reklama

mamusie grudniowe:)

Kinga nie boisz sie podrob bo tam pelnoo i trza wybierac sprawdzonych sprzedawcow
na wizaz.pl jest watek o tym "podróbka czy oryginał" laski tam potrafia odroznic po kodach oryginaly, zajrzyj tam

Kupie 80 bo to dosc drobne dziecko, i dzieki za rade by poszukac regulowanej
 
reklama
Chyba bede musiała opuścić to towarzystwo.
Co niektóre z was... jesteście naprawdę wredne.
Od poczatku to widzialam ale nie komentowałam bo po co..
Nie pozwole sobie jednak abyscie tak mnie traktowały.

maja co do perfum to juz nie raz przez net zamawiałam. wiec daruj siebie ok:sorry:

wiecej komentowac nie zamierzam..
Bawcie sie dalej tak wspaniale.
Pa.
 
Kinga nie odbierz tego jako krytyka w Twoim kierunku, bo to tylko mój komentarz:happy2:
a na czym problem polega:baffled:, .......bo nie łapię ,to jest życie, niektóre dziewczyny znają się dłużej, a nawet osobiście, więc nie można zabronić im bliższych kontaktów,:happy2: , .........że czujesz się jakoś nieakceptowana czy cóś:baffled:
wymiana poglądów, .........czy w życiu zawsze wszyscy się z Tobą zgadzają i przyznają Ci rację:confused:
poważne problemy są poważnymi, a jeżeli wcina się szyderczy humor to co......odrazu trzeba się obrażać:zawstydzona/y:
a poza tym myślę że jeżeli o te "kamienie " chodzi to na pewno każda z nas widzi w tym coś niezwykłego, ale nie można odrazu krytykować dziewczyn /nas dlatego że pośmiałyśmy się troszkę bo była ku temu okazja, a i agnieszki nikt nie krytykuje że tam jedzie , bo i ja bym tam z chęcią pojechała, choć jakimś fascynatem takich tematów nie jestem.

O matko Kinga luzik, zapraszam na kolejne spotkanie a zobaczysz, że te żmije /tak jak to któraś napisała/ żmijami nie są. Fajne ciotki z nich, a każda ma swoje życie, swoje problemy, swoje radości i nie zawsze ma ochotę pisać czy wywodzić się na jakieś tematy:tak:
jeszcze długo bym mogła.......ale po co :confused:

a ja tam lubię czytać i krytyka + humor mi nie przeszkadza:tak::-D
 
A ja mam dzisiaj wolne, zwlokłam swoje zwłoki o 8 bo moje dziecko młodsze domagało się kaszy a starsze z tatą do szkoły pojechało;-)
Miałam sprzątać a mi się nie chce. W ogóle to jestem uziemiona bo zanim monsz wróci i da mi auto to wszystkie moje plany na dziś sobie poczekają jeszcze kilka godzin, bo bez zakupów to nawet zupy nie mam z czego ugotować.
Chop ise naprawił, wczoraj kupił Ali świerk syberyjski czy cuś w doniczce, potem do wysadzenia w ogródku.
Jeszcze jak mi ładną świeżą choinke załatwi to może się do niego odezwę;-)

Moje młodsze właśnie rozpracowało calutki kalendarz adwentowy i swój i Ali, znaczy wyżarła całą resztę czekoladek.
Mam przechlapane jak Ala wróci:eek:
 
a ja w pracy

leb mi peka, pogoda dobija

chce mi sie wakacji i to nie jakiegos Szczyrku tylko ciepla, goraca, pustyni, fak, Doliny Smierci, Nevady, Arizony i Kaliforni razem wzietych, buuuuuuuuuuuu

najgorsze w tym jest ze i tak bym nie miala co z dziecmi zrobic, bo nikt mi z nimi nie zostanie na 2 tygodnie, a one za male zeby na tak daleka podroz je zabrac, no i bez sensu jezdzic samochodem z dziecmi z choroba lokomocyjna

ale mnie nosi:angry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry