agnieszka.kk
Styczniowa mama Alana :)
Kazdy ma swój styl na życie,my z mężem powiedzieliśmy sobie że żadnych już kredytów brać nie będziemy,kiedyś w poslce mieliśmy kredyt jak autko kupowaliśmy,nie duża to była suma ale spłata autka i odsetki to ponad 2 lata się za nami ciągneło i powiedzieliśmy sobie nigdy więcej,więć wolimy mieć oszczędności w skarpecie niż duży dług w banku.Poza tym tak jak powiedziała Dita że odkładanie kasy na cokolwiek idzie jej łatwiej niż spłata w banku i ja się pod tym podpisuję bo u nas też tak jest.Gdybyśmy mieli oddawać kasę do banku to pewnie bym się wkur.....wiała co miesiąc a tak to chodzę zadowolona bo w naszych oszczędnościach przybywa a nie ubywa i to się liczy.

