Sudocrem u mnie też się nie sprawdził, ale zauważcie że on nie jest na odpażenia tylko żeby zapobiec odpażeniom, a to pudełko co dostaje się w szpitalu to zużyłam ale w ciągu 1,5 roku, ja jestem zwolenniczką mąki ziemniaczanej, a pupcię smarowałam takim
talkiem dla niemowląt z firmy IDEA 25, super sprawa, a do mycia ciałka
różowej pianki z ecoderminą , co prawda jak przyszłyśmy ze szpitala to miała tak odparzoną pupcię że musiałam smarować jakąś robioną maścią sterydową, a potem jak tylko coś się różowiło to mąka, mąka i mąka
Ja to mówię mimo wszystko mamo tato /teściowa, teść/, ale znaczenie tych słów rozumiem inaczej, niż w przypadku moich rodziców.
No i .....przyjechała dzisiaj teściowa, weszła zobaczyła kwiaty rocznicowe i nic, poczęstowąłam ją tortem zrobiłam herbatkę, a ona tekst.....to która to rocznica była ......7 , 8 ?????/ wpadła na to że jakieś święto było , potem pewnie wdededukowała że to wrzesień i że syna żeniła więc....... / odpowiedziałam 8, a ona kiedy? wczoraj czy przedwczoraj?, odp. wczoraj ... i koniec tematu, nawet życzeń nie złożyła, chociaż mogła udawać , że ojej zapomniałam... no ale itp itd...skoro już przyjęchała to mogła.........., dzwoniłam do S i pytałam czy może do niego zadzwoniła, ale nie......
a przyjęchała pewnie tylko dlatego ,że jedziemy na obsiedliny do S siostry i chce stworzyć pozory przed szwagra rodzinką że jest ok, i że ona to taka super babcia jest.... po prostu żebyśmy się do siebie odzywali...... obiecuję sobie po raz kolejny , że się nie odezwę, tylko służbowo, ale ja to mięczak jestem i nie dotrzymam swojego słowa, nie potrafię tak..... tak bym chciała zebrać sie w sobie i powiedzieć jej wszystko, .......kiedyś miałam okazję, ale to było w pierwszych tygodnich ciąży i dałam sobie spokój , nerwy nie były mi potrzebne.....
no i ot takie moje żale, a co tam niech będzie na ogólnym, jak w Istebnej upiję sie na smutno to wam jeszcze potruję, o ile ktoś mnie będzie chciał słuchać

, a byłoby czego......
No to cóż pozostaje mi sie pożegnać z NS, jakoś dam radę........trudno....MG2 to historia przecież....tam wiatr hula po starych zakurzonych postach;-)