• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Milka ja kupilam materac w srodku pianka, na stronie letniej gryka, a zimowej kokos czyli 3w1 :)
podobno najlepszy, badz co badz byl najdrozszy 85zl

A ja dzis mam mily dzien.. Chlop zabral dzis nas do pizzeri bo ma imieniy i swietowalismy.. i dostal w prezencie mikser i czajnik :) czyli prezenty dla mnie :) i potem jeszcze kupil mi w sklepie zapas chusteczek pampers czteropak i wilka pake pieluch pampers :)
 
To i dobrze... że jest dobrze!!!
a my spaliśmy dziś do 11 !!!! Wczoraj byliśmy na imprezce /u kuzynostwa, tak się zżyliśmy po śmierci mojego taty, że teraz jest super!!!/... wróciliśmy o 3 w nocy, mój mąż to dziś ... dochodził do siebie! jak zresztą reszta towarzystwa... oprócz mnie /pół piwka/ i mojej kuzynki w 9 tc /poł łyka ode mnie :)/

A ja odebrałam wyniki moje i są OK poza zbyt licznymi fosforanami wapnia w moczu /mam się nie przejmować, bo to od obciążonych nerek... i walnąć sobie parę łyków piwka - słowa położnej!!!/ więc sobie walnęłam...
a trochę mam katar i boli gardło, ale piję miód+cytryna+kwiat lipy z malinką... a wieczorkiem zrobię inhalację z solą :)

Poza tym jest OK i jutro rano jedziemy całą wielką rodziną /12 osób/ na basen !!! Ale będzie fajnie...
 
Super takie ozywione zycie rodzinne :)
ale na basen nie dam sie nawet sila zaciagnąc
raz tylko dalam sie namowic jak mnie tesciu zabral na Tropical Island za berlinem
to jedyne baseny ktore mi przypadly do gustu

dita moj instytnkt gniazda takze szaleje
dlatego tak piszczalam za tym wozkiem i lozeczkiem i chop mi kupil zeby nie musiec tego sluchac
ale boli mnie ze musze sie oszczedzac i nie moge szykowac zbytnio mieszkanka :)
 
Dita niezla jestes! Ja tez tak mialam, ale musialam sie ograniczac. Szczegolnie jak wracalam ze szpitala to mnie dopadalo, bo balam sie, ze w kazdej chwili mala sie pojawi. Na szczescie z ewszystkim zdazylam.
Ja nie chodze po innych watkach, nie czuje takiej potrzeby. Tu jest mi jak w domu, wiec nie szukam szczescia gdzie indziej. Ale zastanawia mnie o co tu sie mozna klocic? Przeciez czas oczekiwania na pojawienie sie na swiecie nowego zycia jest tak piekne i radosne... nie rozumiem. Ale coz, na szczescie u nas jest super.
Moja kochana Marianka jest dzis znow troche jasniejsza. Wrocilam do karmienia piersia i na szczescie mala zalapala bez oporow. Balam sie, ze butla ja rozleniwi i nie bedzie chciala praowac przy piersi. Na szczescie jest inaczej:-):-):-)
 
Ja basen uwielbiam... całą ciążę pływałam... i to naprawdę tak konkretnie... pływać umiem /8 lat pływałam wyczynowo:)/ i jestem ratownikiem wodnym... kocham pływanie! na wakacjach nawet nurkowałam trochę...:-D :-D :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry