• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Czesc grudnioweczki moje kochane. Udalo mi sie zmienic juz suwaczek. Z grudnioweczki stalam sie listopadowka...
Na razie moje zycie toczy sie wokol WIELKICH PIERSI, kupek i spania. Piersi to mi moze nawet Pamela Anderson pozazdroscic. Fakt, pierwszy nawal pokarmu boli, Niunia jeszcze nie umie chwytac brodawki, jestem cala poraniona, ale pomimo wszystko niezwykle szczesliwa. Was tez to niedlugo czeka, i pamietajcie, ze jakby co sluze rada. Jak macie jakies pytanka to jak tylko bede mogla pomoge.
 
nonek bardzo się ciesze, że u Ciebie wszystko Ok i cały czas pomalutku do przodu :-D :tak: :-D jak się zaczniemy rozdwajac to na pewno bedziemy Cie męczyć i inne doświadczone mamy :tak:
 
Dita kit z babką ważne, że autko nowe jest:tak:
Moja chrzestna ma zx kombi i powiem CI, że nie do zajerzdżenia jest:-D

pingwinek czy Mercedes będzie?? Super się ciesze, że malutka zdrowa:-D

Nonek czyli jesteś chodzącym przykładem, że po cesarce pokarm nie zanika:tak:

Mam jeszcze pytanie czy wie może któraś z mamuś jak to jest z karmieniem po znieczuleniach?? Gdzieś czytałam, że po ogólnym chyba 3 dni nie można, żęby się organizm oczyścił. A jak jest po takim w kręgosług?? albo wogóle po innych znieczuleniach miejscowych itp.??
 
Nonek, super :-) będziemy na pewno pytać o rady :tak:

Pingwinek, cieszę się z tobą z córeczki i że już taka duża :-)

Dita, czekamy na foty nowego samochodziku :-D

Sa_raa - po ZZO i podpajęczynówkowym (jedno do porodu, drugie do cc) - od razu możesz karmić piersią

Dziś byłam na badaniach i trochę poprawiły się wyniki, więc chyba dociągnę do terminu. Jutro lekarz, zobaczymy co powie.
 
A skad Wam przyszlo do glowy, ze po cesarce pokarm zanika? Pojawia sie na mniej wiecej 3 dobe po porodzie, jak hormony sie tak "ustawia". To juz moja druga cc i tak samo za pierwszym i za drugim razem bylo. Owszem przez pierwsze kilkanascie h nic prawie nie ma, ale pozniej....masakra. dzis musialam kupic sobie odciagacz, bo nie dalam rady recznie i mialam niezle kamienie.
Dita gratulacje, oby wam sie dobrze jezdzilo!
 
nonek wielu moim znajomym zanikł pokarm po cc i dlatego między innymi się tak cc obawiałam ale skoro mówisz, że nic się nie dzieje to może to kwestia psychiki też wkońcu niektóre kobiety adoptujące dzieci też mleko w piersiach dostawały..
A ile Jule karmiłaś??

Kasiu pytam bo moja szwagierka ma jutro zabieg (coś tam jej z ręki będą wyciągać) a karmi Fifka cycem i tak się zastanawiałyśmy jak to jest po znieczuleniach ogólnych i miejscowych z karmieniem.
 
sa_raa, ja sie osobiscie nie spotkalam z zanikiem pokarmu po cc. Za to np. moja mama rodzila mnie silami, a pokarmu nie dostala. Wiec wydaje mi sie, ze jest to indywidualna sprawa. Ja Jule karmilam 5 m-cy tylko. Ale wynikalo to z tego, ze jak Jula jak skonczyla 5 m-cy, dostala 4 zeby, bardzo cierpiala i zrobila sobie z moich piersi gryzaki. Bylam cala poraniona, skonczylo sie na antybiotykach. I pomimo, ze nie karmilam to jeszcze przez dobrych kilka m-cy mialam resztki pokarmu. Zobaczymy jak bedzie tym razem...:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry