i z obrony, super

kate no wlasnie ja za lucky powtarzam, skad te lamblie i jak na to wpadliscie ze cos sie dzieje?

agutka glowa do gory, chyba za dobre serce mas ze sie tak wszystkim przejmujesz:sorry2:

wszystkiego dobrego z okazji rocznicy slubu:happy2::cool2:

a co do tesciowej to tak jak dita pisala, przytakiwac a robic swoje, troche pograc, troche pousmiechac sie, generalnie zlewka

jasne ze nie bedziesz nigdy jej corka, a ona twoja matka

ja pamietam jak moja tesciowa zyla to mialysmy jedna scysje, niezbyt ostra, ale mnie wkurzyla z deka

jakos nie moglam sie przemoc zeby mowic do niej mamo, wiec tak lawirowalam jak moglam i wziela mnie na rozmowe i powiedziala ze albo mowie do niej mamo, albo per pani:shocked2:

no zaczelam mowic mamo, ale ciezko mi szlo, chyba mam takie podejscie jak twoja tesciowa:-p

ale oprocz tego incydentu to zlego slowa na nia nie moge powiedziec, matka jedynaka, a zaakceptowala mnie od razu i wlasnie nawet chyba chciala zebym jej corka byla:sorry2:

maja, tak jak piszesz raz na wozie, raz pod wozem, trzymam kciuki coby robota sie znalazla i intere ruszyl:blink:

no nic do roboty czas wracac
 
Lucky, ale śmiesznie Domiś gada :-D

Nanya - wielkie gratulacje, i to podwójne! :tak::tak::-):-)
Trzymam kciuki żeby mdłości się już nie pojawiły :tak:

Kasu - wow, super weekend! To wiesz, jak będziesz w gazecie to dawaj znaki gdzie, najlepiej skanuj i wrzucaj ten wywiad :-)

Agutka - nie masz się co obwiniać, bo żywy człowiek nie da rady upilnować, chyba jakiś robot by to musiał być. :baffled: Dobrze, że maleńka nie cierpi, a zagoić się zagoi już niedługo :tak:
A na mg2 możesz śmiało pisać, na pewno poczytamy i odpiszemy, bo na NS już dawno ustaliłyśmy, że nikomu "nowemu" (od hm dwóch lat jakoś) nie damy nigdy dostępu, po to powstały mg2.
Serdeczne życzenia z okazji rocznicy :-):-):-)

Kate, a jak wykryliście lamblię, jakie są objawy?

Dita, gratki monitorowe :-) Teraz będziesz nas dobrze widzieć ;-)

Maja, trzymam kciuki żeby się jakoś rozwiązało wszystko. Grunt że sercowo ok, kochacie się to góry przeniesiecie :tak::-)

Lucky rodzince, Asi i wszystkim choraczkom dużo zdrówka! :happy2:

A tu zgłasza się sielanka rodzinna :happy2:
Maciuś już super aktywny w dzień, z 6 godzin aktywności, nawet łapkami macha do karuzelki którą w końcu zainstalowaliśmy żeby chłopak miał co robić. W nocy jedna pobudka, czasem dwie jak się nie wstrzeli, śpi 5-6 godzin, więc my nawet wyspani.
Piotruś brata jakoś maniakalnie lubi, leci do niego po żłobku od razu, całuje, także na razie ideolo w ciągu dalszym. :happy2:
 
:-)
dziendoberek

Nanya gratulacje pani mgr zaciazona :tak:
Maja napewno niedługo wszystko z praca sie ulozy
Agutka całuski dla cureczki aby raczka jak najszybciej sie zagoiła
Kate no własie jak wpadliscie na to ze to lamblie??
Kasu super ze wyjazd udany :tak:
Dita pozazdroscin nowego monitora :cool2: ja tez chce :-p
Kasia super ze macius w dzien taki aktywny a w nocy spi

Co do teściów i nazywanie ich mamo tato to ja nigdy tego nie zrozumiem i wiem ze nigdy bym tak nie nazwałam nikogo innego tylko swoich rodziców :tak: nawet jesli miała bym mówić per pani pan do rodziców mojego wybranka:-p

U nas dalszy ciąg uregulowywania sie dnia i nocy czyli nie spie :cool2: co 2-3 godziny je mała :-p no ale licze na szybka poprawe chociaz w nocy
Mamy odparzony tyłek i chyba narozrabiał sudokrem :confused: bo po jednym dniu smarowania zar na tyłku wczesniej robilam bepantenem jestem teraz na etapie maki ziemniaczanej zobaczymy co wyjdzie ktos cos innego poleca?
Filip siostra zachwycony jak trzyma ja M jak ja to pokazuje mi łózeczko abym ja tam odłozyło no i ma ataki płaczu nie wie czego chce i straszny przytulak sie zrobił mam nadzieje ze szybko minie :cool2:bo czasami am ochote go udusić
 
Kamila 1983 ja na sudokrem nigdy nie narzekałam.Alan często miał bardzo mocno odparzoną dupkę,normalnie żar aż było widać a przy kąpielach to już nie wspomne co było,krzyk i darcie się niesamowite.Zawsze stosowałam sudokrem i pomagało w 100% oczywiście rezultaty było widać po paru dniach ale teraz dupka jest jak nowo narodzonego bobaska.
 
reklama
Nanya gratulacje podwojne! Wiesz, kiedys bylo takie powiedzenie moge gowno robic i niezle zyc;-) ( mgr. inz.)

Maja wspolczuje, wiem co czujesz i jakie to nerwy. Ja mam nadzieje, ze wszystko sie niedlugo unormuje i bedzie dobrze.

Dita gratuluje nowego okna na swiat. Duzo wiecej m-sca na biurku?
Kasu jak bedziesz miala namiary na "swoj wywiad" daj od razu znac!

Z tesciami to wszystko zalezy jakie sie ma relacje i w ogole. Ja do swojej mowie mamo a do tescia tato. Wcale mi to nie przeszkadza i nie mialam z tym klopotow. Bo moj rodziciel jest tatulek, a tesc tato. Moja rodzicielka to matka ( hm) a tesciowa mama.
Co do lambli to powiem w imieniu Kasi. Asie czesto bolal brzuch, w odstepach mniej wiecej co 3 tygodnie. Byli u lekarza, kazal zrobic badania i wyszlo.
Julke tez pewnie bedzie czekalo badanie. Tez bede sie grzebac w kupie:-p;-).

Czy ktoras jest zainteresowana paczka biedronkowych pampkow? Przywiozlabym na spotkanie. Bo my juz nie korzystamy a mam prawie cala pake.

Kamila on jest ewidentnie zazdrosny. Ale przejdzie mu, spokojnie.

Moje dziecie wlasnie karmi zabawkowa kaczke swoja kasza. Zaraz mnie trafi. A jeszcze od dzis jestem sama z dziewczynkami. Maz sie bawi w delegacji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry