• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
jesu na tym watku to i ja moglabym cos napisac. dzis juz drugi raz snil mi sie moj porod ;-) z tym, ze pamietalam wszystko przed i wszystko po (samego porodu nie)! a rodzilam ponoc naturalnie! synus byl WIELKI, wazyl 4700 i mial 61cm!!!! maly gigant. w ogole to rodzilam w jakiejs wiosce, w BUDZIE DLA PSA!!! potem mnie zawiezli do szpitala, a ja bylam tak zamulona, ze nie wiem... okazalo sie, ze podali mi dolargan do porodu, bo nie bylo jak cesarki zrobic, bo sie w domu porod zaczal, a maly byl tak duzy, ze mnie zmasakrowal od srodka... (jesu jakie gupie sny)
maly tez wygladal jak nacpany ;-) hehehe... i musial nosic szpitalne ciuszki, bo moje wszystkie byly dla niego za male...

mamo :sick: obsesje jakas mam...
 
Mi też dziś się śnił poród, miałam mieć CC a potem okazało się, że był to poród naturalny i jak urodziłam to połozna podała mi Milenke jak kota wiecie chwyciła ją za skórkę na karku :szok: normalnie chore :confused:
 
hej
ale jestem dzis padnieta (wczoraj imieninki M) a jeszcze dzis bylismy u moich rodzicow za godzinke do mojej siostry i tak wszystko w biegu. Co do materacyka my kupilismy kokosowo-piankowy taki milutki w dotyku mi sie wydaje:)) a wczoraj mój m dostał od mojej siostry prezent i zaglada a tam body i pajacyk dla malutkiej ale sie zdziwił:)) a ja sie ucieszyłam bo to pierwsza rzecz jaka nie musiałam kupic sama.
A mam do was pytanie czy ktoras tak ma (miała) od 2 dni zauważyłam że mam duże trudności przy wstawaniu z pozycji siedzacej -uczucie jakby mi kosc ogonową rozrywało i tak za każdym razem. Ciekawe co to moze byc nieprzypominam sobie abym cosik takiego miała przy Niki.
 
U mnie tez wczoraj swietowalismy urodziny M :)
Ja prezentow dla malucha dostalam wiecej w tym jedne wsciekle rozowe spiochy :)

Co do bolu to u mnie jest raczej w podbrzuszu, jaki wsciekly atak pęcherza :)
czasem jak gwaltownie wstaje to mam wrazenie jakby mi cos strzelilo w macicy, takie wrazenie jakby lozysko sie odkleilo, takie dziwne wrazenie
no ale jak widac nieszkodliwe :)
 
Faktycznie na grudniówkach jest najmilej:tak: A kłótnie na innych wątkach są wręcz irytujące bo przecież wszystkie jesteśmy "mamusiami", MARWAC tatusiem;-), a kłócą się jak kosmici! Dziwne:eek::baffled:
 
No i ku mojemu zdziewieniu jakiś potęrzny zastój był przez weekend na tym wątku:eek:
Nonek ciesze się, że nie było porblemów z piersią i że malunia wraca do zdrówka

CO do basenu to ja bym z chęcią poszła ale nie mam kostiumu:-((w starych stanik za mały)
Co do gniazda to u mnie to zależy od dnia czasem chodze jak mały robocik a czasem mam lenia jak nie wiem
Pranie ja robie na programie pranie ręczne i w 40-60 stopniach

A ja wczoraj przeleżałam cały dzień w łóżku u rodziców bo mnie tak katar złapał, że jedno wyjście na dwór i była bym gotowa:sick:ale na szczęście przeszło i dzisiaj już się czuje zancznie lepiej. Strasznie się zdziwiłam bo po całym dniu leżenia w łóżku spałam dzisiaj do 11:szok:widocznie mi trzeba było...
 
No i dobrze że sie wyspałaś, bo jak babcia mówiła sen pomaga zdrowieć:-):tak:
Ja miałam tragiczną noc, Liluś miał jakieś złe sny, budził sie z krzykiem, och okropnie zmęczona jestem i marzy mi się sen we własnym łóziu:sick:
 
o, sa_raa -witaj w klubie - ja dzś do 10.30 spałam. I zaraz chyba znowu się położę, bo mnie woreczek jak zwykle boli,już wzęłam nospę, dwa apapy i czekam, aż mi to cholerstwo przejdzie... Nie wiem, ile jeszcze z tym woreczkiem wytrzymam...:sick:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry