reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Kamila, u mnie też Sudokrem się nie sprawdził - ani u pierwszego, ani u drugiego. Robi krosty :dry: My teraz uzywamy Bambino z cynkiem - taki w metalowym okrągłym pudełku i jest super :happy2:
 
My zawsze używaliśmy alantanu , bo sudokrem faktycznie jeszcze bardziej podrażniał i robiły się ranki .

Leniucha mam dziś na całego - siedzę w pracy , ale obijam się jak tylko można :sorry2:
Słonko świeci , więc jest milutko , ale śpioch mnie trzyma od rana i nawet kawa mnie nie stawia na nogi .
Do tego cycuszki mnie bolą okrutnie - można powiedzieć , ze Mikołaj odstawiony ( tfu tfu tfu co by nie zapeszyć ) :happy2: w poniedziałek był pierwszy dzień i koszmarny płacz , ale wczoraj jak położyliśmy się do łóżka to nawet nie chciał cycy :tak: i zasnął tak po prostu :-) oby tak dalej . Dostałam jakąś receptę na tabletki zatrzymujące laktację, więc może i dla mnie ulga lada chwila przyjdzie .

Lucky nie wiem jak Ci dziękować :happy2: Ty już wiesz za co ! buzi buzi !

Chorowitkom życzę zdrówka !
Całą resztę ciepło pozdrawiam i mocno całuję !
 
Kuzwa i jak tu zyc w tej Pl. Bylam w banku o kredyt hipoteczny sie dowiedziec i kuzwa oprocentowany na 7.65%. Zwariowali ... a taki na oswiadczenie woli o ktory w Uk sie staralismy i dostalismy na 7% ( co wydawalo mi sie duzo) tu jest na 16% ohu...jeli.
Nie dosc ze wszystko drogie .... no szok po prostu.
Laski jak Wy tu zyjecie? Bo tu gdzie nie pojdziesz to 100 peka i nic nie kupione.
Co za kraj.
 
Sudocrem u mnie też się nie sprawdził, ale zauważcie że on nie jest na odpażenia tylko żeby zapobiec odpażeniom, a to pudełko co dostaje się w szpitalu to zużyłam ale w ciągu 1,5 roku, ja jestem zwolenniczką mąki ziemniaczanej, a pupcię smarowałam takim talkiem dla niemowląt z firmy IDEA 25, super sprawa, a do mycia ciałka różowej pianki z ecoderminą , co prawda jak przyszłyśmy ze szpitala to miała tak odparzoną pupcię że musiałam smarować jakąś robioną maścią sterydową, a potem jak tylko coś się różowiło to mąka, mąka i mąka:sorry2:

Ja to mówię mimo wszystko mamo tato /teściowa, teść/, ale znaczenie tych słów rozumiem inaczej, niż w przypadku moich rodziców.

No i .....przyjechała dzisiaj teściowa, weszła zobaczyła kwiaty rocznicowe i nic, poczęstowąłam ją tortem zrobiłam herbatkę, a ona tekst.....to która to rocznica była ......7 , 8 ?????/ wpadła na to że jakieś święto było , potem pewnie wdededukowała że to wrzesień i że syna żeniła więc....... / odpowiedziałam 8, a ona kiedy? wczoraj czy przedwczoraj?, odp. wczoraj ... i koniec tematu, nawet życzeń nie złożyła, chociaż mogła udawać , że ojej zapomniałam... no ale itp itd...skoro już przyjęchała to mogła.........., dzwoniłam do S i pytałam czy może do niego zadzwoniła, ale nie......
a przyjęchała pewnie tylko dlatego ,że jedziemy na obsiedliny do S siostry i chce stworzyć pozory przed szwagra rodzinką że jest ok, i że ona to taka super babcia jest.... po prostu żebyśmy się do siebie odzywali...... obiecuję sobie po raz kolejny , że się nie odezwę, tylko służbowo, ale ja to mięczak jestem i nie dotrzymam swojego słowa, nie potrafię tak..... tak bym chciała zebrać sie w sobie i powiedzieć jej wszystko, .......kiedyś miałam okazję, ale to było w pierwszych tygodnich ciąży i dałam sobie spokój , nerwy nie były mi potrzebne.....

no i ot takie moje żale, a co tam niech będzie na ogólnym, jak w Istebnej upiję sie na smutno to wam jeszcze potruję, o ile ktoś mnie będzie chciał słuchać:dry:, a byłoby czego......

No to cóż pozostaje mi sie pożegnać z NS, jakoś dam radę........trudno....MG2 to historia przecież....tam wiatr hula po starych zakurzonych postach;-)
 
U nas sudocrem ale zapobiegawczo a jak juz cos sie zrobilo to mycie woda nie husteczkami , wycieranie do sucha i wietrzenie pomagalo.

Ja do tesciow mowie mamo, tato. Na poczatku bylo ciezko ale teraz jakos bez problemow mi to idzie.
 
Agutka - po pierwsze jeśli masz dostęp na MG2 i chcesz do nas coś napisać, to pisz i powiedz że napisałaś - nikt cię nie oleje tylko dlatego że to MG2, gwarantuję ze dziewczyny przeczytają i poradzą i wiatr nie będzie hulał. Na NS też się baaardzo niewiele dzieje, raz na 2 miesiące się może ktoś odezwie.
Po drugie moja teściowa jest z tych, co to nie obchodzą takich okazji, żadnych imienin, rocznic, nic z tych rzeczy. Jak wspominamy czasem że - o - mamy rocznice - to tez nigdy nie pamięta która itp. Ni mam o to do niej żalu, mam to generalnie w du pie, ważne że ja i mąż o tym pamiętamy, to w końcu nasz dzień.
A do teściowej zwracam się bezosobowo,hehe:cool2:

atol - zdrówka dla dziewczyn - oby do przyszłego piątku przeszło i nie wracało;-):tak: I ja się modlę o to żeby żadna nie zachorowała, chyba by mnie szlag trafił:dry:;-)

nonek - hehehe, sikam, bo na biurku faktycznie teraz pustka:-D:-D
 
Jemy frytki na kolację. Ja solę je, a Nat obserwuje. W pewnym momencie z groźną miną krzyczy ,,nie!", łapie posoloną frytkęa, stwierdza ,,wytseć ćnikiem" - i wytarła frytkę o ręcznik;-):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry