reklama

mamusie grudniowe:)

Hue hue
A ja się wczoraj wyrwałam z chałupy na spotkanie z kumpelkami z liceum, super wieczór! D. został z potworami, podobnież budziły się rycząc symultanicznie, ale jakoś je uśpił i w sumie jak przyszłam to spały. Maciek jeszcze mi trzasnął pobudkę w nocy ale potem już luz do rana. Nawet nie bardzo padnięta jestem.
Dziś startujemy z karmieniem marchewą małego :-)
 
reklama
Czesc laski :)
Pingwinku zdrówka dla was duzo
Kasia fajnie ze wiczorek udany miałaś :-), ja tez cos planuje dac małej ale jakos to odwlekam w czasie od tygodnia chyba
A jesli chodzi o since i podrapania to Filip u mnie wygląda jak po zderzeniu z tirem to mały kaskader ma ze cztery siniaki na twarzy do tego rozciecie na czole
Aenya u mnie tez komp musi byc ładny :) wogole to ja lubie rzeczy co sie ładne prezentuja a mazy mi sie apple biały cieniutki :-)
Biletow na madonne nie chce bo dopadł mnie kryzys własnie zrobilam przelew za kredyt na mieszkanie i sie załamałam wyczysciłam konto do zera :-( niech ten frank spadnie troszkęjuz
Unas ładne słonko czuje wiosne w kosciach :)
Szukam sobie nowej fryzury ale takiej zupełnie innej niz zawsze i nie wiem co chce pójde chyba opachole sie na krutko mocno i bedzie :-p
 
Ejo.
I nie wiem co pisać.
Cały dizeń przeleżałam, przeplątałam się, przebolała mnie głowa, nie zrobiłam nic, nic nie ugotowałam, nie sprzątnełam, jak w tym kawale:
Przychodzi baba do lekarza i mówi, ,,panie doktorze, jak bym tak siadła to bym siedziaaaałaaaa i siedziaaałaaa, a jak się położę to bym tak leżaaaałaaaa i leżaaałaaaa, co mi jest?" ,,Wie pani co? Jak bym tak panią kopnął w du pę to by pani tak leciaaała i leciaaała....";-)
 
hehe, Dita ;-)
to pisz, o czym sobie myslalas, jak siedzialas i lezalas ;-)

ja wczoraj bylam na pogrzebie taty przyjaciolki, smutno bardzo :-(
ale nie chce smecic, to dodam, ze potem byla mila kolacja u moich rodzicow na tym nowym m, byli tesciowie, szwagrowie i wujkowie ;-) dzieciaki szalaly, poszly spac przed 22, a wstaly, a jakze, 6.21 Maks, 7.01 Filip :sorry2:
w ogole to znowu gorzej kaszla, znowu sucho, mimo, ze nadal robie im inh 2xdziennie i daje rano i po poludniu mucosolvan :-(
chyba jutro pojde z gnidkami do lekarza..

Maks tak w ogole na dniach bedzie mial zeba :-D pekniete dziaselko juz! wreszcie :-D
 
Ja dalej jak zombie. Poszłabym spać na trzy dni, ale nic z tego - spać tez nie moge;-)
Oby do wiosny bo to chyba wiosenne zmęczenie. Na narty tez mi ise nie chce, na imprezy tez, eeech;-)
 
Ciepłe słonko dziś w dzień było, w końcu zrobiliśmy ognisko z kiełbaskami na podwórku;-)
Zwlokłam się, fajnie było.
Jesu, jutro do pracy, a ja mam wrażenie że dziś jest piątek:confused:
 
dita, tez tak miewam ;-) to sie nazywa myslenie zyczeniowe ;-)

sie tylko pochwale, ze mamy nowego i fantastycznego lokatora ;-)
nazywa sie HP Pavillion ;-)
i jest pikny ;-)

kamila, mi sie tez maki podobaja, ale widzialam, jak wyglada mak przybrudzony; nie jest juz tak ladny i czysciutko eteryczny. a moje niepedantyczne podejscie do przedmiotow martwych dobrze by nie wrozylo jego urodzie ;-)
poza tym cos mam wrazenie, ze moglabym sie mocno denerwowac, poczatkowo przynajmniej nie ogarniajac makowej wszechrzeczy ;-)

dzizas! znow mam spacje!!! :rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry