reklama

mamusie grudniowe:)

kasiu - buzia:-D
U mnie po staremu - tzn praca praca praca w weekend chwilunia oddechu, grill i znowu praca, eeech. Teraz dopiero zauważyłam, jak szybko potrafi czas uciekać, dopiero w tej pracy odczułam co to znaczy że doba za krótka;-)
Nie narzekam, absolutnie, ja dopiero tutaj czuję ze pracuję, że funkcjonuję, że jestem potrzebna. Nie jest łatwo bo rynek stemplarski pada, niestety pada przed róznego rodzaju kretynów, którzy monopolizują rynek dając w przetargach ceny hurtowe z 50% rabatem....
Ale póki sie kręci to nich się kręci - oby jak najdłużej - dużo pracy, i te fizycznej i tej umysłowej, kontakty, negocjacje, konflikty - nuda na razie mi nie grozi;-)
Szefa takiego i atmosfery w pracy każdemu życze. Kasy - trochę wiekszej.;-)
W domu padam na pisk, zalewam się browarem, korzystam z neta o ile się da - kurna, ostatnio tylko gg mi działa (nawet nie wiem czy ten post da radę wgrać, bo transfer jak zwykle choojowy), lekcje a Alą, jakaś książka, spać. I tak w kółko;-)

Z ostatnich wydarzeń:
Ala na rowerze - wypadek - rozbite czoło, ranka niewielka ale bardzo głęboka. Zastanawiałam sie nad lekarzem, moze szczepienie od tężca czy coś, ale ładnie się goi, a szczepienia ma co akiś czas, mam nadzieję ze nic jej nie będzie:dry:
Nat - wypadek na wałku do ciasta - wyciągnęła wałek, zaczęła nim jeździć po podłodze, zaczepiła o coś i z całej siły walnęła buzią o podłogę - rozwalona górna warga, kwi mnóstwo, płaczu też:dry:

I cały czas myślę o zabiegu na który się w końcu musze udać (nadżera), ale kurna - jak tu znaleźć czas???? No musze w końcu się zdecydować ale na przykładzie moich kamieni w woreczku moze to jeszcze ,,trochę" potrwać...:dry:

Z małżem ostatnio odpukać ok,
hehe

Uoj, ale skrót :cool2:
 
reklama
oj, atol - mi nawet takiego wyjścia z koleżankami brakuje.....
Ale jakoś tak akurat wszystkie moje kumpele właśnie wychodza za mąż albo rodza dzieci, albo robią kariere - no i żadna nie ma czasu na spotkanie....
 
kasia, no ja juz dawno u siebie zdiagnozowalam zespol chronicznego zmeczenia ;-) o dziwo odkad Masiek na wakacjach jestem jak nowonarodzona :cool2: :-D
ale tesknie za glonikiem okropnie, az wole sobie nie wspominac ;-)
bosz, z jednym dzieckiem to urlop normalnie 5*! az sie nie moge doczekac, jak i Masiek bedzie mial dwa lata :-)

Dita
, fajnie, ze tak w robocie dobrze. :-)

maja
, a moze powtorz tescior? kurde, dziwne toto..

kamila
, u mojej cioci podobna masakra ze stawami - puchna jej wszystkie, boli okropnie, nie moze spac, a wyniki nic nie pokazuja, leczenie nie przynosi rezultatow, p/bolowe nic nie dzialaja.. i tak juz pare miesiecy, jest gorzej, a specjalisci kolejni rozkladaja rece.. cos strasznego naprawde :-(
 
aenye - hahaha, ja to się nie mogę doczekać kiey mój mały glon będzie miał 8 lat jak Ala:-D:-D:-D:-D
Alle to chyba właśnie dlatego że wiem, że póki nie podrośnie, to mi nikt jej nie ,,pożyczy" ode mnie na żaden urlop, mówię ci - korzystaj póki mozesz:tak::tak::tak: :-D
 
Dita dobrze ze nic powaznego sie nie stalo. A wiadomo ze krew i siniaki to normalne w dziecinstwie. Pyza tez kiedys rabnela bo wlazila do wozka dla lalek...usteczka miala jak murzynki spuchniete.

Gratki przedszkolakow.

Anye trzy razy testowalam i negatyw pokazuje.

Cos nas chrobska dopadly na bb ale przeciez sie nie damy.
 
hej kobitki
worcilismy wczoraj z wakacji, dzis odsypiam, robie pranie itp;-)
wyjazd bardzo udany, pogoda cudna, opaleni jestesmy ze hoho, hotel jak z bajki, pycha jedzonko, cala wyspa boska- zwiedzilismy cala w 2 dni:tak: i pelno atrakcji dla dzieci:happy2: Bruniasty szlal:cool2:
wszystkim goraco polecam:tak:
ide nadrabiac zaleglosci
 
hejo

kasu - super że wyjazd udany. Akumulatory naładowane prawda? Ach, właśnie o tym mówię, jak bardzo mi brakuje takiego wypoczynku...
a najlepsze jest to że Ibizy nie ma żadne dobre polskie biuro podróży. Niewiadomo dlaczego.
Maja - kurcze, no trzymam kciuki . A co ci konkretnie jest? Tzn - jakie masz objawy?
Agaton - gratki przedszkolakowe
kamila - tez trzymam kciuki za zdrowie

Jejuuuu, piąteczek dziś, ciepełko, piwko....:-D
Zapisałam dziś Alę do zespołu tańca ludowego. Byłam z nią na pierwszej lekcji - i myślę że to strzał w dziesiątkę:-D - skoki, podskoki, cwał, polka, krakowiak itp - nareszcie się młoda wyszumi tam gdzie trzeba bo na razie to codziennie rujnuje mi salon swoim adhd ;-)A sama Ala zachwycona, już namiętnie ćwiczy podstawowe kroki które się dziś nauczyła:-D

buziam mocno:tak:
 
reklama
Witam sie poranna pora :-)
My dzisiaj na weselicho idziemy :-) wkońcu nie karmie i nie jestem w ciazy wiec sobie pobaluje jak ludz ;-)
Maja pierwszy raz na cała noc wybywa do babci, babcia w straesie bo bedzie miała dwa glony do ogarnięcia sama :-p
Kasu super ze wyjazd udany :tak: czekam na fotki jakieś
Dita super ze Ali sie podoba :-)
Agaton gratuluje przedszkolaka w domu
Aenya ja tez u siebie to zdiagnozowała jak sie Maja urodziła :-D jaki to był luzik z jednym dzieckiem :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry