..aenye
Mama grudniowa'06
atol, super strona!! czegos takiego szukalam. juz wertuje. na razie same glupoty mi do glowy przychodza ;-) Noel na przyklad - tak swiatecznie (Noel - po francusku - Boze Narodzenie). wlasciwie Filip powinien sie tak nazywac ;-)
ale podoba mi sie tez Aleksander (Aleks nie, i nie Olek, wiec boje sie, ze go ktos tak nazwie), moze Tymoteusz, Tytus... ale Mauro i Leonardo nadal na liscie ;-)
nie wiem, co mi odbilo, wybieram imiona jakos nie gorsze niz Xaviery i inne Fabienny, ktorych nie moge zdzierzyc na codzien. chyba podswiadomie wiem, ze i tak nie damy tak na imie, wiec po prostu daje pofolgowac wyobrazni.
ale podoba mi sie tez Aleksander (Aleks nie, i nie Olek, wiec boje sie, ze go ktos tak nazwie), moze Tymoteusz, Tytus... ale Mauro i Leonardo nadal na liscie ;-)
nie wiem, co mi odbilo, wybieram imiona jakos nie gorsze niz Xaviery i inne Fabienny, ktorych nie moge zdzierzyc na codzien. chyba podswiadomie wiem, ze i tak nie damy tak na imie, wiec po prostu daje pofolgowac wyobrazni.



masakra! a co bedzie za tydzien? zakopiemy sie w paczkach!.. rok temu 600-700 bylo max, robili nocami. teraz malz wraca o 24 i jedzie do firmy na 7, ale mamy od dzisiaj tyly :-( ktore sie beda nawarstwiac. jesu.
Na szczęście bez gorączki więc jako tako funkcjonuję.
co do wymiarów Oliviera podam Ci jutro dokładnie. Idziemy na bilans 4latka więc go pomierzą