Sie witam
Lucky dla nas nie taka nudna. Masa sprzatania u nas, ja chce dzis skonczyc malowac lazienke i skrzyne na zabawki Manki. Najlepsze,ze to jeszcze z mojego dziecinstwa jest. Ale zaraz zrobie jakies ozdobne decupage, odmaluje, odswieze i bedzie prawie jak nowa. Mam nadzieje ;-). Przynajmniej zaoszczedze na kupnie nowego mebla.
Ech, jak ja juz bym chciala sie wprowadzac. Nawet sobie nie wyobrazacie.
Manka w nocy zaczela strasznie kaszlec. Tylko powiedzcie skad? Siedzi ze mna w domu caly czas. I to nie taki mokry kaszel jak miala ostatnio, tylko taki suchy, meczacy.
W ogole jej sie popierniczylo w glowce ostatnio. Nie chce mnie puscic na sekunde, ciagle ze mna. Do zlobka tez nie chce isc. Chyba doszla do etapu mama wiecznie przy mnie.
Aenye kurcze, szczerze wspolczuje przyszlego zabiegu. Ale mam nadzieje, ze wsio przejdzie bezbolesnie.