reklama

mamusie grudniowe:)

Hej
Ja wczoraj jak zasypialam to sobie wlasnie myslalam, ze Marysi nie ma cos dlugo. A tu zyczenia dla Luli i dla Szymona trza skladac.
 
reklama
hello kochaniutkie
No u nas juz dzisiaj lepiej,Mercunia ma zlewke na chorobe i szaleje,a Sara tfu tfu oki. Ale dzisiaj powaznie zaczelam czytac na temat refluksa, bo Sare zawsze po jedzeniu cos meczy,czy butla,czy cycek zawsze cierpi. Nie wiem moze za duzo je? Bo same wiecie jak dziecko sie denerwuje zaraz po jedzeniu to zawsze przychodzi na mysl ze sie nie najada,daje wiec drugiego cyca.Nie ulewa mi za duzo ale moze cos sie w przelyku u niej sie dzieje ,ma zgage czy co?

Ach i napiszcie mi o co chodzi z tymi witaminami? Bo Mercunia od 3 miesiecy nadal nie jada obiadow,warzyw i juz nawet owoce poszly w odstawke.
 
Ostatnia edycja:
Mój Alan też ostatnio mało je,obiadów nie je już prawie wcale,jeśli chodzi o warzywa czy owoce to zje ale też nie za dużo,czasami zrobię mu kaszę i zję bo lubi,poza tym zje jogurt i słodkie ale słodkiego daję mu bardzo mało.Czy to zle że tak mało je?a może to taki wiek i minie?
 
Olin od spokojnie 6 miesięcy jest wegetarianinem:baffled:
jadł z umiłowanie mięsa w każdej postaci no może wędliny nie za bardzo ale reszte pochłaniał w każdej ilości. Przyszedł dzień, że nie chciał i od tamtej pory nie jada NIC. No może bym skłamała ćwiartkę kiełbaski z grilla, 3mielone i kawałek nugetsa - przez całe 6 miesięcy!!!!(te mielone i nugetsa to dopiero teraz niedawno odkąd wit. dostaje) warzywa w miarę lubi, zwłaszcza pomidory i ogórki w każdej postaci, owoce też głównie jabłka, gruszki, winogrona i brzoskwinie z puszki!

nona ja dokładnie tak samo, jak zasypiałam o Sugar pomyślałam:cool2:
ale się nam zebrało:tak:

Lucky to świetnie, że udało Ci się rabacik ugadać! zawsze to jakaś kaska!

kasu jak samopoczucie?

pingwinek cieszę się, że u Was lepiej!

..aenye coś nakupiła nowego? ja z naszych ostatnich zakupów jeszcze do dzisiaj się cieszę jak głupia:sorry2:

maja a nie możesz Pyzy puścić na te dwa dni gdzieś?

u nas średniego dnia ciąg dalszy! Byliśmy z mapetem dać suche buły łabędziom.
Z lenia i braku garnków, talerzy o sztućcach nie wspomnę kupiłam kurczaka z grilla
Trochę się zdenerwowałam bo przede mną Niemcy kupowali kurczaka i oczywiście mówili po niemiecku i ani słówka po polsku i płacili w euro i jeszcze nie zadowoleni, że sprzedawczyni ich nie rozumie. Jako, że robiłam za tłumacza to nic się już nie odezwali ale spoglądali na siebie z politowaniem. Jak się do nich jedzie to musisz po niemiecku zasuwać i tylko w euro możesz płacić i ich nie obchodzi, że nie rozumieją jak nie umiesz to nie kupisz i już. Eh..szkoda mi było tej babeczki co sprzedawała.
 
Co za niejadki na tym forum. Moja Madzia uwielbia zupy jarzynowe. W lecie wcinała groszek prosto z ogródka i był to dlka niej najlepszy przysmak, uwielbia też fasolkę i zawsze w zupie pokazuje te warzywa. W dodatku teściowa ma truskawki owocujące 2 razy do roku i nawet wczoraj jeszcze wcinała kilka truskawek z ogrodu. Za to mało pije, głównie soki marchewkowe. W sumie do tej pory chorowała raz tylko. Aha i pije kozie mleko :-) Tak, że wiejska z niej dziewczynka, taka pyzulka rumiana :)
 
no tak ... chwila nieobecności , a tu jak zwykle superprodukcja :-p jak za czasów świetności .

Kasu wow super tattoo :tak: coś czuje , ze jak wrócisz na polskie śmieci , to niezła kolejeczka sie do Ciebie ustawi po takie arcydzieła - ja pierwsza ;-)

Iza dobrze , że z pracką męża ok ! acha i nie wszystkie dzieci to niejadki ;-) Miko wciąga wszystko ( tfu tfu odpukać w niemalowane ) - i też jeszcze zdarzają nam się truskawki w babcinym ogródku ;-)

Ilonko - współczuję Filipkowi tych zajadów - ja o tej porze roku mam non stop - fuj ! mnie ratuje maść witaminowa - gojąca ( vel śmierdząca :sorry2: )

Piotrek Maćkowi świat objaśnia (zgadnijcie co? "widzis, tu lampa pali! a tu nie pali, oo, ciemno, Pjetuś zapali lampa" ).
:-D cudnie ! a i faktycznie duży bobas z Maciusia ! :tak:

Atol , ja też już wypatruję talonów na święta :happy2:

Kogo pominęłam przepraszam :sorry2: nie mam pamięci absolutnej ;-)

Panie miłe ,
synio mój ( hehe przypomniało mi się jak w istebnej zawołałam tak Mikołaja , a Hania zaraz po mnie powtórzyła " syniu mój " :-D ) ok , wracając do tematu :
Mikołaj zaczął obgryzać paznokcie :dry: co z tym zrobić ( dziś zamierzam kupić to cos gorzkiego w stylu lakieru do paznokci , co niby ma zniechęcić do odgryzania ) ? zastanawiam się , czemu zaczął obgryzać te pazurki - zawsze ma obcięte ( nie za krótko ) , więc raczej nie chodzi o to , ze mu przeszkadzają . Nie zauwazyłam też , zeby mu się zadzierały ... Sama już nie wiem :baffled:
 
fak fak FAK
Brunio znow chory:wściekła/y: Zadzwonili do mnie z przedszkola ze nie swoj, marudny, nie zjadl obiadu i zwymiotowal:baffled:
jak tylko moglam skonczyc polecialam po niego, bida z niego. Ale chyba lepiej mu sie zrobilo jak zwymiotowal bo jak jechalismy do domu mowil mi ze glodny[ tzn Mama łała] i wciol od razu jogurcik. Zjadly wiecej ale wole poczekac az mu sie ten jogurcik ulezy, pozniej jakiegos tosta mu zrobie.
Raczej to nie wirus ten co ja mialam, o zwymiotowal raz, biegunki zero. Sadze ze flegma mu splywa i sobie nie mogl z tym dac rady. No ale poczekamy, jak jutro rano bedzie sie zle czul to i z przedszkola i z pracy nici:-(
I postanowilam ze kupuje samochod, jak nie jezdzialm to samochod moglam brac kiedy chcialam, teraz musze sie targowac:dry:

Co do witamin to ja daje, bo moje dziecie nie zjada wystarczajaco duzo warzyw i owocow:dry:
Sara Daje rade;-) a Niemcy buraki, wogole gdziekolwiek nie jade to zawsze trafiam na glosnych Niemcow:baffled: i Angoli...
Maju moze zakonczyc aukcje przed koncem bez podania licytujacym przyczyny:tak: A co przedszkola mozesz np na pol dnia Marike wysylac:tak:
Lucky przezylam pozytywne fluidki
Kasia z super jest Piotrus z tymi tekstami lampowymi:-D i pieknie sie braciszkiem zajmuje:-)
Iza super ze cora tak ladnie je, tylko pozazdroscic:tak:
Sugar pewnie nas wyczuje ze tesknimy i sie niebawem pojawi;-)
Anitka ja nie chce wracac do Pl... ale z wizyta jak bede to zapraszam :) mozna dzialac :)

przepraszam jesli kogos pominelam, alem wykonczona. ide wstawic pranie:sorry2:
 
ejo:happy2:

hehe, jak teraz fajnie każdy używa cytatów - lucky - instrukcja działa;-):-D No własnie co tam w nocy? Czemu na siedząco spanie?

Podczytywałam w ciagu dnia, ale ni chu chu nie miałam czasu odpisac. Jezu, jak ja kocham pracę w której naprawdę jest co robić;-)
Był dziś u nas w pracy przedstawiciel naszego wiodącego producenta automatów (stemplarskich;-)) po zamówienie i ogólnie popytac co i jak, porozmawiać o promocjach dla naszych klientów - szef zawsze takie ,,wizytacje" załawiał sam. Tym razem powiedzial ,,tu jest pani kierownik, ja się nie wtrącam":szok::szok::-D:-D
A pani kierownik to niby ja. :eek:
Złożyłam zamówienie, pogadałam o klientach o promocjach, o planie do wykonania, o kasie itp itp itp, szef sobie pojechał w tym czasie w ciortu gdzieśtam - no szok;-)
Bosz... pierwszy raz w życiu poczułam sie doceniona w pracy;-) A takie coś jest najlepszą motywacją.:tak:
Przepraszam was,że jak tak ciagle o jednym, ale tak bardzo się ciesze ...;-)Jeju, odpukać;-)

Co do żarcia - moja Nat jest wszystkożerna, no dosłownie wszystko - ryby, mięso, warzywa, owoce, nabiał itp itp - az za bardzo bo potrafi żreć liście z kwiatków:baffled: Niby powywalałam wszystkie kwiatki trujące, ale i tak sie boję:baffled:
Za to Ala to niejadek od zawsze.
I dziewczyny - przestańcie się zamartwiać niejadztwem - wbrew pozorom to Ala jest zdrowsza od Nat. Mimo że mała, chuda, ale porównując częstotliwość chorowania to Ala to okaz zdrowia, a żywi się mlekiem z płatkami i słodyczami;-)

Reszty grzechów nie pamiętam ,wszystkie mocno buziam;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry