reklama

mamusie grudniowe:)

jo jo
kiedy sie skoncza kolki? :confused::dry::cool2::wściekła/y:

a ja mam kredyt na 30 lat
reszte co mam to na raty, gdyby nie raty nie mialabym pewnie nic ;-) a o mieszkaniu moglibysmy pomarzyc
no i jakbym poszla do pracy pewnie staralibysmy sie kupic jeszcze jakas kawalerke po to zeby wlasnie wynajac
ktos splaca, a potem mieszkanie zostanie
dla dzieci np.
jak to mowia w mieszkania, apteki, i zaklady pogrzebowe warto inwestowac, bo ludzie zawsze musza miec gdzie mieszkac, zawsze choruja i umieraja ;-)
moj kuzyn wynajmowal kawalerke od kobitki ktora miala jeszcze chyba 3 mieszkania, wszystkie na kredyt, wynajmowala tu za oplaty i kredyt, a sama siedzi za granica i zarabia
za jakis czas wroci pewnie do Pl i nawet jak sprzeda wszystkie 3 mieszkania wyjdzie na giga plus
 
reklama
A tak to Agaton ze ani ja ani Agnieszka nie zamierzamy poki co do Pl wracac. Mieszkamy w Uk a kredycik w PL za kase z wynajmy mozna splacic.

A ja z mamuska winko popijam.

Kinga no wlasnie ...co tam porabiasz w tej pracy no i gratulacje.
 
pracuję na produkcji perfumów. Czas pracy nieokreślony,umowa zlecenie.

Roni no to wy z kredytem tak samo jak i my. U nas z kolkami u Filipka trwało jakos do 4miesiaca.

mój czpiot sie opił soku i mamuśce zygnoł na klate :dry::-D już wykąpany szaleje. Zaraz spać.
 
Dita gratuluje monitora, Kinaga a Tobie pracy

Ja kredytu w zyciu nie bralam ani rat, ale moi rodzice biora czesto aktualnie maja trzy i troche ich ta latwosc brania kredytow wpedza w kozi rog

Roni mam nadzieje ze te cholerne kolki dadzą wam wreszcie spokoj

Maju szkoda ze zamiast odpoczac, zmeczylas sie w duchu.. bedzie dobrze, brat moze to jakos pouklada

Kate moja kuzynka dlugoo walczyla z lambliami ale wkoncu udalo sie jej pozbyc ich.. zycze Asi wyleczenia

Nona ja w braku zapedu nie pomogę bo samej mi go brak

A wszystkim malym chorutkom zycze zdrowka :)
 
Wiesz co Ilonka ... ja juz mam gdzies czy moj brat to sobie pouklada czy nie. Po tym wszytskim co zrobil ja go juz zanc nie chce. Szkoda moich nerwow bo i tak nic nie zmienie. Powiedzialam mu wczoraj zeby czol sie jak jedynak bo siostry nie ma.
Przykro ale tak musi byc.
 
ja z kredytami troche jak atol i troche jak nonek
nic nie jest czarne biale
wiekszosc moich znajomych ma kredyty hipoteczne bo w warszawie kupic mieszkanie ot tak to chyba sen, no i 30-40 lat musza budzic sie rano z mysla ze na rate trzeba miec i koniec
jak dla mnie to odpada
my mamy farta ze mamy piekne mieszkanie ktore jest nasze i jest warte naprawde sporo takze jesli kiedykolwiek bede brala kredyt to po to zeby wybudowac czy kupic dom , wtedy biore kredyt pod mieszkanie, z wynajmu splacam a zawsze gdyby nie daj Boze moge sie mieszkania pozbyc i spac spokojnie

inna sprawa to taka ze oprocentowanie kredytow w Polsce to czysta lichwa i dla mnie powinno sie ich wszystkich ukrocic ale...

no nic taki lajf

na szczescie czasami moge liczyc na moich rodzicow i chwala im za to :-D

no i napisala nieistotna swietnie ze teraz latwo sie bierze ale trudniej oddaje ( o odsetkach nie wspomne) i sie siedzi w tym rogu

maja najbardziej zal mi dziecka
reszta no comments, lac pasem po golej dupie i patrzec az puchnie
 
Maja ja takze przezywalam to co robila moja siostra. ale sama wiesz ze to ich zycie... rozumiem ze Cie bardzo zawiodl, nawet nie bede wnikac, jezeli nie mozesz im pomoc to nie mysl o tym :)
 
hehe - Maja, nieistotna - moja siostra tez pewnego czasu zaszalała i wydawało mi sie że podle czyni...Stwierdziłam ,,nie moje rybki nie moje akwarium" - i jest dobrze, a ja śpie spokojnie;-):tak:

Moi rodzice mają jeszcze przez 15 lat kredyt hipoteczny do spłacania....Mama teraz nie będzie mieć dochodów, tata ma emeryturę, aż boje się myślec co teraz. I znów powtarzam sobie żeby nie osiwieć- nie moje rybki....ale to ciut inna sprawa. Po prostu wierzę ze jakoś się ułoży bo świat nie jest aż taki zły, prawda???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry