reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Bsz, spie na stojaco, co sie dzieje z pogoda.

No, wiec Cosmo z rodzinka beda wynajmowac od nas mieszkanie. Fajnie, dziewczynki beda mialy towarzystwo, wiosna zrobimy wreszcie ogrodek i dzieci beda mialy gdzie sie bawic.

Kurde, mam urwanie glowy z mlodymi, ja nie wiem gdzie je sie wylacza. Dzis przechodza same siebie.
 
O, fajnie Cosmo i Nonek :-)

Ja składam zaległe życzenia dla Jaśka, Domisia i Helen! Oraz dla Filipka i Julki :-)

My jakoś też chorzy. Pepe dziś w nocy apogeum kaszlowe się zanosi. Jutro idziemy do lekarza. Ja dziś padłam na biegunkę. D. już zdrowy, Maćka nic nie rusza na szczęście.
Jakoś nie widzę jutro z dwójką w domu pakowania, a we wt. rano jedziemy na święta.
Przerasta mnie to wszystko. Jeszcze prezenty zapakować trzeba... :baffled:
 
Super Nonek i Cosmo:tak::tak::tak: w końcu się poznamy

Paweł już chyba doszedł do siebie, bo prezenty pakuje:-)
stwierdził, że jutro do pracy się wybiera
bardzo śmieszne:baffled:

Asia jeszcze kaszle i smarka, ale już dochodzi do siebie

Nata trochę kaszlała ale już śpi

tylko ja zdrowam /oby, oby...:tak:/

Dzisiaj się wyspałam - spałam do 10!!! baaaaardzo leniwy dzień dzisiaj był, nic nie robiliśmy, no raczej ze względu na chorobowe stany - a ja wścieku dostawałam, grrrr..... nie lubię nie mieć zajęć jakiś /np. wypadu gdzieś, wycieczek, spotkań, itp.../ (poza sprzątaniem, ble, ble, bleeeee....)
 
STO LAT MILACZKU !!!!
A dla mamusi Milaczka rózga za zaniedbywanie bb;-)


Sprzątam. W życiu tego nie skończe:baffled:

Dziewczyny - mam prośbe, wiem ze ostatnio zdęć u nas lekki przesyt był,hehe, ale od zawsze kocham choinki - wstawcie zdjęcia waszych choinek, ok?;-):tak:
 
Najlepszego dla Milenki!! :-):-):-)

Dita, dla ciebie specjalnie wieczorem wstawię choineczkę. U nas od soboty stoi. Co prawda już lekko niekompletna, bo Piotruś rozszargał niektóre ozdoby, jako że szczególnie mu się spodobały. Ale wygląda wciąż nie najgorzej ;-)

U nas dziś szpital w domu. Piotruś w nocy miał mega kaszel, przesilenie jakieś. W końcu daliśmy mu 1/4 dawki Acodinu, bo nic nie było w domu. I o 1 w nocy zasnął, spał do 6. Właśnie wybieram się do lekarza po jakiś Clemastine, co by mi w nocy spał. A teraz trochę lepiej w dzień, ale nie wiem czy to lepiej bo zdrowieje, czy lepiej bo dzień. Reszta w miarę zdrowa na szczęście. Jutro rano mamy jechać na święta, więc mam nadzieję, że mój Pepe symulant jak zawsze ma tylko katar...
Totalnie niespakowani w ciągu dalszym. ;-)
 
sie witam w ten prawie wiosenny dzien u nas :-D:-D ale numer slonce swieci dla mnie to raczej wielkanoc :-D
zalegle zyczenia dla dwulatkow :tak:
cosmo nonek super
kasia zdrowka dla pepe i udanego pakowania
dita ja nie sprzatam bo jak sprzatam to idzie za mną male tornado filip i dfalej jest tak samo :-D dlatego sprzedaje go dzisiaj dla babci :-)
wszystkim chorym duzo zdrowia
my wczoraj ubralismy choinke :) lancuchy sie rozmnozyly :-D dzieki sprytnym raczkom filipa :-ppare bombek sie spsulo
dzisiaj robilismy z mlodym ciaska M kupil nam wczoraj mase ozdobek i lukrow a tu zonk :confused: przepis jakis kijowy i wszystko poszlo do smiecia :baffled:
 
hejo...

cosmo - nonek swietne wiesci, super, cosmo wierze ze wam sie uda!!!! i ze maz zmieni sie na lepsze :tak:

u nas choroba jasna, jestem zla na moja mame, poszla do mojej siostry i do chorego Antka no i Agatka sie zarazila, jest goraczka, boli ja gardlo i szczegolnie rano ma kaszelek, bidulka meczy sie w nocy z noska leci, ja oczywiscie czuje ze mnie powoli tez juz bierze, a jakze przeciez sie nie powstrzymam od sciskania i przytulania mojej chorej niuniulki ;)) na razie daje rutinacee, nurofen i echinacee, moja mama dzisiaj robi syrop z cebuli, choc nie powiem Agatka dzielnie sie trzyma w dzien, gorsza jest nocka i ranek, dzisiaj obudzila sie po 5 wiec ja wzielam do lozka i lezalysmy, potem powiedziala ze chce do lozeczka swojego i jak o 7 poszla, tak spalismy do 8 i zaspalismy do pracy...

przez to wszystko nie wiem jak z przeprowadzka, dzisiaj mielismy jechac po stol i kanape, ale jeszcze sie okazalo ze moja mam idzie do fryzjera na 19, nie mam ZADNEGO prezentu jeszcze i w ogole zla jestem bo nie mam czasu na NIC ;)) no i siedze tez sama w pracy i zasuwam jakby mi ktos motorek do d wlozyl bo tyle roboty, marze juz zeby byla sroda, bedzie luz...

jedyna dobra wiadomoscia jest to, ze jak pamietacie albo i nie pracuje tu na zastepstwo, dziewczyna wraca w styczniu z wychowawczego wiec myslalam ze koncze prace w grudniu, poszlam dzis do szefa i mowie no to co od stycznia nie przychodze, a ten mi na to ze kto mi tak powiedzial, ze normalnie mam przyjsc do pracy a on niby o mnie walczy zeby mogla zostac jako drugi pracownik DOK (dzial obslugi klienta) i wtedy bym zostala juz na normalnej umowie o prace, nie powiem w obecnej sytuacji po remoncie nieciekawie byloby z jednej pensji zyc, wiec narazie nie zapeszam i licze ze uda sie cos wywalczyc ;)) trzymajta kciuki

ach jak wam zazdroszcze, ja to bym chciala robic swiateczne porzadki i ubierac choinke... a tu ni ma jak :((

w kazdym razie powodzenia w porzadkach i przygotowaniach
 
reklama
Nona Cosmo super. Cosmo trzymam kciuki zeby sie udalo. A co do powaznych decyzji to nigdy sie nie jest pewnym czy sie dobrze robi. Wychodzi w praniu.

Agaton trzymam kciuki za prace.

Ja prezenty popakowalam czeka na mnie jeszcze sterta prasowania. M od rana szuka dla mnie prezentu i co chwila zawraca tylke dwoniac i pytajac o glupoty. Dziamdziol wlasnie poszedl spac do ogrodu.

Boze jak mnie plecy bola.

Zdrowka dla chorowitkow.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry